Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Ślązaki w ujeżdżeniu....


135 odpowiedzi w tym temacie

#21
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
W SK Bielin mieli taki mix ślązaka z xx . Klacz, Żarea bodajże się zwała, piękna skaro gniada, siła, masa, szlachetność wierzchowca, ale łeb z takim pierdolcem jak coś ją tknęło.. chodziła pięknie, spod igły ale jak ją coś siekło to ugotowana w jednej chwili i chodząca na dwóch nogach, byle błąd jeźdzca / wszystko w danej chwil mogło ją sprowokować/ i odpalał się w dupie dynamit bezmózgi przed siebie... na własne oczy widziałam ;) może trafił się taki ewenement, cóż ryzyko hodowlane , ale był.
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#22
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
arena, nie wydaje mi się, by ślązaki w czystej postaci wyginęły, bo jednak sporo ich jest cały czas na rynku. Nie ma się też co oszukiwać, że chłopu to bez różnicy czy jego wóz ciągnie ślązak czy jakiś tam NN. Ma ciągnąć i ma być grzeczny. No i jeszcze pytanie jak wielu chłopów uzywa dzisiaj koni do pracy.
W sporcie zaprzęgowym krzyżówki poradzą sobie równie dobrze jak czyste ślązaki (a może nawet i lepiej). A na czworobokach krzyżówki mają dużo większą szansę niż czysty śl.
Co do hodowli to niestety ryzyko uzyskania trudnego źrebaka istnieje zawsze, ale po to jest własnie hodowla, żeby selekcjonować i dobierać osobniki tak, żeby były jak najbardziej odpowiednie.
Tak jak pisałam wcześniej: znałam 2 konie z krzyżówki śl i xx i oba mnie w sobie rozkochały. Jednego znałam bardzo dobrze (trochę na nim jeździłam) i jeśli chodzi o charakter to był super. Właściwie sprzedany został tylko dlatego, że właścicielowi się zachciało jeździć skoki a na nim kariery skoczka by raczej nie zrobił (choć tak jak pisałam do metra radził sobie bardzo przyzwoicie).
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#23
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów

Wyświetl postUżytkownik Maria89 dnia 30 grudzień 2013 - 12:04 napisał

No i jeszcze pytanie jak wielu chłopów uzywa dzisiaj koni do pracy.


a moje pytanie; jak wielu będzie ich używało w przyszłości mając pięknego, ale dobrze walniętego konia w stajni i DO CZEGO!?
bo jeżeli nadal miałyby to być zaprzęgi, to osobiście widzę tylko konie śląskie z dolewem fryza do bryczek i powozów lub zimnokrwiste do orki...
trudne konie zawsze się zdarzają, ale właśnie rolą związków hodowców koni jest właściwa selekcja i nie o urodę mi chodzi...

uszlachetnić, to się powinien pzhk i dolewać, ale oliwy do mózgów... ;)

i jeszcze jedno pytanie: czy te gwiazdy o których piszesz miały próby zaprzęgowe (nie tylko w ogrodzonym poletku)? czy chodziły w ruchu ulicznym? i czy ktoś postawił je przy ruchliwej drodze na 15min i te stały grzecznie? nie sądzę... :) -takie to właśnie próby mamy dzisiaj w naszym kraju...
jak ładny łogier, to rozmnożyć, a że charakterek ma do bani, to o to już nikt nie dba...
chłop se poradzi, bo jak mu się położy przy dyszlu na środku drogi, albo po rowie przeciągnie, to go na mięso odda i nikogo to już nie będzie obchodziło... ;)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#24
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
dlaczego z góry wychodzisz z założenia, że charakter będzie tych koni do bani? Czyli dla Ciebie jak cos jest xx to jest be a jak śl to jest cacy? Trochę głupie myślenie, bo konie z wadliwymi charakterami mozna spotkać wszędzie i w każdej rasie. A zadaniem hodowli jest takie łączenie, żeby uzyskać jak najmniej negatywnych cech.

Z tych koni, o których ja pisałam jeden chodził w zaprzęgu (nie wiem czy miał ukończone jakieś próby dzielności, nie pamiętam) a drugi był kupiony jako 2 latek z myśla o ujezdżeniu. W zaprzęgu nigdy nie pracował, ale szorek miał założony i sanki ciągnął. I nie zrobiło to na nim wielkiego wrażenia.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#25
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
nie mówię, że jest be, tylko nie wiem jaki ktoś ma cel dolewać xx...? bo ani taki koń nie będzie skoczkiem, ani ujeżdżeniowcem... a jeżeli te konie się świetnie sprawdzają w zaprzęgach, to niech tak zostanie (a w nawiasie konie fryzyjskie są właśnie stworzone do zaprzęgów i ujeżdżenia również-więc?) ... dlaczego nie dolewają do ślązaków hanowerów? może wtedy byłyby świetne na maneżu... :mrgreen:

nie Maria, to są kolejne doświadczenia i to mnie wkurza!!!!!!
później zostaną z tym ludzie tak jak z młopolakami, którzy nie będą wiedzieli co z nimi dalej robić!? tyle ;)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#26
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Nie będę się z Toba spierać. Ja nadal uważam, ze połączenie xx ze ślązakiem jest dobrym połączeniem dla konia ujeżdżeniowego. I te doświadczenia, o których mówisz są praktykowane od dawna. Jak widać sprawdzają się skoro cały czas się je krzyżuje.
A co do fryzów i ujezdżenia to mam inne zdanie. Dla mnie fryz to piękny, efektowny koń do galopów w rzepaku z rozwianymi włosami i grzywą a nie do ujeżdżenia czy zaprzęgu ;) (oczywiście mam na myśli zaprzęgi sportowe)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#27
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
jeżeli chodzi o fryzy, to mam na myśli zaprzęgi rekreacyjne (choć w sportowych również), w zasadzie rasa ta została do tego właśnie stworzona tak jak koń śląski... fryzy jednak, to konie gorącokrwiste i taki dolew ma sens... a xx ???? - dlatego nie rozumiem o czym piszesz i do czego zmierzasz?
konie fryzyjskie po prostu mają podobne przeznaczenie co ślązaki, a w momencie dolewania tak dużej ilości xx, to już przestaje być ślązak...


Dołączona grafika

sam ruch koni fryzyjskich, potwierdza o ich przeznaczeniu...







Wyświetl postUżytkownik Maria89 dnia 30 grudzień 2013 - 15:54 napisał

uważam, ze połączenie xx ze ślązakiem jest dobrym połączeniem dla konia ujeżdżeniowego.

DLA KONIA UJEŻDŻENIOWEGO....?????? sorry więc jak sama widzisz do niczego... ;)
no, ale każdy ma prawo coś hodować, pytam tylko czyim znów kosztem? .... ;)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#28
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów

Wyświetl postUżytkownik Korys. dnia 30 grudzień 2013 - 09:35 napisał

elekt, a czy orientujesz się czy Evento stoi jeszcze w Masłowie k. Rawicza ? Mieszkam w pobliżu, ale nie mam pojęcia czy jeszcze stacjonuje. Wiem, że stał i to przez długi okres czasu. Swoją drogą, na moim terenie full koni po nim jest, głównie na śląskich matkach.

nie
a ja mam kobyłke dwuletnią po nim:-) od kobyły Sp
Dołączona grafika

#29
melehowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaNORDA
Dla porządku:
rasa oldenburska do lat 50 tych XX wieku nie różniła sie genetycznie i fenotypowo od ślązaków - ot! nagle pojawiła sie granica pojałtańska. Później oldenburgi dostały krew xx i innych ras i dostały sie do pierwszej trójki, piątki ksiąg na świecie w skokach i dresażu. Nie powiadam że tak trzeba zrobiś ze ślązakami, bardziej przemawia do mnie struktura księgi jak w KWPN. Co do charakteru koni z krzyżówek z xx to pierwsze primo: do hodowli koni półkrwi trzeba starannie dobrać konie xx (przypominam że xx nie są selekcjonowane pod względem jezdności czy przydatności do treningu); po drugie primo:uzyskanie potomka F1 z takiej krzyżówki to dopiero początek drogi -selekcja z F1 najbardzij pożądanych osobników a dopiero urtwalone cechy w kolejnych kojarzeniach (najprościej inbred i to nie xx) dają wartościowe osobniki.
.. apoco nam polskie konie do ujeżdżenia - bo za odsada z zachodniej księgi trzeba dać od 3 tys E a za trzylatka od od 8-10 tys E w góóóóórę i to szału nie ma co do uzdolnień a za ślazaka odpowiednio 2-3 razy mniej - żeby hodowcy przeżył niech bedzie za połowę tego ....... i biznes sie kreci w Polsce i dosępność do "małego" sportu większ i dalej nie muszę kończyć!
www.namarynku.pl Hodujemy konie dla Ciebie.

#30
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
arena, Twoim zdaniem dolew fryza ma sens a moim folbluta :) Chciałabym zwrócic uwagę, że mimo, iż fryzy są gorącokrwiste to jednak są ciężkie (zresztą mówi sie o nich, że sa ciężką rasą gorącokrwistą). Więc po co krzyżować ciężkiego ślązaka z ciężkim fryzem jeśli chcemy uzyskać konia o "mocnej" budowie, ale lekkiego w ruchu (bo taki koń jest porządany w ujeżdżeniu).


Wyświetl postUżytkownik arena dnia 30 grudzień 2013 - 16:30 napisał

DLA KONIA UJEŻDŻENIOWEGO....?????? sorry więc jak sama widzisz do niczego... ;)
no, ale każdy ma prawo coś hodować, pytam tylko czyim znów kosztem? .... ;)

Ja nie uważam, że koń ujeżdżeniowy to jest nic.
Ślązaki juz od dawna są krzyżowane z xx więc nie jest to żadna nowość w hodowli. Dlatego nie bardzo rozumiem skąd u Ciebie oburzenie, że to jest kombinacja hodowlana i jest robiona czyimś kosztem.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#31
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
:) Wszystko się zgadza, ale jest jedno ALE! otóż nie wiem czy Pan melehowicz wie, ale nasze ślązaki, (a raczej nasienie) w ostatnich latach było używane przez niemców w ich hodowli, nie po to by oldenburskie konie zrobiły się lżejsze i szlachetniejsze, ale właśnie dlatego, żeby uzyskać konia bardziej stabilnego emocjonalnie, a że nasze ślązaki jeszcze takie cechy posiadają, to na ich wyrównanym już eksterierze sprawa przedstawia się zupełnie inaczej-TU NIE MA CO PORÓWNYWAĆ... ich klacze mają przekazać cechy naszych genów i poprawić tym charakter zarówno pod względem użytkowości jak i ogólnohodowlanym... poza tym nic więcej....!!!!

a jeżeli chodzi o xx -no cóż! nasz naród jest bardzo bogaty dlatego stać nas na takie experymenty-pzhk chce dołączyć do czołówek niemieckich koni... :mrgreen: ???? nigdy im się to nie uda!!!! ponieważ nasze konie nie są już tak popaprane xx-sami i prowadzone bez konsekwencji w tym co chcemy osiągnąć, że trudno będzie tego dokonać... !!!!! :)

w hodowli należy brać pod uwagę również przeznaczenie i jeżeli ma to być zaprzęg, a taki był zamysł pierwotny, to niech będzie robione to z głową!!! to są nasze atuty!!!! małopolskie konie również kiedyś chodziły w zaprzęgach! teraz mają już tylko znaczenie symboliczne...

Fryzy na pewno poprawią ruch naszym ślązakom, a one na pewno nie stałyby się cięższymi niż są -Mario, tylko wręcz szczuplejszymi... może kiedyś widziałaś Fryza na żywe oczy?-to raczej drobne koniki, ale pięknie umięśnione... a każdego konia można zapaść i będzie klokiem kiedy się go nie użytkuje- chodzi mi o masę mięśniową nie obtłuszczenie!!!
-uważam, że jeśli chce się jeździć ujeżdżenie czy skoki, to trzeba sobie do tego wybrać rasę, a nie paprać genów!

a wiesz Maria-mam świetny pomysł!- zacznijmy uszlachetniać nasze hucuły końmi xx, będą wyższe, lżejsze i na pewno nacieszą niejedno oko :) a może nawet zamiast chodzić bez sensu po lasach, zaczną zdobywać parkury i chodzić pasaże....!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

KORZYSTAJĄC Z OKAZJI
-ŻYCZĘ WSZYSTKIM SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2014! NOWYCH POGLĄDÓW HODOWLANYCH I SUKCESÓW W PRZETWARZANIU RAS...! ;)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#32
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
arena, nie wiem czy wiesz, ale hucuły również są uszlachetniane. Z tym, że nie folblutami a arabami (wiem, wiem, teraz zaczniesz pisać, że arab to jest najlepszy na świecie i jego można krzyżować nawet ze słoniem a i tak wyjdzie champion ;)). I takie konie sprawdzają się w sporcie dziecięcym. Nie będę się rozwijać o tym typie krzyzówek, bo nie o tym jest temat, ale wracając do slązaków to czy możesz mi pokazać konia, który jest krzyżówką ślązaka z fryzem? Jak taki koń wygląda? Bo przyznam szczerze, że fryza zupełnie nie widzę w sporcie zaprzęgowym (tak, widziałam fryza na żywo, nawet pogłaskałam ;)). W ujeżdżeniu - ok, ale tylko do pewnego poziomu, skoki odpadają zupełnie. A obciązanie tych koni wymaganiami sportowymi w moim odczuciu jest znęcaniem się nad nimi, bo sport to spore obciązenia a u fryzów ani grzbiet a co za tym idzie tylne nogi nie są stworzone do takich obciązeń.
I teraz jak się skrzyżuje ciężkiego ślązaka z fryzem to wyjdzie co? Ciężki koń z nienajlepszym grzbietem i z predyspozycjami do kontuzji? To ja podziekuję za takiego konia nawet jak bym miała na nim tylko do lasu jeździć.
Tak jak napisał melehowicz: hodowla to dłuuuga droga. To jest selekcja i tak się dobiera osobniki, żeby stworzyć jak najlepszego konia nie tylko pod względem wyglądu czy ruchu ale również charakteru. Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć i cały czas twierdzisz, że jakakolwiek krzyżówka xxem jest papraniem konia to faktycznie dalsza rozmowa nie ma sensu.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#33
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
a tutaj znalazłem do niczego nie nadające się fryzy ... a wiecie dlaczego do niczego się nie nadają , ponieważ niewiele osób na nie stać ... to samo tyczy się innych ras , które jak są za drogie i nie skaczą na poziomie GP to zaraz znajdują się znawcy co twierdzą że akurat ten model jest do niczego ...
arkady66

#34
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
a tutaj fryz ujeżdzeniowiec , walczy jak równy z równymi z innymi rasami .... ma tylko jedną wadę a mianowicie koszt stanówki 1000 euro ... czyli tyle ile rocznie zarabia średniej klasy zawodnik w ujeżdzeniu ... hahaha .....
arkady66

#35
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Fuzjo, Żarea, którą wspomniałaś nie była walnięta po była xxśl a z powodu ojca. Nie widziałam normalnego konia po Dem xxhan. Same porąbane konie, więc przykład zupełnie nietrafiony w temat. Jeśli do Bonina przychodziły z Bielina ogiery na ZT to każdy chciał "chersonia" , ogier ten fenomenalnie łączył się z klaczami śląskimi i skakały duuużo wyżej niż metr.
Melechowicz. Uprzedziłeś mnie, ale dodam od siebie. Oldenburgi i holsztyny, były końmi karecianymi. Oldenburg to ta sama populacja kiedyś była co nasze slązaki. Naszę ślązaki idą do krzyzowań z ALToldenburgami, czli ichniejszymi oldenburgami w typie naszego ślazaka. Niemcom udało się zachować typ stary, a reszta jak wspomniał Melechowicz dostała xx i inne ogiery i mają konia z pierwszej półi o przyjemnym charakterze.
O tym,że holsztyn bez kilku epokowych ogierów xx i naszego Ramzesa dalej ciągał by brony w polu jak nasze ślązaki szkoda nawet wspominać. Niestety nasz ślązaki szczęścia nie miały. Jakis geniusz zootechniczy wymyslił,że są za duże i kiedyś krzyzowali hucułem. Teraz czytam znowu za duże i ruguje sie rosłe ogiery. Przykre to. W singlach nasze ślązaki nie mają sobie równych koni na całym świecie, szkoda , że to taki drogi sport bo i w parach i czworkach go zawojowały.
Fryzy..
Fryzy nie są końmi gorącorwistymi tylko zimnokrwistymi. Ślązak to koń ciężki gorącorwisty i szcotki do niczego mu niepotrzebne.
Holendrom dokonali cudu hodowlanego uzyskując z pracującego w polu grubasa konia zdolnego do piaffu i pasażu. Krzyżowanie fryza z inną rasą jest ryzykowne ze względu na ich specyfikę budowy.

#36
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Aha, Dem ,to ten ogr ? Zgadza się, nie pamiętam rodowodu Żarei, wiem ,że mówili, że była krzyż. ze śl. A Dem ? Daj spokój, jak widzę gdzieś w papierach np w bazie koni, przewijającego się DEMa to za darmo nie zdecydowałabym się na konia ,choćby to było 1/8 pra-pradziada w nim . Konie po Demie ni z tego ni z owego potrafiły mieć odpał, po co to było rozmnażać ? Jednak ten xx niestabilny jakiś . Albo są super konie, albo odjechane. Hersoń był ok. Jako staruszek robił za próbnik do grzejacych się klaczy, pamiętam jak przy nas tak ,,próbowali" biedny , chciał a nie mógł :mrgreen: pokazali ciasteczko i zabrali..wiagry mu było dać :)
Ślązak, jeśli się błędnie nie wyrażę: jest granicą konia gorącokrwistego .
Pierwszym moim koniem takim prawdziwym do jazdy aż po zachód słońca był wujkowy ślązak, wałach lat 18, cudowny i do brony i pod tyłek dla małolaty co pierwszy raz konia dostała w siną dal, bez siodła oczywiście ;) Od tamtej pory nie mam innego zdania o ślązakach jak : b. dobre /jako koni ogólnoużytkowych./
Potem jeszcze obóz w PSO Sieraków, same ślązaki prawie.. kilka sztuk w PSO Łobez ...ach , kochanego ciała nigdy za wiele :P
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#37
melehowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaNORDA
do areny: nie widzę przciwskazań - jak mawiał klasyk proponuję jeszcze raz przeczytać mój ostatni post.
pewnie napisałem parę rzeczy w uproszczeniu, więc dodam:
- wszystkie rasy sportowe (nie hobbystyczne - terminem hobbystyczne okresla się kuce prymitywne, koniki polskie, fryzy, hucuły, itp) albo jak kto woli rasy półkrwi powstały przez dolew koni xx i/lub oo do tzw. koni miejscowych.
- wspominając o księdze KWPN miałem na myśli to, że znajdują się w nich działy dla koni skokowych, ujeżdżeniowych i zaprzęgowych.
- postep w hodowli polega na tym, że wykorzystuje się cech pożądane i wysoce odziedziczalne (tzn mocno rozpowszechnione w populacji) pewnych ras np efektywny ruch zrównoważony charakter koni śląskich i krzyżuje się z innymi rasami, które tych cech nie mają tak rozpowszechnionych, ale za to mają inne pożądane cechy jak "suchość tkanki" czy budowę sprzyjającą użytkowaniu wierzchowemu.
- nikt nie zabrania hodowania koni śląskich w typie zaprzęgowym nawet w dowolnie " ciężkim" typie, ale dlaczego zabraniać użycia wybranych koni śląskich od chowun koni ujeżdżeniowych
- do wyhodowania współczesnych fryzów również użyto koni arabskich angielskich a nawet shagya
- a że fryzów używano do wychodowania ślązaków/oldenburgów (jakieś 100 lat temu) to "spaprano" je wcześniej niz powstał wspomiany przez arenę PZHK - bez urazy
www.namarynku.pl Hodujemy konie dla Ciebie.

#38
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Perszerony też mają dolew arabów i shagii pewnie też, ale nadal pozostaja grubasami i pasaży ani piaffów powszechnie nie wykonują. Dlatego uważam,że Holendrzy z fryzami dokonali cudu, bo tak wyrównanej rasy i tak przy okazji świetnej uzytkowo, efektownej i nie ukrywajmy drogiej nie ma chyba na całym świecie.

#39
melehowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaNORDA
do edzi 69:
jest na swiecie jeszcze parę takich ras , ale gratulacje dla hodowców za wychodowanie fryzów zie należą - przede wszystki za upór i konsekwencję bo to nie cud ale ustanowione kryteria selekcji i żelazna konsekwencja w ich realizacji, a obecnie to widać w KWPN.
www.namarynku.pl Hodujemy konie dla Ciebie.

#40
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Nie znam innej rasy równie uzdolnionej, wyrównanej typem, maścią, użytkowością etc. Znam inne rasy posiadajace tak podobne osobniki do siebie. Koniki polskie, haflingery, fiordingi, ale kudy im do fryzów.
Poziom selekcji i konsekwecji hodowlanej w Holandii jest niespotylkany nigdzie chyba indziej.
No i niewątpliwie nalezy do nich niepobijalny rekord sprzedazy konia do ambitnej rekreacji.
Gdybym jednak miała polozyc kasę za fryza i tę samą za wierchowca z ujeżdzęniowym rodowodem wybrałabym szlachetnego.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych