Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Piękny kalendarz - jako forma pomocy dla koni


1 odpowiedź w tym temacie

#1
Dorotek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 848 postów
  • Miejsce zamieszkaniapodbeskidzie
Wrzucam na pożarcie arkademu66 mój list do wszystkich życzliwych koniarzy na forum :-)
pewnie rozszarpie go (mnie) na strzępy, ale trudno, jestem przygotowana na godne milczenie :-D



Kochani!
Tak szybko minął ten rok, a przecież to całe 12 miesięcy... 12 miesięcy pełnych radości, smutków, małych zwycięstw, dużych bitew, ciężkiej pracy...
W tym roku nie pisałam do Was zbyt często, gdyż od lutego leżałam prawie całkowicie unieruchomiona w łóżku przez dyskopatię, co skończyło się przebytą w maju operacją kręgosłupa. Jej efekt nie do końca wyszedł taki jak zamierzony, więc aby móc chodzić, ruszać się, siadać przy stole musiałam przejść 4 miesiące codziennej rehabilitacji, która zresztą w nieco mniejszym wymiarze nadal się odbywa. Zamiast mnie w stajni pracował zespół osób które uczyniłam odpowiedzialnymi za konie i pracę ośrodka, no i nie rozstawałam się z telefonem, bo praca zarządu fundacji to 24 godziny na dobę gotowości do podejmowania decyzji w sprawach zdrowia koni, w sprawach finansowych, zaopatrzeniowych, merytorycznych, czasem w sprawach życia i śmierci...
Dzięki pomocy zaangażowanego zespołu udało się całkiem sprawnie zorganizować wiosenne sprzątanie, letni wypoczynek dzieci, zapasy siana, jesienne porządki, a przede wszystkim cały czas zapewnić doskonałą opiekę nad naszymi zwierzakami, mamy ich w tej chwili sporo bo ponad 30 koni, 9 psów, koty, kozę i i króliczka. Jestem wszystkim za to bardzo wdzięczna. Przybyło nam kilka nowych koni, kilka pojechało do nowych domów, jedną klacz pożegnaliśmy i pobiegła przez tęczowy most na wiecznie zielone pastwiska, gdzie już nic nie boli...
Średnia wieku naszych koni to ponad 15 lat, chyba tylko 4 konie mają mniej niż 10. W tej chwili mamy w stajni 6 koni mocno ponad dwudziestoletnich, które musimy otaczać specjalną opieką. Wymagają one z racji stanu zdrowia i wieku podawania specjalnych pasz dla starych koni (nie przyswajają owsa, nie maja też zębów by odpowiednio przeżuwać siano) , lekarstw na zwyrodnienia stawów i nie tylko ( takich jak sterydy, środki przeciwzapalne, przeciwbólowe, czasem antybiotyki), witamin i suplementów. Wykupiona w lutym z prac leśnych Malwa cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów, wskutek czego musi przyjmować leki w dużych dawkach w sposób ciągły. Largo z Zakopanego, który przyjechał końcem lata cały czas jest pod opieką weterynarza z powodu zapalenia więzadeł pierścieniowych w tylnych nogach ze wskazaniem do leczenia operacyjnego. Gracja przyjmuje cały rok sterydy z powodu rozedmy i dychawicy. Ronin, Shogun i Śnieżka są końmi powyżej 24 roku życia, przez co otoczone są szczególną opieką i karmione specjalnymi mieszankami pasz. Ikar cierpiący na COPD w tym roku dołożył nam niespodziankę w postaci zapalenia więzadeł poprzecznych wyrostków kolczystych kręgosłupa, w ramach leczenia przez 4 miesiące 4 razy miał grzbiet ostrzykiwany specjalnymi preparatami przeciwzapalnymi i sterydami, ponadto codziennie masowany, nagrzewany i poddawany terapii magnetycznej. Ilość zastrzyków wykonanych przez lekarzy dostawowo z powodu zapalenia stawu, szpatu, zwyrodnień trudna jest do zliczenia. Zakupione i zużyte maści rozgrzewające, glinki, wcierki, żele również można by liczyć w dziesiątkach. Pomijam całkowicie wydatki związane z odrobaczaniem i szczepieniem koni oraz oczywiście ich zwykłym wyżywieniem. Staramy się bowiem zapewnić koniom komfort życia aplikując im to, czego ich poprzedni właściciele nie mieli zamiaru, chęci czy możliwości robić ... W zamian mamy na co dzień wdzięczność, ciepło, i zadowolenie tych pięknych zwierząt. Jednak koszty takiej opieki, wykraczającej daleko poza zwykłe w stajniach "zadanie owsa i siana" są bardzo duże. Większość funduszy zdobywamy poprzez własną pracę w ośrodku. Nie korzystamy z możliwości otrzymania 1% od państwa. Rzadko organizujemy jakiekolwiek zbiórki. Bywa jednak tak, że zwracamy się z prośba o pomoc, ponieważ to pojedyncze krople tworzą ocean, i pojedyncze drobne nawet wpłaty od Was tworzą opiekuńczą dłoń, którą możemy podać potrzebującym zwierzakom, a niejednokrotnie także i ludziom.
W tym roku, dzięki zaangażowaniu uzdolnionej graficzki powstał przepiękny kalendarz, profesjonalnie opracowany, z czytelnym i użytecznym kalendarium, malowniczymi zdjęciami autorstwa zaprzyjaźnionego fotografa w świetnej oprawie graficznej. Format A3 zapewnia czytelność każdego miesiąca, nie jest jednak zbyt wielki, by nie zmieścić się w każdym domu. Na zdjęciach oczywiście nasze niezastąpione konie, które z lekkością i wdziękiem pozują, a czasem zaskakują swoim obyciem z kamerą. Wierzę, że zechcecie wesprzeć nasze dalsze działania, pomóc w leczeniu chorych koni, dołożyć swoją kroplę do oceanu dobroci i zakupicie ten piękny kalendarz, który będzie cieszył Wasze oczy przez cały następny rok, a także zapewni w Waszych sercach malutki kącik dla naszych koni, o których będzie każdego dnia przypominał.
Bardzo prosimy także o poinformowanie znajomych i przyjaciół o takiej możliwości - kalendarzy mamy dużo, i smutno by było, gdyby nie udało się sprzedać wszystkich. Prócz aukcji allegro można napisać maila i kupić kalendarz za zaliczeniem pocztowym lub po wpłacie na konto, albo bezpośrednio w naszej stajni. Zapewniamy Was, że każda złotówka z ich sprzedaży jest i będzie przeznaczana wyłącznie na potrzeby naszych koni. W tej chwili prócz wymienionych potrzeb cały czas otaczamy opieką weterynaryjną małą Stippelinę, klacz którą przywieźliśmy aż z Sochaczewa z rozległą otwartą raną podudzia wielkości talerza, w której weterynarz z trudem pozszywał zerwane mięśnie i ścięgna, a której gojenie potrwa jeszcze jakieś pół roku (klaczka w poprzednim miejscu pobytu wskoczyła na brony do traktora rozszarpując nogę i wyrywając kawał mięśnia). Ponadto klacz nie ułatwia sprawy, ponieważ jest bardzo lękliwa, nerwowa, nie pozwala się dotykać, panicznie boi się ręki, ewidentnie była wcześniej bita i szarpana za kantar (nadwrażliwość głowy, szczególnie potylicy i okolic nosa, ogromny lęk przed dotykiem nóg, brzucha itd). Leczenie i opatrywanie rany wymaga tu każdorazowo wzywania lekarza i usypiania konia.
Nigdy jednak nie usłyszycie słowa skargi z moich, naszych ust, ponieważ kochamy to co robimy, i nade wszystko kochamy konie.
Życzymy Wam cudownych świąt, być może Wasze zwierzaki zagadają do Was w Wigilię, my tradycyjnie w ostatnią niedzielę przed Świętami organizujemy spotkanie wigilijne w stajni, i będzie dużo radości i rozmów, bo nasze zwierzaki mówią do nas sercem, czego i Wam życzymy.
Za wszelką pomoc będziemy ogromnie wdzięczni, poniżej link do kalendarzy, natomiast na naszej stronie www.terraspei.org znajduje się sklepik, w którym można kupić naszym zwierzakom posiłek, paszę, marchewki, w symboliczny sposób wysyłając na nasze konto określoną kwotę. W linku do aukcji allegro znajdziecie kilka zdjęć kartek z naszego pięknego kalendarza.

KALENDARZE - LINK:
http://allegro.pl/sh...item=3788070595

Dorota Ingram
Prezes Fundacji Terra Spei

#2
olaskibb22

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
  • Miejsce zamieszkaniaSzczecin
gdzieś jeszcze to jest dostępne ?





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych