Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Koń rzuca głową.


31 odpowiedzi w tym temacie

#1
kofola

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska/ Bycina
Witam. Mam klacz rasy śląskiej o imieniu Majorka, ma 6 lat. Jest młoda, pod siodłem chodzi dopiero 3 lata. Ogólnie jest posłuszna, grzeczna i pełna energii. Ostatnio jednak zauważyłam, ze od jakiegoś czasu podczas jazdy, jak i w zaprzęgu rzuca energicznie głową w górę, czasami tak bardzo, że kiedy się na niej siedzi trzeba uważać na swoje zęby hehe ;) Wygląda to dość śmiesznie ;) Na dłuższą metę jest to dość denerwujące.. Nie mam pojęcia, dlaczego tak zaczęła robić i jak można ją tego oduczyć. Może to wina wędzidła, albo nabrała jakiś złych nawyków? Jeżeli ktoś spotkał się już z takim problemem to proszę o pomoc i rady :)

#2
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Może też być problem z zębami.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#3
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
jeśli robi to i w zaprzęgu i pod siodłem to odpada grzbiet, źle dopasowane siodło. Zostają zęby albo zbyt twarda ręka, źle dobrane kiełzno.
vzy pod siodłem i w zaprzęgu używane jest to samo wędzidło?
Dołączona grafika

#4
kofola

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska/ Bycina
Ona nawet na luźnej wodzy tak robi. Nie pamiętam dokładnie jakie ma w zaprzęgu, ale wiem, że jak chodzi pod siodłem to ma zwykłe łamane, w zaprzęgu chyba też, albo czasem proste.

#5
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
A na jakiej podstawie miała dopasowywane wędzidło? - może grubość nie odpowiada?
Chodzi w nachrapniku? Jeśli tak to jakim?

Przyczyn może być dużo.. wędzidło, zęby, uszy, grzbiet.. to co już dziewczyny pisały..

Nie twierdzę, ze tak jest w tym przypadku, ale koń jak jest zaszarpany (pod jeźdźcem / w wozie) to nawet jak ma luźne wodze macha łbem..

Najlepiej najpierw wykluczyć przyczyny zdrowotne, a potem mysleć co to może być.

I ZAJRZEĆ DO PYSKA !!
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#6
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
no to jeszcze zostaje (z kwestii nie zaproponowanych:-) HSS syndrom...
ja mam doświadczenia w pracy z dwoma takimi bardzo nietypowymi końmi "machaczami", przy czym jedna kobyła zaczęła to robic chyba w 3 roku pracy pod siodłem!
Dołączona grafika

#7
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
Taaa.. tylko że zazwyczaj to HSS syndrom to nie zdiagnozowane inne problemy.. Wszyscy by się tym zakrywać chcieli.. należy najpierw wykluczyć wszystko inne, a jeśli już nie ma co wykluczać to może to być owy syndrom.. nie wiem dlaczego jak koń macha głową to jest moda na uznawanie go z syndromem.

Nie twierdzę, że u Ciebie Magdo tak jest, bo przypuszczam, że konie masz dobrze zdiagnozowane.. ale pisze ogólnie ;)
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#8
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
ja już pisałam tu o jednej z tych klaczy. Ma zdiagnozowany KSS syndrom ale moim zdaniem nie ma to bezpośredniego związku z jej wymachami głową. Koń ogólnie dobrze ujeżdżóny, bardzo pewny, posłuszny, nawet fajnie skaczący (KSS jest niewielkie i wet kazał pracować, z drobnymi ograniczeniami). KOń nie jest mój i nie konsultowałam z właścicielką, że o niej piszę, więc muszę anonimowo:-)

W każdym razie koń ma "ataki" machania głową jeśli coś się unosi w powietrzu, tak jakby "polatuje" Np niektóre owady (bo takie najgorsze wielkie bąki albo jusznice zupełnie jej nie ruszają!) takie z dużymi skrzydłami i wolno przelatujące. Albo płatki śniegu:-) Przy czym machanie nie jest związane z zanikiem posłuszeństwa (na ogół) ale częściej się pojawia jak koń jest podniecony, podenerwowany. W zaprzęgu w zasadzie nie ma, bardzo sporadycznie i NIGDY poza czasem pracy.
Najlepiej się na niej jeździ jak deszcz pada:-)

A druga jest moja, więc mogę pisać spokojnie. Kobyła xx, po torach. Jak do nas przyszła machała w sposób dośc dramatyczny ale u niej jest to wyraźnie związane ze stresem i nieposłuszeństwem wobec jeźdźca, daje się to "przejechać" na ogół. Tzn teraz to nawet dość łatwo i bywają jazdy bez ani jednego machnięcia ale np jazda na niej w terenie na końcu zastępu grozi wybiciem zębów (mój w nochal dostał od niej w takiej sytuacji)
Koń przyszedł to zachowywał się jak standardowa "torówka" teraz zaczyna pracować już normalnie, mogę ją dawać zaawansowanym uczniom, chodzi również na sidepullu (u mnie wszystkie konie rekreacyjne tak chodzą) Jazda na niej jest przyjemnością na dziś! (no może nie koniecznie na końcu zastępu w terenie :mrgreen:
Ale widywałam u niej sporadycznie przymachiwanie na okólniku albo na pastwisku i sposób w jaki ona to robi jest taki specyficzny, trochę jak przy HSS właśnie. Nie wiem co było wcześniej, koń jest u nas od raku i sytuacja ulega stałej poprawie, ale też koń ogólnie sie bardzo uspokoił.

jednym słowem ja mam dwa przypadki, które na pierwszy żut oka można wziąć za HSS (ta pierwsza było o to mocno podejrzewana do momentu diagnozy KSS, potem już wiedziałyśmy jak pracować) był moment, że jazda na niej była zwyczajnie niebezpieczna i problem narastał (jeszcze przed diagnostyką grzbietu) przy czym robiła to również BEZ jeźdźca i nie mając nic na głowie!
Ja sądzę, że bolesność grzbietu (nieznaczna i przez właścicielkę przez pewien czas troszke zlekeważona) spowodowała powstanie takiej formy oporu w pracy. Udało nam się to odpracować poprzez całkowite "zresetowanie" konia, czyli zaczęcie wszystkiego od poczatku, od pracy z ziemi z gołym koniem na round penie i udało się naprawdę fajnie:-)
Dołączona grafika

#9
kofola

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska/ Bycina
Ostatnio zauważyłam, że robi tak nawet w zaprzęgu. Źle dopasowane siodło itp. odpada, ponieważ podczas jazdy na oklep też się tak zachowuje.. Z zębami nie ma żadnych problemów. Może po prostu jest za "miękka" w pysku, ale z drugiej strony nawet na luźnej wodzy się tak zachowuje. Zmieniałam wędzidło na bardziej łagodne, zwykłe łamane i dalej to samo. Nie mam pojęcia co to może być. Może po prostu nabrała jakiegoś złego nawyku, ale teraz nie mam pojęcia jak ją tego oduczyć.. :/ Jest koniem posłusznym, w miarę spokojnym, dobrze się na niej jeździ, bo nie jest ospała, jest czuła na sygnały jeźdźca i dość zwinna.. Ale to machanie głową jest dość denerwujące. Jest to klacz rasy śląskiej i ogólnie jest spokojna, ale ma trochę inny charakter. Czasem wydaje się bardziej narowista i strachliwa niż inne konie tej rasy. Może też właśnie jej charakter ma na to wpływ? Chciałabym spróbować ją tego jakoś oduczyć, ale nie mam pojęcia jak się za to zabrać :(

#10
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
a całkiem bez wędzidła? na side-pulu albo po prostu na łagodnym hakamore? to samo jest czy nie próbowałaś?
Dołączona grafika

#11
kofola

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska/ Bycina
Bez wędzidła chyba bym jej nie opanowała.. Zauważyłam, że na początku jazdy się tak nie zachowuje, dopiero później, gdzieś po 40min. albo godzinie. Wydaje mi się, że to jest po prostu jakiś zły nawyk. Może spróbować popracować z nią na wypinaczach?

#12
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
czy mam rozumieć że ty przez godzine jeździsz na nabranej wodzy, nie pozwalając koniowi obniżyć szyi?
Dołączona grafika

#13
magda 25

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 505 postów
Chciałaby rozwinąć temat HSS.
Mój koń ma wszystkie objawy tej "choroby".Nie wiem już co mam z nią zrobić,więc może ktoś miał z tym styczność,zna jakieś metody jak sobie z tym poradzić bo jazda na niej jest strasznie uciążliwa.
Na jezdzie rzuca głową na wszystkie strony(najwięcej w galopie),mach przednimy nogami tak jakby chciała wytrzeć nos,ociera chrapy o bandy,nie jest skupiona na pracy...masakra jakaś.Wykluczyłam jakieś inne przyczyny typu zęby,kręgosłup...gdyż na lonży na samym kantarze też tak robi :(
Dodam,że klacz jest młoda,ma 4 lata.Na początku tego nie miała,nasiliło się od jakiś 2 miesięcy.Dzisiaj założyłam jej maseczkę na chrapy,ale poprawy jakoś nie zauważyłam,może z czasem się przyzwyczai i będzie lepiej???
Pomocy.

#14
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów

Wyświetl postUżytkownik Magda Pawlowicz dnia 09 luty 2014 - 20:48 napisał

czy mam rozumieć że ty przez godzine jeździsz na nabranej wodzy, nie pozwalając koniowi obniżyć szyi?
każdy by zaczął rzucać głową, a ja do tego : zrzucać . :)
No, ale dziewczyna pisała wcześniej, że kon nawet na lużnej wodzy tak robi.. jak zwykle przyczyna leży gdzieś pośrodku, albo luz blus albo za mocno, może ?
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#15
Crazy Jumper

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Miejsce zamieszkaniawawa

Wyświetl postUżytkownik magda 25 dnia 10 luty 2014 - 16:45 napisał

Chciałaby rozwinąć temat HSS.
Mój koń ma wszystkie objawy tej "choroby".Nie wiem już co mam z nią zrobić,więc może ktoś miał z tym styczność,zna jakieś metody jak sobie z tym poradzić bo jazda na niej jest strasznie uciążliwa.
Na jezdzie rzuca głową na wszystkie strony(najwięcej w galopie),mach przednimy nogami tak jakby chciała wytrzeć nos,ociera chrapy o bandy,nie jest skupiona na pracy...masakra jakaś.Wykluczyłam jakieś inne przyczyny typu zęby,kręgosłup...gdyż na lonży na samym kantarze też tak robi :(
Dodam,że klacz jest młoda,ma 4 lata.Na początku tego nie miała,nasiliło się od jakiś 2 miesięcy.Dzisiaj założyłam jej maseczkę na chrapy,ale poprawy jakoś nie zauważyłam,może z czasem się przyzwyczai i będzie lepiej???
Pomocy.
Na padoku jak chodzi sama to też rzuca głową, czy tylko na jeździe?

#16
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
magda
są preparaty mogące trochę pomóc i można poeksperymantować z maską
ale jeżeli to jest faktycznie HSS a nie coś innego to niestety ale to już będzie, można co najwyżej łagodzić objawy. No i można konia ujeździć, tak żeby POMIMO machania głową pozostawał posłuszny. Pisałam (chyba nawet w tym wątku) o klaczy którą pracowałyśmy od zera, mimo że już chodziła normalnie pod siodłem. Potrzebny był "pełny reset" czyli długotrwała praca od podstaw. najpierw osiągnęłyśmy, że koń przestawał to robić na kółku, zupełnie goły, nawet bez kantara. Potem w kantzarze, potem z siodłem, pod długo pod jeźdźcem ale tylko na kółku, zero sygnałów ręką, potem normalnie na hakamore a teraz da się jeździć równiez na wędzidle. Ale razem trwało to kilka lat! Nie jest to coś co można by zrobić w miesiąc...
Dołączona grafika

#17
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
CJ, odpowiem za magdę, bo jej nie ma a znam tego konia i sytuację mniej więcej też: koń robi tak podczas pracy (nie ważne czy na ogłowiu czy na kantarze). Na padoku problem nie występuje (z tego co mi wiadomo).
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#18
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
u tej o której ja piszę NIGDY nie było machania na łące nawet w obecności całych chmar owadów!
Dołączona grafika

#19
magda 25

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 505 postów
Tak jak napisała Maria89,na padoku nie ma tego problemu nawet w słoneczne dni,nie chowa się w cieniu,nawet latem jej owady nie przeszkadzają.
Zajezdzałam ją w sierpniu,czyli latem i nic się nie działo,problem pojawił się na hali,ale jak teraz jedziemy np.w teren to też rzuca głową,może troche mniej bo jest zainteresowana otoczeniem,ale podczas treningów jest masakra,najgorzej w galopie.Ostatnio jak już ją stępowałam na lużnej wodzy to nawet się wywaliła i poleciała na pysk.
Zachowuje się tak jakby jej piana w pysku przeszkadzała,bo im dłużej jezdze tym jest gorzej,albo jakby jej mucha wleciała do nosa i raziła ją prądem.
Magda a jakie to są preparaty,gdzie je dostane?

#20
magda 25

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 505 postów

To nie jest mój koń,ale mój chodzi podobnie tak jak ten w stępie,to mój rzuca w galopie i też tak parska,dość często.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych