Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

naturals w okolicach kampinosu poszukiwany


131 odpowiedzi w tym temacie

#1
mamuteq

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Miejsce zamieszkaniamazowieckie
Witam
Dołączona grafika
ostatnio wykupilam takim gestem litosci klaczke, odsadka 1,5 rocznego, ehhh kon w swoim wieku pracowal juz pod siodlem , zyl w oborze bez swiatla.. i wszystko "ładnie pięknie" dopoki nie trafila do nas, pojawily sie z nia ogromne problemy, PILNIE POSZUKUJE DOBREJ DUSZYCZKI NATURALSA Z OKOLIC KAMPINOSU.
kon 1,5 roczny byljezdzony, niestety. Okazuje sie ze kon byl bity po glowie bo nie daje poglaskac sie po nosie, nastawia sie zadem, wogole oczywiscie juz nie mowie, jablka zjesc niepotrafi, paszport pussssssty zero szczepien a na transport jakimis lekami bez mojej wiedzy ja nafaszefowali, mnie chcieli wkrecic ze to tak spokojny knik, a konica szla na ugietych nogach chyba leki przedawkowali nieufna strasznie.
wszelakie info na priva.

#2
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
strzeż nas panie od wszelkiej maści wybawców i naturalsów ... znowu dziwnym trafem konik był bity po głowie , poprzedni pan był chamem i oprawcą w dodatku wsiadł na żrebaka następnego dnia po narodzinach ... ratunkuuuuu
arkady66

#3
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
mamuteq, a nie lepiej poczekać trochę? Dać jej czas na zaaklimatyzowanie się i zacząć powoli pracować samemu? Obojętne kto miałby się teraz nią zajmować to tak czy inaczej zajmie to trochę czasu. Ja póki co wypuściłabym ją na wybieg i innym koniem i niech łazi z nim jak najwięcej. A oprócz tego codziennie bym do niej chodziła choćby tylko po to, żeby ją pogłaskać czy np dać marchewkę. Z czasem nabierze zaufania i pozwoli robić więcej.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#4
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
Maria89 zaraz się okaże że naturals ma być super doświadczony i najlepiej gratis bo ona się wykosztowała na zakup 1,5 rocznego żrebaka ...

Użytkownik Maria89 edytował ten post 14 październik 2013 - 10:27
to nie jest dział ogłoszeń!

arkady66

#5
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Być może. Nie wiem. Nie oceniam mamuteq, bo jej zupełnie nie znam. Po prostu napisałam co ja bym zrobiła z takim koniem.
Z całym szacunkiem dla naturalsów, ale uważam, że na tym etapie jego wizyta mogłaby koniowi zaszkodzić. Chyba, że byłby to naturals, który zdawałby sobie sprawę z tego, że najbardziej naturalne dla młodego konia jest bieganie po dworze w towarzystwie kolegów a nie w kółko na sznurkowym kantarze ;) A wydaje mi się, że takich niestety jest stosunkowo niewiele.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#6
mamuteq

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Miejsce zamieszkaniamazowieckie

Wyświetl postUżytkownik Maria89 dnia 14 październik 2013 - 09:48 napisał

Być może. Nie wiem. Nie oceniam mamuteq, bo jej zupełnie nie znam. Po prostu napisałam co ja bym zrobiła z takim koniem.
Z całym szacunkiem dla naturalsów, ale uważam, że na tym etapie jego wizyta mogłaby koniowi zaszkodzić. Chyba, że byłby to naturals, który zdawałby sobie sprawę z tego, że najbardziej naturalne dla młodego konia jest bieganie po dworze w towarzystwie kolegów a nie w kółko na sznurkowym kantarze ;) A wydaje mi się, że takich niestety jest stosunkowo niewiele.
dzieki. Mala szweda sie po wybiegach i zobaczymy co dalej. A szukam naturalsa na wypaek jakby sam spokoj na codzien nie wystarczyl..Naturalsi to juz ostatnia deska ratunku.

Arkady jak nie masz nic madrego w temacie do powiedzenia to zamilcz,a jak chcesz upomnienie za oftopa to ci je zalatwie.

#7
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Arkady, nie galopuj, bo się zagalopujesz ;)
Mozna się wypowiadać NA TEMAT, ale każdy post, w którym będziesz obrażał innego uzytkownika zostanie usunięty.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#8
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
zastanawiam się tylko jak osoba która nie potrafi się zająć jednym koniem chce zajmować się hodowlą ... jak nowy posiadacz konia potrafi zawsze dorobić poprzedniemu właścicielowi opinię oprawcy , jak można publicznie oskarżać każdego hodowcę że bije konia , że go szpikuje anabolikami , że koń nie widział światła .... postaram się dotrzeć do poprzedniego właściciela i przekazać mu pomówienia mamuteq ... to się robi chore że każdy koń dzisiaj jest albo wykupiony z ubojni , albo od patologicznego biznesmena albo z fundacji albo z domu dziecka .... to jest dopiero patologia z którą powinniśmy walczyć bo dzisiaj się okazuje że każdy kto ma konia kupionego bądź wyhodowanego u siebie uczestniczy w przestępczym procederze znęcania się nad konikami ... amen
arkady66

#9
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
A jak to się ma do tematu? ;)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#10
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
przestrzegam wszystkich przed próbą wkręcenia jakiegoś naturalsa przez twoją osobę bo potem pojawią się apele o naprawę twojego konia po naturalsie który się okaże kolejnym oprawcą tego konika .... hahaha

Użytkownik Maria89 edytował ten post 14 październik 2013 - 13:40
to nie kącik zwierzeń!

arkady66

#11
......

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 218 postów
  • Miejsce zamieszkania.
Arkady, to Ci powiem, że hodowcy/handlarze/koniarze robią różne dziwne numery.. znam taki, co to konia wódką napoili, bo klientka z daleka miała przyjechać, koń nie ujeżdżony (szajbus, co to jako 7latek po padoku tylko biegał), a w ogłoszeniu niby C w ujeżdżeniu chodził.. :D wlali dość wódki przed przyjazdem owej klientki i koń robił wszystko :D klientka kase dała, konia do przyczepy i sruu prawie 600km - wrócił po 2 tygodniach :D

także serio - nie wiadomo co się działo z koniem mamuteq, mogło rzeczywiście być tak, jak przypuszcza.. ludzie są różni; jedni muchy by nie skrzywdzili, inni żone, dzieci i konie swe leją.

#12
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
jak się kupuje konia za 100 pln to trudno mieć jeszcze wymagania ... kupuj tylko od hodowców i z pewnego żródła za uczciwe pieniądze to nikt nikomu do pyska wódki nie będzie lał ... nienawidzę opowieści dziwnej treści o tym jak jedna baba drugiej babie ...
arkady66

#13
......

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 218 postów
  • Miejsce zamieszkania.
no cóż, koń 100zł nie kosztował, tysiąc też nie, a sporo, sporo więcej i wcale nie był z 'niewiadomego' źródła od 'niewiadomo kogo'. no ale - Ty swoje, a ja swoje, nie musisz akceptować mojego zdania, ale proszę żebyś je uszanował, tak jak ja szanuje Twoje. ;) :P

#14
Crazy Jumper

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Miejsce zamieszkaniawawa

Wyświetl postUżytkownik mamuteq dnia 14 październik 2013 - 09:01 napisał

Witam
Dołączona grafika
ostatnio wykupilam takim gestem litosci klaczke, odsadka 1,5 rocznego, ehhh kon w swoim wieku pracowal juz pod siodlem , zyl w oborze bez swiatla.. i wszystko "ładnie pięknie" dopoki nie trafila do nas, pojawily sie z nia ogromne problemy, PILNIE POSZUKUJE DOBREJ DUSZYCZKI NATURALSA Z OKOLIC KAMPINOSU.
kon 1,5 roczny byljezdzony, niestety. Okazuje sie ze kon byl bity po glowie bo nie daje poglaskac sie po nosie, nastawia sie zadem, wogole oczywiscie juz nie mowie, jablka zjesc niepotrafi, paszport pussssssty zero szczepien a na transport jakimis lekami bez mojej wiedzy ja nafaszefowali, mnie chcieli wkrecic ze to tak spokojny knik, a konica szla na ugietych nogach chyba leki przedawkowali nieufna strasznie.
wszelakie info na priva.
Najlepiej oddaj tego konia na łąki i wróć do tematu za 1.5-2 lata niech się wybiega, albo oddaj go komuś a pieniądze które w niego włożysz 2 lata wrzuć do skarbonki
i za dwa lata kupisz sobie zrobionego konia.

Wyświetl postUżytkownik desire^ dnia 14 październik 2013 - 13:39 napisał

Arkady, to Ci powiem, że hodowcy/handlarze/koniarze robią różne dziwne numery.. znam taki, co to konia wódką napoili, bo klientka z daleka miała przyjechać, koń nie ujeżdżony (szajbus, co to jako 7latek po padoku tylko biegał), a w ogłoszeniu niby C w ujeżdżeniu chodził.. :D wlali dość wódki przed przyjazdem owej klientki i koń robił wszystko :D klientka kase dała, konia do przyczepy i sruu prawie 600km - wrócił po 2 tygodniach :D


To niezła ta kupująca pojechała po konia C klasy i nie zauważyła że koń surowy. :mrgreen: :mrgreen:
Swoja drogą to niezły koń surowy a jak popije to elementy C robi.
Chociaż to normalka ja jak popiję to też robię takie rzeczy że jak wytrzeźwieje to sam jestem w szoku. :mrgreen: :mrgreen:
A ciągi i piruety po wódzie to każdy robi. :mrgreen: ;-)

#15
frostiness

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 346 postów

Wyświetl postUżytkownik mamuteq dnia 14 październik 2013 - 10:22 napisał

dzieki. Mala szweda sie po wybiegach i zobaczymy co dalej. A szukam naturalsa na wypaek jakby sam spokoj na codzien nie wystarczyl..Naturalsi to juz ostatnia deska ratunku.

Arkady jak nie masz nic madrego w temacie do powiedzenia to zamilcz,a jak chcesz upomnienie za oftopa to ci je zalatwie.

Moja kobyłka też była takim wypłoszem,choć kupiłam ją nieco starszą. Generalnie kupując konia zawsze należy się liczyć z tym,że upłynie sporo czasu zanim koń będzie ułożony "pode mnie". Mam ją 3 lata i dopiero teraz mogę powiedzieć że coś wypracowałam.
Co do Twojego konika- to jeszcze dzieciak,daj jej czas na aklimatyzację, niech podrośnie,odsapnie. Ucz ją,że nie każde Twoje wejście na pastwisko to odrywanie jej od stada. Że czasem przychodzisz dać marchewkę,poklepać. Jeśli nadal ucieka- z czasem pójdzie za resztą "żebrzącej grupy". Do czyszczenia zabieraj ją z innym koniem. Masz co najmniej 1,5 roku czasu żeby ją uczyć od podstaw. Przywyknie :)
Co do naturalsów-niestety więcej teraz takich samozwańczych co to poczytali i wiedzą. To Ty powinnaś pracować ze swoim koniem, zamiast pozwalać na to żeby przyzwyczajał się do kogoś innego a Ciebie- nadal bał.
A co do tego że nie daje się głaskać po nosie to niekoniecznie kwestia bicia. Po pierwsze koń który Ci nie ufa nie da ot tak głaskać miejsca gdzie wzrokiem nie sięga (martwy punkt) a poza tym to jedno z najwrażliwszych miejsc więc wydaje mi się że to kwestia zaufania- znam taki przypadek z autopsji :)
Postaw na cierpliwość a na 100% uda Ci się,powodzenia :)

#16
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
frostiness ja mówiłem o 100 pln za konia mamuteq bo na więcej jej i tak nie stać ... co do twojego konia nie dyskutuję ponieważ on mnie zupełnie nie interesuje ani wasze problemy ani wasze opowieści spod budki z alkoholem co podlewają waszym koniom ... chodzi o to że mamuteq szuka naturalsa do zrobienia konia który z założenia jest nic nie warty i z założenia szuka naprawy swojego konia gratis ... ona szuka różnych dziwnych rozwiązań i tylko delikatnie zwracam uwagę aby ktoś się w to nie pakował , ponieważ i historia tego konia jest zmyślona i problem tego konia jest zmyślnie zmyślony ... to młody koń i potrzebuje po prostu czasu na swoje dzieciństwo a nie na przyklejanie mu dziwnej etykiety ... każdy może mieć dowolnego konia pod warunkiem że go na niego stać ... duża część takich animalsów nigdy w życiu nie powinna mieć dostępu do koni ... kiedyś animalsi wzięli ode mnie konie z powykręcanymi kopytami i sztorcami nie do wyprowadzenia ... historię którą potem wymyślili to nawet Lem wymiękł a kasy starczyło im na jedną wizytę kowala ... i tak to wygląda pomaganie i ratowanie koników przez animalsów ... amen
arkady66

#17
danae

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 920 postów
  • Miejsce zamieszkaniaSzerokie Pastwiska
moj Rudy, po potraktowaniu ( rzadkim ale czasem sie zdaza ) dutka, tez przez tydzien focha wali i nie daje sie glaskac po chrapach.
Na lake wypusc, z koniem o podobnym wzroscie, lub wieku, by sie mogla nauczyc jak konie rozmawiaja miedzy soba, a dopiero za dwie zimy okaze sie czy kon naprawde potrzebuje czarodzieja czy nie.

#18
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
na jaką łąkę i z jakim koniem .... hahaha ... mamuteq szukała nie tak dawno tym razem pensjonatu i wyliczyła że cena jaka ją interesuje to aż 280 pln za m-c ( chociaż nie jestem pewien czy nie za rok ... hahah ) i ją wszyscy wyśmiali zatem dajmy spokój jej i jej nieszczęśliwym konikom ... tyle z mojej strony w tym żenującym wątku ... amen
arkady66

#19
frostiness

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 346 postów

Wyświetl postUżytkownik arkady66 dnia 15 październik 2013 - 08:12 napisał

frostiness ja mówiłem o 100 pln za konia mamuteq bo na więcej jej i tak nie stać ... co do twojego konia nie dyskutuję ponieważ on mnie zupełnie nie interesuje ani wasze problemy ani wasze opowieści spod budki z alkoholem co podlewają waszym koniom ... chodzi o to że mamuteq szuka naturalsa do zrobienia konia który z założenia jest nic nie warty i z założenia szuka naprawy swojego konia gratis ... ona szuka różnych dziwnych rozwiązań i tylko delikatnie zwracam uwagę aby ktoś się w to nie pakował , ponieważ i historia tego konia jest zmyślona i problem tego konia jest zmyślnie zmyślony ... to młody koń i potrzebuje po prostu czasu na swoje dzieciństwo a nie na przyklejanie mu dziwnej etykiety ... każdy może mieć dowolnego konia pod warunkiem że go na niego stać ... duża część takich animalsów nigdy w życiu nie powinna mieć dostępu do koni ... kiedyś animalsi wzięli ode mnie konie z powykręcanymi kopytami i sztorcami nie do wyprowadzenia ... historię którą potem wymyślili to nawet Lem wymiękł a kasy starczyło im na jedną wizytę kowala ... i tak to wygląda pomaganie i ratowanie koników przez animalsów ... amen
Arkady absolutnie nie piłam w swojej wypowiedzi do Ciebie,posłużyłam się cytatem i omyłkowo nie usunęłam wzmianki o Tobie :) Próbowałam przekazać mniej więcej to samo co Ty choć mniej dobitnie. Sama sprzedałam kiedyś wychuchaną kobyłkę która stała u mnie TYDZIEŃ,ani razu na niej nie siedziałam. Obecna właścicielka zarzucała mi że koń został przeze mnie zaszarpany w pysku,nieroztrenowany, że boi się panicznie bata bo ją naparzałam nim na okrągło. Tak jak mówisz- jest moda na "uratowałam/em konia bo taki był poniewierany".
Co do animalsów- znajomy ma na głowie ciągłe kontrole bo wydzierżawił kawałek ziemi animalsom- "uratowali" trzy konie również ze sztorcowatymi kopytami, padły z głodu i wyziębienia bo nie było ich stać na owies (twierdzili,że koniom szkodzi,sic!) ani na porządną stajnię. Zamiast umrzeć szybką śmiercią w ubojni- zostały skazane na powolną śmierć. Tyle w temacie "ratowania"

#20
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Ooo, frostines to ktoś z normalnymi, ludzkimi poglądami :) Przyznam, że jestem tym mile zaskoczona, bo ostatnio jak się ktoś nowy pojawia to z reguły jest bardzo przewrażliwiony na to co jest normalne :)

Ja nie mam nic przeciwko ratowaniu koni z rąk złych handlarzy (bo faktycznie to stwierdzenie sało się modne), ale trzeba mierzyć siły na zamiary, i wiedzieć, że to kosztuje.
Tak samo jak nie mam nic przeciwko (i chyba nikt nie powinien mieć), jak taka osoba pyta o jakieś rady. W końcu m.in. po to jest forum, dlatego proszę Cię arkady, żebyś przyhamował z oceną i krytyką mamuteq w tym wątku. Jeśli nie podobają Ci się inne jej wątki to napisz to tam a nie tutaj.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych