Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Kącik ogrodnika


71 odpowiedzi w tym temacie

#21
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2248 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas
u mnie strych jest nad domem i idzie przez niego szyb od komina więc nawet jak są mrozy to tam dodatnia temp. koty tam w zimie śpią i się nie skarżą że zimno :) Garażu również brak, a z piwniczką to u nas lipa, bo ja niemalże na ruchomych piaskach mieszkam. Eh, coś muszę im wymyślić.

#22
Hamer

    dziewczyna MacGyvera

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6683 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLublin
Aaa jeśli strych lekko dogrzewany to dobrze. Trzeba próbować. Powinno sie udać . Pamiętać tylko o podlaniu raz na tydzień i spoko.
Dołączona grafika , ,Dołączona grafika
nobody 's perfect

#23
Hamer

    dziewczyna MacGyvera

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6683 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLublin
Daję w linku , ponieważ wydaje mi się ,ze komentarze wiele wyjaśniają... A jest to jeden ze sposobów pędzenia/ przyspieszania wegetacji i wczesnego uzyskania plonów :) https://www.facebook...&type=1
a tu najtańsza z możliwych ekologiczna doniczka/rozsadnik : Dołączona grafika
Dołączona grafika , ,Dołączona grafika
nobody 's perfect

#24
Kasiek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPlanet Thanet ;)
W wytlaczankach pedzilam czosnek:D a tu jeszcze jeden pomysl, dobre do zielonego groszku i fasolki szparagowej;)
Dołączona grafika
Riding: The art of keeping a horse between you and the ground.

#25
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14890 postów
  • Miejsce zamieszkaniaOstrów Wlkp
A ja mam coś takiego:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#26
Kasiek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPlanet Thanet ;)
Fajne, ciekawe czy by sie sprawdzilo u nas, slabo ze sloncem co prawda;)
Riding: The art of keeping a horse between you and the ground.

#27
Kasiek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPlanet Thanet ;)
Komu juz cos rosnie? Mi powschodzila rzodkiewka i szpinak, do tego mam brokuly, groszek i selera;) A pomidory czekaja w szklarece;)
Riding: The art of keeping a horse between you and the ground.

#28
Zelka2303

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1493 postów
  • Miejsce zamieszkaniaGermany
mi wzeszły kilka dni temu ostre papryczki w doniczkach :) i koperek oczywiście :) róznież w doniczkach :) no cóż jak sie nie ma ogrodu...to się ma doniczki na parapetach. W zeswzłym roku miałam piękną roślinkę arbuzową, przeogromna sielenina, niestety nie mogłam znależć nikogo, kto chciałby ją przygarnąć do ogrodu :(
Bo zwyciężać mogą Ci, co wierzą że mogą...

#29
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14890 postów
  • Miejsce zamieszkaniaOstrów Wlkp
U mnie narazie na balkonie gromadzą się skrzynki, doniczki i inne pierdoły. Jeszcze nie urządzam. Jutro planuję pojechać na targ i rozejrzeć się za kwiatkami. Muszę tylko naszykować listę ile kwiatków mam do kupienia. No i w tym roku pomidorków nie będzie, ale za to jedno korytko będzie zajęte przez zioła :cool:
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#30
Kasiek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPlanet Thanet ;)
U mnie pomidory sadzone w poniedialek dzis pokazaly paki kwiatowe. Zageszczenie maksymalne, bo szklarenka 180x180, ale chyba im tam dobrze;)
Riding: The art of keeping a horse between you and the ground.

#31
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14890 postów
  • Miejsce zamieszkaniaOstrów Wlkp
Dobra. W glinianych doniczkach udało się zrobić dziury (jupiii!) więc wsadziłam różyczki :) Wyglądają tak:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#32
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2248 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas
mam problem z jabłonką, kupiłam ją trzy lata temu na jesień i jeszcze ani razu nie zakwitła, pierwszy rok to normalne, drugi rok liście zeżarły jakieś larwy, w tym roku, małe pajączki zrobiły w liściach kokony, które zdążyłam poucinać zanim paskudztwo wylazło, to niby późna jabłoń ale jeszcze nie ma kwiatków, a chyba powinny już być, co? nie wiem co z nią zrobić, może to przez te pająki, czym ją spryskać w przyszłym roku?

#33
Kasiek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPlanet Thanet ;)
Gajowa, musisz najpierw zidentyfikowac co ci zre jablon, czy to pasozyty, czy choroba. Jak zidentyfikujesz, to oprysk, ale na kwiaty w tym roku raczej juz nie licz, bo paki kwiatowe sie tworza wczesnie. Najlepiej poszukac na jakims forum ogrodowym, ja sie nie znam na polskich chemikaliach, bo dopiero tutaj sie ogrodka doczekalam. Czasem mozna na forum wstawic fote i jakis specjalista ci zidentyfikuje problem, jak drzewko mlode, to moze nie warto na nie chuchac tylko wyciac w cholere i wsadzic inne. Ja w zeszlym roku wsadzilam nektarynke i mysle ze w tym sie jej pozbede, bo cos ja powykrecalo jak rzymskie piec.
Tu znalazam na szybko
http://www.swiatkwia...loni-id619.html o chorobach

http://choroby-szkod...kodniki-jabloni o pasozytach

Najpierw musisz znalezc przyczyne:(
Riding: The art of keeping a horse between you and the ground.

#34
aneczkaa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 64 postów
  • Miejsce zamieszkaniapoznań
Gajowa, a czy te owady nie osiedliły się przypadkiem w pąkach kwiatowych ( które brązowieją itd.) oraz zostają zjedzone? Przez to jabłoń bardzo często nie ma możliwości zawiązania owoców.
Częstym owadem, który atakuje jabłonie jest Kwieciak jabłkowiec. On składa właśnie jaja w pąkach kwiatowych, a jego larwy hamują kwitnienie.

Tu chociażby jest najprostszy opis tego szkodnika: http://pl.wikipedia....jab%C5%82kowiec
Załączona grafika: _7234768.jpg

#35
Zelka2303

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1493 postów
  • Miejsce zamieszkaniaGermany
z tyłu koperek i cebulki. Z prawej mój liściasty kwiatek puścił pączki :) I standardowo załapał się Mexik- kaktus. Każdy mój kaktus ma imię :)
Bo zwyciężać mogą Ci, co wierzą że mogą...

#36
ewkaaa200

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 280 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź/Warszawa
To ja podrzucę wam stronę którą się zajmuje :) Bo to rodzinny interes FB Szkółka Drzew i Krzewów JK Stoińscy

#37
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2248 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas
Kasiek, aneczka dzięki za wskazówki, moja jabłonka nawet nie zawiązała pąków. Na pewno to szkodniki, bo łaziły po niej takie jakby pajączki i robiły kokony na liściach , potem larwy zeżarły wszsytkie, Na jesień ją wykopię, bo mnie wkurzyła i wsadzę inną albo jakiś krzew, może bez?

#38
Kasiek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPlanet Thanet ;)
Zelka, ladny grudnik;)
A papryczki pora porozsadzac do pojedynczych pojemnikow, az pod liscienie w ziemie i wiecej swiatla im daj, bo sie wyciagaja.
Riding: The art of keeping a horse between you and the ground.

#39
Zelka2303

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1493 postów
  • Miejsce zamieszkaniaGermany
we wtorek idę kupić wór ziemii :) muszę też palmę przesadzić. dziś na spacerku nazbierałam kijaszków na podpórki do papryczek :) zawsze wsadzam 4 kijaszki i wokół nich zawiązuje sznureczek i papryczki się nie przewracają i są szczęśliwe :) z całego opakowania nasion cebulki wzeszły mi 4 sztuki :(
Bo zwyciężać mogą Ci, co wierzą że mogą...

#40
Kasiek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPlanet Thanet ;)
My dzis z Malzonem caly dzien w ogrodku, a miala byc leniwa niedziela. Zamiast tego koszenie trawy, sadzenie cebulki i cukinii, porzadek w szklarni. Mazu dalej zasuwa odchwaszczajac podjazd, a ja sie relaksuje z winem :)
Niech ma, przynajmniej sniadanie i obiad mu podalam pod nos.
Zelka, mnie sie z papryczek tylko chili udalo dwa lata temu, jeszcze nie zuzylam zasuszonych. W tym roku stawiam na pomiksy ;) Moze ich zaraza nie dorwie w szklarni, w ubieglym roku wszystkie mi padly w gruncie.
Riding: The art of keeping a horse between you and the ground.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych