Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Zajeżdżanie i trening koni west a "klasycznych"


50 odpowiedzi w tym temacie

#21
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
Obiś, z tego co ja słyszę to kazdy kon westowy jest najpierw robiony na bezwędzidłówkach, w treningu zawsze wystepuje halter itd. Druga sprawa -wystarczy dobrze zrobic konia na dosiad i będziesz mogla zdjąc ogłowie no i pytanie: na ilu klasycznie i świeżo ułozonych koniach próbowalas jazdy bez ogłowia?

#22
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
Ciekawe,to co piszesz o bezwędzidłowych na początku treningu-nie słyszałam o tym.
A na klasycznie robionych koniach(w tym młodych) wielu jezdziłam/próbowałam jezdzić jakkolwiek inaczej niż z wędzidłem. I o ile w niemałej części koni (które nigdy w życiu tak jeżdżone nie były)side pull,halterek,czy zwyczajny kantar parciany jak najbardziej zdał egzamin o tyle zupełnie bez ogłowia to już inna bajka.
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...

#23
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
to jest kwestia ułożenia, zeby jeździc calkiem bez niczego, ale mlode konie nie zepsute po lub w trakcie ujezdzania, są bardzo chłonne, jeśli chodzi o to co im pokazujemy i czego uczymy. Ja bym jednak byla daleka od stwierdzenia ze to rasa i juz. Uważam ze to porzadne podstawy. No a co do ukladania koni westowych na bezwędzidłókach popytaj poprostu. nie mniej jednak uważam ze dobra praktyka układania koni westowych bedzie powoli przechodzic do lamusa...z tego co obserwuje niestety:/

#24
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów

Wyświetl postUżytkownik julia dnia 27 grudzień 2012 - 17:10 napisał

Obiś, z tego co ja słyszę to kazdy kon westowy jest najpierw robiony na bezwędzidłówkach, w treningu zawsze wystepuje halter itd. Druga sprawa -wystarczy dobrze zrobic konia na dosiad i będziesz mogla zdjąc ogłowie no i pytanie: na ilu klasycznie i świeżo ułozonych koniach próbowalas jazdy bez ogłowia?

Nie koniecznie wcale. Niektórzy trenerzy uczą początkowo po prostu na wędzidle.
Bosal bywa używany ale nie jest niezbędny. Można się spotkać też z taką metodą: najpierw na wędzidle, potem bosal i munsztuk z dwoma parami wodzy, potem sam munsztuk.
A można się też spotkać z tym, że od początku jest munsztuk ale to już mi się nie podoba.

Ja sama jeżdżę młodego konia najpierw na wędzidle a potem przechodze na munsztuk. Nie robiłam jeszcze nigdy konia sportowego na bosalu-w zasadzie chętnie bym spróbowała:-) Na bosalu trzeba umiec jeździć, działa się tym w inny sposób.
najłatwiej jest przejść od wędzidła na sidepull ale jest on nieprzepisowy (czyli nie można tak startować w zawodach)

A co do jazdy całkiem bez uzdy: Olga jeździła najpierw mając uzdę ale jej nie używając.

A tu macie przykład, że klasycznym koniem też można:

Załączone pliki


Dołączona grafika

#25
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
Ale ja w żadnym wypadku nie uważam,że to,że ściągnęłam ogłowie i jechałam dalej jest spowodowane rasą. Oczywiście,że nie nią,tylko tym,jak koń jest zrobiony,nie mniej mam wrażenie,że te konie są takie chętniejsze, nie zastanawiają się wiele,tylko robią. Wiadomo,że to tak bardzo generalizując i nie da się powiedzieć,że każdy koń danej rasy jest taki i taki,ale takie ogólne wrażenie odnoszę.
A kwestia zrobienia,to podstawa, ja ze swoimi nikłymi umiejętnościami potrafiłam z konia ponoszącego,blokującego wędzidło i machającego do upadłego łbem zrobić takiego na którym bez problemu mogę sobie pomykać w teren bez wędzidła,to ktoś naprawdę dobrze jeżdżacy bez problemu osiągnie więcej. I jeżeli miałabym korzystać z czyiś rad,treningów,uwag, to na pewno chciałabym,żeby była to właśnie osoba znająca się na tym,co robi, a nie "pseudo ktoś tam,coś tam",komu się wydaje,że wie;).
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...

#26
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
Magda, ja swoje obserwacje (rozmowy, zaszlyszane informacje, poczytane) opieram na działaniach tych znanych nazwisk.
Co nie ozncza ze sytuacja sie nie pogarsza....
Co do bezwędzidłowek to akurat mam na mysli wszytsko tylko nie bosal. Westowcy na co dzien używaja haltera poniewaz uwazają nawet zwykle czyszczenie konia przy ścianie jako pracę....( dosyc mocno uogólniam), Klasyczny jeździec na ogól za prace traktuje to co robi po uprzednim rozstępowaniu konia:)

WIęc koń który prawidłowo reaguje na halter a co za tym idzie nacisk spokojnie spełnia oczekiwania Obiś:)

#27
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
Julia-no ja pisałam o jeździe jako takiej. Czyli przygotowanie do dosiadania i samo podjeżdzanie (jako proces, całokształt)
uważasz, że jeśli robi się to od razu na wędzidle to jest to czymś gorszym? Bo tak zrozumiałam...
A typowym kiełznem west i jedynym przepisowym jest bosal!

Oczywiście, że można robic konia na halterku, tylko że tak na zawodach nie wystartujesz przecież.

A co jest złego twoim zdaniem w tym, że robi się konia na wędzidle?
Dołączona grafika

#28
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
Magda:) absolutnie nic, nie chodzilo mi o sam fakt ujeżdzania na wędzidle tylko o skracaniu procesu pracy z koniem. Zajazdka tez nie ma byc docelowo na halterku. Ale zaczynamy pracę od halterka a kończymy na kiełźnie którego bedzemi używac podczas startów, a o ile przepisy sie nie zmienily do 6 roku życia nie startuje sie na czance ( munsztuku).
Normalna praca z koniem nie zaleznie od stylu, polega raczej na pracy z ziemi, wypieciach itp, niestety obserwuje coraz częsciej ze zamiast wypiecia stosuje sie bardzo ostre wędzidlo i juz.

Przecież od momentu keidy pierwszy raz osiodlamy konia do pierwszego startu mija sporo czasu, przynajmniej na tyle dużo żeby przechodzic z halterka na wędzidlo...
Może mamy rózne szkoly westowe ale moje konie szkolone byly tak by zdecydowanie bardziej reagowac na wszelkiego rodzaju nacisk. Mój koń obecny skręca na przyłozenie zewnętrznej wodzy....

No i co wyróznia west i czemu sie ludziom podoba coraz bardziej....użytkowy sposób wyszkolenia konia westowego.

#29
layla.M

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 416 postów
  • Miejsce zamieszkaniakozy
hmm ja nie słyszałam nic o bezwędzidłowych, wręcz wszystkie widziałam młodziaki na zwykłych wędzidłach
obecnie jednego ze wspomnianym moich qualterów mam robionego na p[oczatku głownie na halterze i efekt jest niestety masakryczny (nie wiadomo do końca czemu) koń nie reaguje na wędzidło, wręcz walczy z nim na wszystkie sposoby. nie wiem jak to ująć, jak uda mi sie to jutro nakręce filmik
Dołączona grafikaDołączona grafika

#30
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
A kto robi tegoż konia?

#31
layla.M

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 416 postów
  • Miejsce zamieszkaniakozy
emerytowany zawodnik westu
Dołączona grafikaDołączona grafika

#32
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
no to nie powinien miec problemu z ustawieniem konia na wędzidle......i nie wydaje mi sie zeby był to problem zwiazany z wczesniejsza pracą na halterze.

Jeszcze tak sobie myśle ze sie uczepiłyscie tego bezwędzidła, a ja przecież napisałam o nauczeniu konia odpowiedniej reakcji na nacisk zresztą na calego konia nie tylko na głowę. Mnie akurat halter w tym bardzo pomaga, poza głową nacisk na każdą inną częsc konia.

#33
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
u mnie konie robi cieć taki dozorca i efekty są tak zajebiste , że wszystkie konie schodzą mi z ręki ale z kilograma .... haha
jak można stawiac diagnozy przez internet ?? .... sranie w banie ....
arkady66

#34
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów

Wyświetl postUżytkownik julia dnia 27 grudzień 2012 - 20:04 napisał

Magda:) absolutnie nic, nie chodzilo mi o sam fakt ujeżdzania na wędzidle tylko o skracaniu procesu pracy z koniem. Zajazdka tez nie ma byc docelowo na halterku. Ale zaczynamy pracę od halterka a kończymy na kiełźnie którego bedzemi używac podczas startów, a o ile przepisy sie nie zmienily do 6 roku życia nie startuje sie na czance ( munsztuku).
Normalna praca z koniem nie zaleznie od stylu, polega raczej na pracy z ziemi, wypieciach itp, niestety obserwuje coraz częsciej ze zamiast wypiecia stosuje sie bardzo ostre wędzidlo i juz.

Przecież od momentu keidy pierwszy raz osiodlamy konia do pierwszego startu mija sporo czasu, przynajmniej na tyle dużo żeby przechodzic z halterka na wędzidlo...
Może mamy rózne szkoly westowe ale moje konie szkolone byly tak by zdecydowanie bardziej reagowac na wszelkiego rodzaju nacisk. Mój koń obecny skręca na przyłozenie zewnętrznej wodzy....

No i co wyróznia west i czemu sie ludziom podoba coraz bardziej....użytkowy sposób wyszkolenia konia westowego.

Ja mało pracuje na wypinaczach, z niektórymi końmi wcale. Natomiast przywyczajam konia do akceptacji wędzidła pracując w dwóch lonżach (lejcach). Uważam, że tak jest lepiej, bo koń rozumie polecenia kiełzna, zanim sie na niego wsiądzie. tzn rozumie, że ma skręcić, zatrzymac się itd, natomiast wypinacze uczą co najwyżej akceptacji samego wędzidła no i ustawienie głowy z szyją ewentualnie.
I jeżeli nawet wypinam konia to trochę później, już po etapie pierwszych dosiadów, po zaakceptowaniu pracy pod jeźdźcem.

A co do czanki przepisy sięnie zmieniły-do 5 roku zycia włącznie koń MOŻE ale nie musi, startować na wędzidle. I ja staram się (z większością koni) wykorzystać ten czas do maximum. Bo jednak jazda na jedną rękę jest trudniejsza i mniej precyzyjna, z samej swojej istoty.
Ale spotkałam się z tym, że ludzie 4 latkami startują na jedną rękę na czance... i wcale mi się to nie podoba! zwłascza jeśli to pierwszy rok startów jakiegoś konia:-)

layla
Może koń po prostu nie nauczył sie jeszcze normalnej pracy na wędzidle i po prostu nie rozumie sygnałów? Może rodzaj wędzidła mu nie odpowiada? Może ma coś z zębami?
Przyczyn może być milion...
Dołączona grafika

#35
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
Boże, Magda, a gdzie ja napisałam o wypinaczach? Ja wogóle nie uzywm wypinaczy i nawet takowych nie posiadam, wypinam konia na ruchomych patentach. Też pracuje na dwóch lonzach.
Dalej sama napisałas to o czy ja caly czas pisze w tym wątku: "Ale spotkałam się z tym, że ludzie 4 latkami startują na jedną rękę na czance... i wcale mi się to nie podoba! zwłascza jeśli to pierwszy rok startów jakiegoś konia:-)"

#36
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
Ale ja miałam na myśli wypinanie jako takie, niezależnie od tego czym. czyli napisałam "na wypinaczach" w sensie "na wypięciu" jakimkolwiek.

Czyli co innego miałyśmy na mysli pisząc o wypinaniu po prostu:-)
na dziś uważam, że można bardzo ładnie przygotować konia do podjeżdzania bez jakiegokoleiek wypinania-w wiekszości wypadków.
A kiedyś wypinałam wszystkie konie z założenia...
Dołączona grafika

#37
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1446 postów
temat nam sie zsunął na "o wipnaczach" ale widzisz wypięcie a wypięcie....ja wypinam na ruchomych na lonże, ale też tylko kiedy jest taka potrzeba, mojej kn wogóle nie wypinałam bo i po co skoro ujeżdżalam ją bez wędzidła.
NO i wracając temtu kiedys obserwowalam wiecej spokojnej i delikatnej pracy z konmi west.

#38
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
to ile już ułozyliscie tych koni przez internet ... ręce opadają ... ale pogadajcie sobie jeszcze ze dwa dni a konie same się zrobią ...
na wypinaczach na wędzidle na sznurku i na patyku ... hahaha
mistrzowie świata jak z koziej dupy trąbka ....
a na zawodach westowych pięciu stałych zawodników i do tego dziesięciu zaklinaczy z dobrymi radami ...
arkady66

#39
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów

Wyświetl postUżytkownik julia dnia 28 grudzień 2012 - 18:02 napisał

temat nam sie zsunął na "o wipnaczach" ale widzisz wypięcie a wypięcie....ja wypinam na ruchomych na lonże, ale też tylko kiedy jest taka potrzeba, mojej kn wogóle nie wypinałam bo i po co skoro ujeżdżalam ją bez wędzidła.
NO i wracając temtu kiedys obserwowalam wiecej spokojnej i delikatnej pracy z konmi west.

Myślę, że to nie kwestia upływu czasu co raczej tego, na jakiego trenera trafisz.
Ja widziałam zarówno ludzi których praca podobała mi się bardzo, jak i takich wzbudzających wręcz...obrzydzenie....
I nie dostrzegam zmian w czasie ale ja patrzę z dość jeszcze krótkiej perspektywy:-)
Dołączona grafika

#40
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
O, i zeszło na wypinacze;)
A ja wam powiem,że jeździłam dziś na kolejnym qotisiu,tym razem na klaczce,jedynej,na której jeszcze nie siedziałam. I powiem wam,że...kolorowy zawrót głowy :mrgreen: Jak kupowałam Oberka,miałam fazę na west,taką mega,nawet moje pierwsze ogłowie było westowe:
Dołączona grafika
(śmiać mi się chce, jak patrzę na te zdjęcie sprzed 100 lat :lol: )
Szkoda,że nie było mi dane na początku trafić, na taką typowo westową stajnię. Mam wrażenie,że taka jazda daje więcej frajdy,jest taka bardziej na luzie, ale być może to tylko wrażenie. Nie mniej,wiecie,co ja dziś robiłam?Spinyyy(tak się to pisze?),trochę koślawe może były,ale i tak byłam pod gigantycznym wrażeniem,że jak koń potrafi,to jedynie wystarczy tu przyłożyć, tu odstawić i kręcimy się w kółeczko :cool: .

Mieliście kiedyś do czynienia z bezterlicówkami westowymi?
http://allegro.pl/hi...2902746943.html
http://allegro.pl/hi...2902746974.html
Ja obecnie mam freemaxa class i jestem z niego bardzo zadowolona,ale jakby mnie tak wzięło na poważnie,to wypadałoby i siodło wymienić za jakiś czas,a nie wyobrażam sobie dopasowywania terlicowych...
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych