Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Lonża. Sens, czas, kiedy na co, po co? Cel.

Lonża czas cel

44 odpowiedzi w tym temacie

#21
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Troszkę się z ostatnim zdaniem nie zgodzę. Ostatnio pożyczyłam koledze klacz. była zajeżdżona jako 4 latka po źrebaku. Pochodziła kilka miesięcy, potem poszła na matkę i tak do 10 roku życia jej zeszło. Syn wsiadł ze dwa razy, kobyła pojechała do Szcz na hotel i kolega nie miał z nią żadnego problemu. Nie chodzi mi jej umiejętności, bo siłą rzeczy były zerowe ale o podejście do pracy. Nikogo nie miała ochoty ukatrupić tylko dlatego, że nie pracowała przez tyle czasu. Albo jest koń wychowany, albo nie. Jeśli jest grzeczny tylko gdy nic się od niego nie chce to jest dobrze wychowany, ale właściciel.

#22
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
W sumie też mi tak kołacze w tyle głowy ;) Mam porównanie do pewnego tarantka, w innym miejscu ,też zajeżdżany jako prawie 5-latek, ale zanim zajeżdżony musiał zostać ,,oswojony", a dawał do siebie podejść tylko jak wyczuł smakołyka w ręku kiedy dostał inny koń, podpinał się, chwycił i natychmiast uciekał, / próbowałyśmy go tak trochę kupić, porażka :) /a jeśli złapany sprytnie za kantar to następowało gwałtowne odsadzenie , co najwyżej w boksie był do ogarnięcia, i też raczej ostrożnie, bo nieufność w nim była big. A na padoku ? Co mi zrobisz jak mnie złapiesz ? Koń który znał człowieka można by rzec: pobieżnie, nikt z nim nie pracował, nakarmił, wyczyścił i puścił ze stadem..czasem jakiś kowal ..I o dziwo po przeprowadzeniu join up w ciągu 3 dni stał się koniem do ręki, a o wyszarpywaniu się nie było mowy. Czasem właśnie takie ,,pół dzikie " konie są o wiele lepsze w układaniu niż te kochane ;) Mają w mózgu taką czystą ,,białą kartę".
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#23
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Mam bardzo podobne obserwacje.

#24
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
A wracając do wesołego egzemplarza z pewnym temperamentem, to tak przy pracy co 2 dni lub co 3 , ile jest szansy, że / zakładam / po m-cu pracy , nie wyrwie z ręki na padoku ? To już będzie sukces, jeśli na luźnej lince będzie podążał.. Ciekawi mnie w jakim czasie rozpracowałby go MR ? Czy takiego konia ustawił by w ciągu jednej lekcji , tak aby koń już nie spróbował, czy jednak zajęłoby mu to parę dni .. hmm
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#25
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Coś Ci napiszę. Kiedy "zdawałam" źrebaki mojej następczyni w Danii była w ciężkim szoku, że podeszła do boksu, a 3 maluchy zrobiły w "szeregu zbiórka" i jeden obok drugiego cierpliwie czekały aż im kantary pozakłada. Powiedziała mi, że to nie jest normalne. Może i nie, ale ostatni dzień w pracy byłam w poniedziałek, a już wczoraj dzwoniła do mnie narzekając, że jednego ze źrebaków za nic rano nie mogła złapać i założyć mu kantara. To był ten, którego określiłam jako najinteligentniejszego źrebaka jakiego kiedykolwiek spotkałam. :mrgreen:

#26
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
fuzja
ja oceniam, że jesli koń ma utrwaloną taką formę nieposłuszeństwa (a ma bo się udawało) to będzie p¶obował i to długo. My z tym Jaspisem tak mamy-jeździsz na nim-wszystko ok ale przy lonżowaniu (albo pracy w lejcach) jak go coś sprowokuje to sobie idzie i już
Dołączona grafika

#27
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2249 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas
a ja to się lubię popisywać przed znajomymi jak moja "stara" na lonży na głos chodzi (to znaczy to z zewnątrz wygląda jakby tylko na głos, bo oczywiście robię różne rzeczy z ciałem), robi dodania i skrócenia w kłusie i galopie, zatrzymania, wszystkie przejścia itp.... dodam że przez całe życie była koniem skokowym i lonżowanie było tylko raz w tyg (jak była w treningu), i głównym powodem lonzowania był odpoczynek dla mojego kręgoslupa :) nikt mnie nigdy nie uczył "fachowego" lonżowania, próbowłam kiedyś na dwóch, bo to było modne, ale mi nie szło, bo nie mogłam dwóch linek ogarnąć, więc przestałam...
kontuzjowanego konia też bym raczej nie lonżowała,
Główny cel lonży: jak nie chce mi się wsiadać a konia trzeba ruszyć, jak to było na jakimś democie "pie..ole, dzisiaj lonżuję" :mrgreen:

#28
Hann89

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 172 postów
Co do koni rekreacyjnych, od dawna chodzących pod siodłem.

Ostatnio jest modne, że konie, które chodzą po +/- 6 godzin dziennie w rekreacji (w tym na lonży) są LONŻOWANE przez koffające konisie dziewczynki pomagające w stajni. wygląda to tak, że najpierw dziewczynki duuużo mówią o tym, jak, dlaczego i po co będzie lonżowany dany koń. Koń ledwo żyje i nie może patrzeć w kierunku ujeżdżalni. Dziewczynka jak już skończy wywód o zasadności lonżowania, bierze konia - wyprowadza ze stajni, przywiązuje na dworze (lans musi być, w boksie nikt by nie zobaczył że przecież zaraz będzie LONŻOWAĆ konia), czyści, OBOWIĄZKOWO zakłada owijki, (opcjonalnie czaprak pod kolor no i pas do lonżowania), ogłowie albo kantar (raczej może sznurkowy, bo sznurkowy jest do pracy a nie sznurkowy jest stajenny). jeśli ogłowie i pas, no to obowiązkowo wypinacze (zwykłe); gotowy koń jest lonżowany: dziewczynka stoi w środku, koń człapie ledwo powłócząc nogami wokół niej, dziewczynka nie używa bata do lonżowania, bo bat to narzędzie zbrodni i w ogóle zło, za to pogania konia kręcąc końcówką lonży (ojć, gdyby tak konik odwinął z zadu... no ale jest tak przemielony po 6 godzinach pracy że nie ma na to sił), jeśli zdecydowała się na lonżowanie na wypinaczach, to wypinacze dyndają luźno (bo np. są w rozmiarze full a dziewczynka lonżuje na przykład hucuła), w końcu wyczytała na forach internetowych, że można zapiąć za mocno i wtedy się zrobi konisiowi krzywdę (z dwojga złego lepiej w tą stronę, niż jakby mu pysk do klaty dociągnęła...). no i tak sobie człapią przez pół godziny do godziny, po czym wracają do stajni, a dziewczynka relacjonuje co się na tej lonży wydarzyło tak, jakby się nauczyła na pamięć jakiegoś wpisu forumowego, będącego relacją z treningu konia sportowego.

w takich sytuacjach zastanawiam się, dlaczego właściciel koni się na to zgadza? a jak już nie właściciel, to GDZIE jest instruktor?


jeśli natomiast mówimy o normalnej rekreacji na nieprzepracowanych koniach, to nie widzę nic złego w prawidłowym lonżowaniu przez kompetentne osoby. sama często do tego sięgałam, w momencie gdy koń nie pracował "zarobkowo", ja z nim pracowałam ku umocnieniu posłuszeństwa i poprawie jakości jego ruchu. z ziemi widzę tego konia i jestem w stanie go dobrze kontrolować. uważam, że skoro od kilku lat jeżdżę bez instruktora, to popełniam błędy i niekoniecznie muszę je posyłać dalej w świat. poza tym mam syndrom "jeźdźca jednego konia". z ziemi mogę każdego konia poprowadzić i ocenić zupełnie obiektywnie.
w przypadku koni rekreacyjnych największą uwagę zwracałam na: respektowanie osoby lonżującej (!), zaangażowanie zadu, pracę na drągach. czyli minimum, które musi ogarnąć rekreant

#29
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów

Wyświetl postUżytkownik Gajowa dnia 04 maj 2013 - 21:26 napisał

Główny cel lonży: jak nie chce mi się wsiadać a konia trzeba ruszyć, jak to było na jakimś democie "pie..ole, dzisiaj lonżuję" :mrgreen:
dokładnie ;)

Wyświetl postUżytkownik Hann89 dnia 05 maj 2013 - 10:18 napisał

Ostatnio jest modne, że konie, które chodzą po +/- 6 godzin dziennie w rekreacji (w tym na lonży) są LONŻOWANE przez koffające konisie dziewczynki pomagające w stajni. wygląda to tak, że najpierw dziewczynki duuużo mówią o tym, jak, dlaczego i po co będzie lonżowany dany koń. .. no i tak sobie człapią przez pół godziny do godziny, po czym wracają do stajni, a dziewczynka relacjonuje co się na tej lonży wydarzyło tak, jakby się nauczyła na pamięć jakiegoś wpisu forumowego, będącego relacją z treningu konia sportowego.
bo to takie trendy dzisiaj :)
klasyczny przerost formy nad treścią
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#30
konikmorski

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaszczecin
Ostatnio na facebooku jedna z dziewczyn pokazała obrazek zepsutego munsztuka. Napisała że złamał się zaraz przy kółku na wodze. Zapytałam w jakich okolicznościach się złamało, napisała że podczas lonży konia w musztuku. Znaczy robiła to jej koleżanka. Zapytałam czy był przy tym instruktor. Niby nie. Ale to dowodzi tego że nadal jest mała wiedza na temat takich narzędzi w pracy. Szkoda konia....
www.video-konie.pl - Zapraszam

#31
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Czyli wyłamało się przy czance, kiedy nastąpiło ciągnięcie: gosciówa do siebie , a koń na orbitę jak najdalej od niej, nawet taki złom w pysku, a koń poszedł w zaparte ... do lonżowania i wiedzy nt nie trzeba fizycznie instruktora, wystarczy dociekanie do odpowiedniej wiedzy, jeszcze w dobie internetu ??? A instruktor nie znaczy zawsze fachowość ;) Jeśli nie dysponujem fachowcem pod ręką lub nie mieliśmy okazji z takowym przebywać, wystraczy od biedy wpisać hasło: lonżowanie konia.. i pierwsze z brzegu linki:
http://www.galopuje....onia,18310.html
http://www.rumaki.eu/lonzowanie
http://www.google.pl...iw=1227&bih=914
gdzie tam coś pisze o munsztuku ? Konik, nie zawracaj sobie głowy mądrymi inaczej..

Wyświetl postUżytkownik konikmorski dnia 05 maj 2013 - 14:14 napisał

.. pokazała obrazek zepsutego munsztuka. Napisała że złamał się zaraz przy kółku na wodze... napisała że podczas lonży konia w munsztuku.
Ale to dowodzi tego że nadal jest mała wiedza na temat takich narzędzi w pracy. Szkoda konia....
źle sformułowana myśl ;)
nie ma dowodzić o takich narzędziach pracy, bo to nie są absolutnie narzędzia pracy i to na lonży, jeśli już to:
..nadal jest mała wiedza na temat ,,narzędzi" pracy właściwych do pracy na lonży ;)
czasem lonżuje się na zwykłym wędzidle i to już nie tak do końca tak jak powinno, no ale ..
Tylko niestety tak formułowana myśl / twój cytat/ świadczy, że masz dalej małą wiedzę nt pracy i jazdy konnej.. i to nie złośliwość, a fakt, który obnażyłaś sama .
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#32
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów

No dobrze, a co w przypadku koni, które prawdopodobnie tak zostały odczulone na bata, że nie robi na nich w pracy / na kole / żadnego wrażenia, nawet jak świszcze ? Można wywijać uwązem, strzelać, końcówką bata pyknąć i to dość konkretnie, a ten co najwyżej na chwilę szybciej ruszy z kłusa dreptanego w roboczy? Po chwili znów ,,zlewka " Dawno takiego braku respektu nie widziałam.. :???: załamka, tylko plus, że zaczyna reagować wyraźnie na hasła: stęp-kłus-stęp -prrr ,stój :) ale tempo nie po mojemu.. może zwyczajnie jeszcze nie potrafi , jakaś blokada psychiczna? Brak podobnej pracy wcześniej, różnie na róźnie osobniki wpływa..na zewn. okólniku by wyrwał, a na małym ,,śpi".
Takie ekscesy odchodziły na dzień dobry jak niżej..

tylko tu mają super warunki: koń odizolowany od reszty stada, tylko on i człowiek, reszta to pustka, i brak nęcących kępek trawy..
nic tylko szybkie postępy.
Jakby nie patrzeć, super zgapka na warunki, w którym zajmuję się konikiem, niech kojarzy, że big plac to nie potwór, / niepewność w oddaleniu od stada/ przy okazji jedna wielka lonża ,z której nie ma ucieczki, a człowiek po środku to ostatecznie jedyny ciekawy i bezpieczny element w tej big samotni ? Magda, z jaspisem wypaliłoby ?
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#33
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2249 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas
ja nie rozumiem po co odczulać konia na bata, to tak jakby odczulać na łydkę....
co najwyżej konia hipoterapeutycznego można odczulić, ale konia do jazdy czy zaprzęgu...?

#34
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Też nie bardzo kumam, bat to bat, nie ma na jego widok reagować podkulonym ogonem i białkami w oczach, ale respekt ma być, właśnie kupiłam na nowego rudzielca specjalną pomoc dydaktyczną, 180 cm długości, jednoczęściowy, strzela aż mi włos na plecach staje :), taka mała perwersja ?Ciekawe czy jego włosy trochę ,,staną " ? Tak poodczulany , że wszystkie baty, linki itp pomoce ma total w zadzie..ale takiego jeszcze nie widział :)
Gajowa, możesz przesłać mi linką z demotów o tym lonżowaniu ? ;)
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#35
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2249 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas
proszę: http://demotywatory....ier****-lonzuje

#36
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Dzięki, ale ktoś wstawił :shock: Novorozowa ..pojechał wysoko, dla takiego lonżowania to można pierd.. jazdę :)
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#37
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2249 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas
no bo ktoś kto robił demota nie do końca się znał lub to podpucha, bo przecież według Nevzorowa jazda na koniu to jak gwałcenie konia :mrgreen:

#38
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów

Wyświetl postUżytkownik fuzja1 dnia 08 maj 2013 - 10:27 napisał

Novorozowa ..

Nevzorow ;)

Wyświetl postUżytkownik Gajowa dnia 08 maj 2013 - 10:34 napisał

no bo ktoś kto robił demota nie do końca się znał lub to podpucha

no właśnie. Już to kiedyś widziałam i dam sobie rękę uciąć, że to podpucha
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#39
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Aj tam.. w końcu to luźne gadki :) Ale zapamiętam, z resztą wystarczyło spojrzeć w google, często tak robię nim wpiszę jakąś nazwę, frazę itd..a czasem nie ;) nie ma co tego mego komentować dalej ...
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#40
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
Magda, z jaspisem wypaliłoby ?

odpowiadam: taka praca z mało idącym i nie współpracującym koniem wymaga nielada kondycji!!! Wyibraź sobie sytuację: odganiasz konia on idzie do kata staje tam i czeka. Musisz podejść do niego na tyle blisko, żeby go maznąć batem, inaczej nie ucieknie. Wyganiasz go, to on do następnego kata itd. Czyli człowiek biega więcej od konia a na ogół jednak konie bywają wytrzymalsze kondycyjnie :mrgreen:

Natomiast bardzo fajnie wychodzi taka praca z koniem który juz to zna i lubi i reaguje na sygnały z daleka. Ze swoimi kobyłami jestem w stanie tak pracować na otwartym placu wilekości czworoboku i wychodzi.

O tak:
http://www.facebook....&type=3
http://www.facebook....&type=3

http://www.facebook....&type=3
Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych