Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Stajnia Skrawek Nieba prywatna przystań dla starych , schorowanych i nie chcianych koni na Podlasiu


45 odpowiedzi w tym temacie

#1
skraweknieba

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
  • Miejsce zamieszkaniaDzierzby
Fora to prywatny teren do którego wstęp ma tylko elita ???? no nie bądzcie tacy dajcie szanse !
Widzę zgoszkniałość i brak zrozumienia , fora są traktowane jak prywatny teren pisanie o czym kolwiek wiąże się z jechaniem po ludziach jak robią i starają się zrobić coś dobrego Dziękuję za zrozumienie Przepraszam za zabieranie waszego cennego czasu na rozczulanie się nad bzdetami ....







Telewizyjna bajka zatytułowana „Rogate ranczo”, w której krowy szukają swojego kawałka nieba, stała się inspiracją do stworzenia nazwy stajni dla koni w Dzierzbach, w gminie Jabłonna Lacka. „Skrawek Nieba”, bo właśnie o tę nazwę chodzi, stworzony przez młode małżeństwo Anetę i Michała Wielgus, stał się przystanią dla starych i schorowanych koni.


Pani Aneta kocha konie od zawsze, a swoją pasję do nich odkryła w wieku 3 lat, dzięki swojemu dziadkowi. W dorosłym życiu pracowała w wielu prywatnych stadninach koni, jednak jak dzisiaj mówi, trafiała tam na złych ludzi. Ludzi, którzy nie szanują zwierząt, hodując je wyłącznie dla korzyści finansowych. A hodowla koni, to przede wszystkim miłość do nich, bo jak zapewnia rozmówczyni, konie jak i inne zwierzęta, często są lepszymi przyjaciółmi niż ludzie. Poza końmi, w domu państwa Wielgus, swój „skrawek nieba” znalazły także cztery psy, kot, królik miniaturka i zbłąkany zając. Każde ze zwierzaków ma swoją historię. Koń Niuniek trafił do stajni poparzony i cierpiący. Kucyk Karina i jej syn Kongo znudziły się właścicielom. Jest też ślepa na jedno oko klacz, którą były właściciel nazywał darmozjadem oraz konie, które w stajni trzeba było tylko „ułożyć”, jednak zostały w niej na dłużej. Królik miniaturka tak urósł, że chciano go przerobić na pasztet, a zając trafił do domu państwa Wielgus zupełnie przypadkiem. Wszystkie historie łączy jedno, jak mówi pani Aneta – to, że na ogół źle kończą się sytuacje, kiedy właścicielami zwierząt stają się osoby, które nie mają o nich bladego pojęcia. Tak samo jest w przypadku koni, dlatego dobrze, że PZJ wprowadził zasadę, że zanim się poczyni jakieś kroki na drodze kariery sportowej, najpierw trzeba zdać egzamin na odznakę jeździecką. Dobrze by jeszcze było, aby te egzaminy były rzetelne, aby nie wypuszczać osób, które wprawdzie mają odznakę, ale ich wiedza na temat koni jest nadal niezadowalająca.

Historia pani Anety jest tak samo wzruszająca, jak jej zwierząt. Od dziecka wiedziała, że końmi chce się zajmować i spędzać z nimi każdą wolną chwilę, jednak życie okazało się okrutne i kiedy tylko odkryła w sobie pasję do wyścigów, okazało się, że musi wybierać: konie albo własne zdrowie. - Zakochałam się w wyścigach konnych i postanowiłam spróbować swoich sił – opowiada rozmówczyni. - Miałam 16 lat, a moja mama nadal próbowała mi wmówić, że jazda konna nie ma przyszłości, że nie mogę traktować tego jako pracy i sposobu na życie „weź się za naukę” mówiła, a ja nie dopuszczałam tego do wiadomości. Stawiłam się pewnego poranka na terenie stajni wyścigów konnych, szukając kogoś, kto umożliwi mi jakąś prace na tych koniach. Na początku tylko byłam obserwatorem i pomocą przy siodłaniu, obserwując mówiłam luzakom i dżokejom, że też bym kiedyś chciała spróbować, usłyszał to jeden z trenerów. Podszedł i zapytał czy umiem jeździć, odparłam – jasne. Kazał mi przyjść następnego dnia na 6.00 rano na objeżdżanie koni, aby sprawdzić co z tego będzie. Ucieszyłam się tak, że z wrażenia spać w nocy nie mogłam. Oczywiście stawiłam się na 6.00, przydzielono mi konia do jazdy, trener dał kilka wskazówek i puścił na próbę treningową. Przeszłam chrzest. Trener stwierdził, że mam serce i predyspozycje do tego sportu . Byłam szczęśliwa, z szansy którą dostałam. Raz było lepiej, raz gorzej, ale to kochałam. Obudziłam się pewnego poranka ze strasznym bólem kolan, mama zawiozła mnie na ostry dyżur, gdzie zrobiono mi prześwietlenia. Potem było oczekiwanie na wyniki czekałam na wyniki. Lekarz dał straszną diagnozę – powyłamywane chrząstki kolanowe. To zabrzmiało jak wyrok. Dodał jeszcze, że koniec ze sportem, bo w najgorszym wypadku dosiądę wózka inwalidzkiego, nie konia. Łzy wypełniły moje oczy. Takie obciążenie organizmu jakie zafundowałam sobie jako dziecko miało dalsze skutki. Byłam przerażona i zrezygnowana, a najgorsze było to, że moja mama mówiła „a nie mówiłam”. Po jakimś czasie stwierdziłam jednak, że tak się nie skończy moje życie z końmi. Mając 18 lat spakowałam się i ruszyłam w świat. Pracowałam u wielu hodowców, którzy bardzo źle traktowali swoje zwierzęta. Ale trafiali się też dobrzy ludzie, tacy jak , któremu dziękuje za wszystko, w czym mi pomógł (…).

W 2009 roku, pani Aneta poznała, swojego obecnego męża, który nie mógł znieść tego, jak hodowcy traktują swoich pracowników. – Takich pracowników, którzy wypruwają sobie żyły robiąc robotę za trzy osoby – opowiada pani Aneta. - Zapewnił mnie wtedy, że będę mieć swoją stajnię i nikt już nie będzie mnie źle traktował on mi w tym pomoże i tak się stało. Jeszcze w roku 2011 kupiliśmy gospodarstwo i założyliśmy własną hodowlę w Dzierzbach Włościańskich . Mamy rok 2013 r. roku . Dziś jesteśmy szczęśliwi mając swoje konie. Ja trenuje konie naprawiam stosunki końsko ludzkie, dbając przy tym o porządek we własnej stajni bez żadnych pomocników, na ręku z naszym 3-letnim synem, który tak wcześnie odkrywa piękno tych zwierząt z pasją i zachwytem , mamy 9 własnych wspaniałych koni. Tak na przekór losowi i rodzicom udowodniłam, że konie zawsze będę mieć w sercu.

#2
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
popłakałem się ...
arkady66

#3
klaudiandm6

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3005 postów
Wszystko ładnie opisane ale oglądając zdjęcia na facebooku człowiek ma dość mieszane uczucia.
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samo wzgardy."

#4
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów
Przebrnęłam przez treść, uff.
Niestety nie bardzo potrafię zrozumieć sens postu ani tematu. Proszę o rozjaśnienie.
To jest apel o pomoc ? Reklama ? Czy powieść ? Na fb są konkursy, zdjęcia z jazd rekreacyjnych...
Zbieracie końskie bidy i im pomagacie ?

Jest narrator który opowiada różne historie Anety i Michała a potem co ? Jest szczęśliwy mając swoje konie...Ja też bywam szczęśliwa mając swoje konie :-P

Wyświetl postUżytkownik skraweknieba dnia 19 wrzesień 2013 - 14:05 napisał

Królik miniaturka tak urósł, że chciano go przerobić na pasztet, a zając trafił do domu państwa Wielgus zupełnie przypadkiem. Wszystkie historie łączy jedno, jak mówi pani Aneta – to, że na ogół źle kończą się sytuacje, kiedy właścicielami zwierząt stają się osoby, które nie mają o nich bladego pojęcia. Tak samo jest w przypadku koni, dlatego dobrze, że PZJ wprowadził zasadę, że zanim się poczyni jakieś kroki na drodze kariery sportowej, najpierw trzeba zdać egzamin na odznakę jeździecką. Dobrze by jeszcze było, aby te egzaminy były rzetelne, aby nie wypuszczać osób, które wprawdzie mają odznakę, ale ich wiedza na temat koni jest nadal niezadowalająca.

Co do królika i zająca to tylko parsknę śmiechem i przełożę przez kolano każdego kto zechce zjeść na kolację pasztet, a kysz Wy źli mięsożerni ludzie :twisted: Jak można tuczyć zwierzęta by je późńiej zjeść?

A co do tekstu o PZJ to wybuchnę już ogromnym śmiechem :D Co ma piernik do wiatraka ? Biurokratyczny przepis uniemożliwiający zabawę w 'sporcik' bez opłacenia haraczu ma niby wpływ na dobrobyt konia ? To nie dotyczy przecież pozwolenia na poisadania konia.
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#5
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
kermit już animalsi zasłynęli ostatnio swoim podejściem do koni w posadowie i u strzynopitka ... jestem za delegalizacją takich instytucji podszywajacych się pod walkę dobra ze złem ... amen
arkady66

#6
skraweknieba

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
  • Miejsce zamieszkaniaDzierzby
Nie apelujemy o pomoc , nie robimy reklamy , zdjęcia koni które pokazują je w rekreacji na fb są dowodem na to że nie trzeba skreślać koni ślepych zagłodzonych i po zabraniu ich od ludzi którzy znęcali się nad nimi czy nie chcieli z powodu wad których sami im narobili , pokazujemy że ciężką pracą możemy koniom pomóc a one oddają serce nam i dzieciom dla których organizujemy jazdy z których je utrzymujemy i dajemy im możliwość do życia sędziwego wieku i śmierci w spokoju . Zamieściliśmy ten post jak i o Informacja dla tych którzy chcą z korzystać z możliwości jaką dajemy .Konie sprawne pracują na te nie sprawne , o ich sprawności i nie sprawności orzeka wet . Nie zarabiają na nas zarabiają na swoje utrzymanie 2 razy w roku resztę roku pracują by nie stracić kondycji.
Fundacje dawno nas zawiodły więc staramy się sami pomóc na ile jest to możliwe stawiamy na układ" konie dzieciom dzieci koniom " gdzie uczymy młodzież podejścia do koni jak do przyjaciela uczymy ich potrzeb i szacunku dla tych zwierząt , a nie podejścia jak do przedmiotowej zabawki ''pobawię się , znudziła mi się to wyrzucam ..."

#7
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
przestańcie pisać bzdety że ludzie żle traktują konie ... to jest promil promila i w dodatku patologiczny ... najczęsciej koń staje się nieszczęśliwy po interwencji animalsów i ich wylansowaniu medilanym ... ja też potrafię zrobić ze zdrowego normalnego konia medialnego wraka ... koń mówi , koń czuje , koń myśli , koń pragnie .... a skąd ktoś o tym wie ?? chyba z własnej autopsji .... hahah ... moim zdaniem poszukajcie wielbicieli i swoich fanów na innych portalach typu re-volta ... tam większość jest pro animalstyczna oraz mają doświadczenie w nakłanianiu do szabrownictwa i wyciagania łap po nie swoje konie ... amen ... powiedz że przysyłą cię arkady66 to będziesz miała zdecydowanie większą pocztność ... haha
arkady66

#8
klaudiandm6

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3005 postów
Skraweknieba mi akurat chodziło bardziej o to, że niektóre zdjęcia nie pokazują wcale dobrej formy koni pracujących, a już całkowicie razi mnie drut kolczasty jeśli chodzi o ogrodzenie. Tym bardziej ogrodzenie placu na którym wsiadają dzieciaki. To proszenie się o nieszczęście.

Wyświetl postUżytkownik skraweknieba dnia 20 wrzesień 2013 - 08:11 napisał

Nie apelujemy o pomoc , nie robimy reklamy , zdjęcia koni które pokazują je w rekreacji na fb są dowodem na to że nie trzeba skreślać koni ślepych zagłodzonych i po zabraniu ich...
Dla mnie zero odkrycia Ameryki ;) Wielu z nas ma takie konie.
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samo wzgardy."

#9
skraweknieba

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
  • Miejsce zamieszkaniaDzierzby
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samo wzgardy."


zdjęcia pokazują pewne etapy naszego życia i dążenia do odpowiedniego miejsca i warunków , a takrze ludzi nas wspierających .

#10
Kitana

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKrzynia

Wyświetl postUżytkownik arkady66 dnia 20 wrzesień 2013 - 08:25 napisał

... powiedz że przysyłą cię arkady66 to będziesz miała zdecydowanie większą pocztność ... haha
czyli sam szatan :twisted:
.....................

#11
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów
No kurczę patrzcie. Nie pialiśmy z zachwytu i się obrazili. Podli jesteśmy czy co?
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#12
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
Skraweknieba;
cyt. "Widzę zgoszkniałość i brak zrozumienia , fora są traktowane jak prywatny teren pisanie o czym kolwiek wiąże się z jechaniem po ludziach jak robią i starają się zrobić coś dobrego Dziękuję za zrozumienie Przepraszam za zabieranie waszego cennego czasu na rozczulanie się nad bzdetami ....

Życzę wam powodzenia w kole wzajemnej Adoracji ."


-nie rozumiem dlaczego jesteś taka oburzona wypowiedziami moich przedmówców?
jesteś osobą równie jak my wrażliwą i szczerą...
napisałaś długi, piękny artykuł, w którym próbujesz zamazać następstwo nadprodukcji, tylko my to już przerabiamy od lat... może powinnaś zamieścić swój post na stronie głównej PZHK, które przyczyniło się do masowej produkcji koni...?

różnego rodzaju fundacje upadają, bo przestają sobie radzić z rynkiem, przez co zaczynają się nieprzyjemne manipulacje ludzkimi uczuciami itp.

ale to nie jest wina forum, że jest, jak jest na rynku końskim... tu każdy ma lub miał jakiegoś kalekę w stajni, do którego trzeba jedynie dokładać i kochać... warto o tym pamiętać :)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#13
skraweknieba

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
  • Miejsce zamieszkaniaDzierzby
To nie jest kwestia oburzenia Przepraszam że wam chciałam COŚ pokazać nie będąc fundacją i robiąc coś własnymi siłami nie oczekując pieniędzy od nikogo i jakoś sobie radząc .Spotkaliśmy się z antypatią od razu od ludzi pokrzywdzonych przez fundacje i skreślających każdego z chęcią niesienia pomocy. Mocne słowa na forum robią swoje a nie o to nam chodziło JA TEŻ PRZERABIAM TO OD LAT Moim zdaniem PZHK i Pzj powinny działać wspólnie by wyeliminować przypadki ,popatrzcie na pytania do odznak i czego dotyczą w życiu wychodzi ,a jak szastają nimi bezsensownie??? prawa jazdy zaostrzają jeździectwo też powinno być na poziomie .Do nikogo żalu ani pretensji nie mam jedynie do siebie że dałam się komuś namówić na ujawnienie swojej działalności teraz ponoszę tego konsekwencje .

#14
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
nie no! coś ty! po prostu cię nie znamy... dobrze, że masz jeszcze trochę siły na to wszystko! oby ci się powiodło... :)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#15
klaudiandm6

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3005 postów
Cytujesz mój cytat tylko dlatego, że napisałam co mi się nie podoba? Przepraszam w takim razie , że oglądałam zdjęcia z linku który wstawiłaś... i wypowiedziałam swoje zdanie niekoniecznie pozytywne.
Nie neguję działalności i nie reaguj atakiem na zwykłą wypowiedź.
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samo wzgardy."

#16
skraweknieba

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
  • Miejsce zamieszkaniaDzierzby
Przepraszam Cię akurat cytat twójklaudiandm6 był odpowiedni do sytuacji w jaką mnie zagoniliście i zgnoiliście zanim kocioł zacznie przyganiać garkowi niech rozpozna wszystko co jest do niego wrzucone .

#17
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
W Piśmie Świętym stoi.
Niech nie widzi prawica co czyni lewica. Tego bym się trzymała.
Wielu z nas na tym forum utrzymywało/utrzymuje/utrzymywać będzie bezużyteczne konie i nie wywiesza z tego powodu transparentów.
Fundacja jako typ działalności jest jednostką skompromitowaną, dlatego uaktywniły się TOZy, ale im tez ostatnio słabo idzie.

#18
klaudiandm6

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3005 postów
Nie wiem kto Cię tu gnoił. Ja widzę po prostu wypowiedzi na temat tego co ja np. zobaczyłam na zdjęciach.
Moim zdaniem trochę przesadzasz. To jest forum. Wystarczyło się wypowiedzieć i przedstawić sytuację jak zrobiłaś to później.
Edzia czy ja wiem czy słabo. Zobacz o ile koni teraz się wzbogacili po 2 interwencjach ;)
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samo wzgardy."

#19
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów

Wyświetl postUżytkownik skraweknieba dnia 19 wrzesień 2013 - 14:05 napisał

Widzę zgoszkniałość i brak zrozumienia , fora są traktowane jak prywatny teren pisanie o czym kolwiek wiąże się z jechaniem po ludziach jak robią i starają się zrobić coś dobrego Dziękuję za zrozumienie Przepraszam za zabieranie waszego cennego czasu na rozczulanie się nad bzdetami ....

Życzę wam powodzenia w kole wzajemnej Adoracji .

Trudno uniknąć zgorzkniałości będąc świadomym tego co się wydarzyło na końskim rynku przez ostatnie kilka lat. Co zrobili pseudo-hodowcy, co zrobiły fundacje - czytaj, ile zarobiły a ile "uratowali".
Brak zrozumienia ? No cóż w pierwszym swoim poście prosiłam o rozjaśnienie powodu napisania tejże historii bo nie wiedziałam o co kaman.
Koło wzajemnej adoracji ? Hmm...ludzie nam to czasami zarzucają kiedy nie koniecznie zgadzamy się z ich teoriami bywającymi naprawdę z kosmosu (np. na fundacyjną zbiórkę na wykup ultra pokrzywdzonego konia wartego 1000 PLN wycenionego na 5000 PLN itp. itp.). Uważam jednak, że większość z nas ma trzeźwe spojrzenia na realia otaczającego nas świata, a często gęsto młodym koniarzom takiego spojrzenia brakuje.

Tak jak napisała Arena - wielu z nas ma konie chore, dożywotnio kulawe, stare i zasłużone w swoich szeregach, (w tym ja również) dla nas to nie nowość to normalne.
Witaj w klubie miłośników koni :cool:
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#20
skraweknieba

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
  • Miejsce zamieszkaniaDzierzby
Dziękuję wam bardzo że doszliśmy w końcu do jakiegoś porozumienia , podzielam wasze zdanie na temat fundacji i dlatego przedstawiłam się wam w taki sposób a nie inny abyście mnie nie postrzegali jako fundacje a człowieka niosącego pomoc bo chory system nie umie sobie z tym poradzić ...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych