Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Dobra kondycja psychiczna i fizyczna, nie tylko konia ;)


32 odpowiedzi w tym temacie

#1
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
No właśnie!

1. Czy są wśród nas osoby dbające o własne serce, wydolność?

2. Czy macie ducha walki, który na zawodach pozwala nam z uporem przekroczyć linię mety i sprawić, że bez względu na wynik czujemy się wspaniale? -czy może liczą się dla Was tylko trzy pierwsze miejsca?

3. Jak to jest z naszym umysłem?
4. Co się w nas budzi podczas zawodów-co to takiego adrenalina i bycie pod jej wpływem...?


Zachęcam do dyskusji (nie tylko maratończyków ;) )


....bo jak wiadomo reakcja organizmu na wysiłek może być różna... :mrgreen:

Dołączona grafika



http://www.endurance...golne&Itemid=50

(Iza znów liczę na Twoją relację... ;) )
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#2
Hamer

    dziewczyna MacGyvera

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6683 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLublin
Arena :P To zdjęcie przedstawia puszczanie pawia ? :P :P :mrgreen: :mrgreen:
Dołączona grafika , ,Dołączona grafika
nobody 's perfect

#3
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
Wiedziałam, że niektórym tak się to skojarzy, ale niestety w tym przypadku było to tylko luzowanie popręgu! :mrgreen:
co nie wyklucza, że stres mógłby się uwidocznić właśnie taką reakcją, a wtedy trzeba sobie radzić! i w takiej sytuacji dobrze mieć niezawodnego konia pod sobą, który wszystko wybaczy... :mrgreen:
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#4
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Pierwsze co mi przyszło na myśl po poście hamer : laik nie skojarzy, a mądry nic nie powie ;)
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#5
Hamer

    dziewczyna MacGyvera

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6683 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLublin
A buc, nie zna się na żartach :P Mowa była o reakcjach jeźdźca :mrgreen: A ze zmęczenia ,i stresu , takie rzeczy się zdarzają :P Kojarzenie faktów, nie jest twoją mocną stroną :P
Dołączona grafika , ,Dołączona grafika
nobody 's perfect

#6
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
<p>

Wyświetl postUżytkownik arena dnia 27 luty 2014 - 09:27 napisał

Zachęcam do dyskusji (nie tylko maratończyków ;) )

....bo jak wiadomo reakcja organizmu na wysiłek może być różna...
i oto jest ! maratończyk :smile: w ciągłym biegu za areną .. a reakcja organizmu na wysiłek w tym wypadku była taka: arena puściłaś pawia ?
To takie naszejsze poczucie humoru.....
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#7
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
spokojnie, z całą pewnością zdążyłabym zejść z konia w momencie dostania torsji :mrgreen:
zdjęcie rzeczywiście może wywoływać wiele niedomówień i kontrowersji, tudzież ludzie o słabych nerwach nie powinni zaglądać do tematu i proszę mi wierzyć na słowo-popręg... :mrgreen:
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#8
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Ile km przebyliście zanim fotograf dopadł cel w takiej pozie? :)
Co do adrenaliny, największa zawsze jest na początku, przed wyjazdem, ba.. samym koniom się udziela nim zostaną osiodłane.. też czują do czego były trenowane, a jak już się pójdzie w ,,długą" to się pójdzie. Emocje przestawiają się na czucie i intuicję. To to samo jak w przyp. egzaminów, testów itp
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#9
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
zdjęcie po 60tym km, (czekaliśmy na wejście na bramkę) konik już dobrze rozgrzany i wyluzowany...

ale fakt! adrenalina zarówno u konia jak i zawodnika na początku zawodów jest bardzo wysoka! (na maturze tego nie przeżyłam... :mrgreen:) nie wiem co takiego dzieje się w umysłach zwierząt, ale również odczuwają podekscytowanie atmosferą! poruszenie jakie wywołuje wszechobecna bieganina udzielająca się na zwierzaki i ludzi-jest bosko! :)

emocje "chwilowo" opadają kiedy już każdy wyrobi sobie pozycję, wpada się w rytm marszu, skupia na trasie, aby znów przy przekraczaniu mety poczuć to coś!

później łzy szczęścia lub żalu... nie zawsze się wygrywa, nie zawsze wszystko musi wyjść po twojej myśli, ale wszystko należy sobie wyważyć...
podobnie jest przy zajeżdżaniu młodych koni, wyjechaniu po raz pierwszy w teren, w ogóle obcowanie ze zwierzęciem 'oko w oko' z dala od cywilizacji jest czymś magicznym! :)




...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#10
LSW

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 111 postów

Wyświetl postUżytkownik arena dnia 27 luty 2014 - 11:35 napisał

Wiedziałam, że niektórym tak się to skojarzy, ale niestety w tym przypadku było to tylko luzowanie popręgu! :mrgreen:
co nie wyklucza, że stres mógłby się uwidocznić właśnie taką reakcją, a wtedy trzeba sobie radzić! i w takiej sytuacji dobrze mieć niezawodnego konia pod sobą, który wszystko wybaczy... :mrgreen:

koń może wybaczy, ale gwarantuję, że żadna żona nie wybaczy :mrgreen:

#11
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów

Wyświetl postUżytkownik arena dnia 27 luty 2014 - 18:48 napisał

podobnie jest przy zajeżdżaniu młodych koni, wyjechaniu po raz pierwszy w teren, w ogóle obcowanie ze zwierzęciem 'oko w oko' z dala od cywilizacji jest czymś magicznym! :)

Ja pierwszy swój kontakt z końmi, lub w ogóle coś co mnie bardzo cieszy (czyli na chwile obecną postępy mojego konia) przeżywam na zasadzie przysłowiowych motyli w brzuchu.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#12
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
LSW-wybaczy, jednak to zależy z jakiej przyczyny wystąpiły dolegliwości żołądkowe...!? :mrgreen:

czy macie jakieś fajne zdjęcia opowiadające o emocjach?

tu mam dość ciekawe zdjęcie podczas wręczania nagród-pani sędzia troszkę zaskoczona, ale raczej pozytywnie... :mrgreen:

Dołączona grafika

Maria, motylki w brzuchu mam również podczas porodu klaczy... :)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#13
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Motylki to w sumie fajna sprawa. One właściwie towarzyszą zawsze jak dzieje się coś co wzbudza w nas pozytywne emocje :)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#14
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Godzina 13:57, umówiony tereno-placyk dopiero ok 16 a u mnie już wzrasta z 80/ 95 na 100/ 120 :)
Haha, oprócz żwawszej pikawki i motylków jest jeszcze coś, o czym trudno napisać, bo to takie nie wyjściowe :mrgreen:
..tyle lat z tymi końmi, wydawałoby się, że już rutyna, normalka, spotka na grzebiecie to co zawsze na ogół, a tu co jazda to u ,,starej baby" radocha jak u 10-letniego dzieciaka co się zerwało ze smyczy rodzicielskiej ;)
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#15
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów

Wyświetl postUżytkownik fuzja1 dnia 28 luty 2014 - 14:02 napisał


Haha, oprócz żwawszej pikawki i motylków jest jeszcze coś, o czym trudno napisać, bo to takie nie wyjściowe :mrgreen:
..tyle lat z tymi końmi, wydawałoby się, że już rutyna, normalka, spotka na grzebiecie to co zawsze na ogół, a tu co jazda to u ,,starej baby" radocha jak u 10-letniego dzieciaka co się zerwało ze smyczy rodzicielskiej ;)

haha! Fuzja, swojego czasu na treningi jeździłam z dziewczyną, która po paru latach stażu, siadła na kamieniu i bardzo poważnie stwierdziła, że żaden z naszych wyjazdów nie był normalny-taki bez szału! zawsze coś się działo i zawsze wracała podekscytowana lub uhahana do łez, a analizom wyjazdów nie było końca! :mrgreen:
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#16
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów

Wyświetl postUżytkownik arena dnia 27 luty 2014 - 09:27 napisał

1. Czy są wśród nas osoby dbające o własne serce, wydolność?
A możesz sprecyzować ? Bo jeśli zapytać przechodnia na ulicy, to nawet każdy żurek powie, że dba i to jak ! Codziennie na ławeczce wentyluje się i dopaja, tj ,nawadnia" organizm , nawodniony organizm to też lepsze krążenie, lepsze krążenie - to serducho lepiej bije ;) i mordka się śmieje :mrgreen: Dołączona grafikabo człek nie wielbłąd i napić się musi :)
a tak poważnie:
W jakim kontekście można rozumieć to pytanie? W kontekście uprawiania sportu, dla przyjemności, czystej rekreacji wszelkiej dziedziny ruchu Dołączona grafikabez akcentów na doping czy współzawodnictwo, czy w kontekście zaangażowania do walki gdzie adrenalina i stres mają już swój znaczny udział. O ile adrenalina podniesiona dla przyjemności niej samej działa pozytywnie na nas i serce, to podniesiona przez ducha walki i łączący się z nią stres / ambicje, lęk przed przegraną itp/ już nie wpływa pozytywnie na serce .
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#17
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów

Wyświetl postUżytkownik arena dnia 27 luty 2014 - 09:27 napisał



no właśnie! chyba niektórym moja fotka z pierwszego postu zaćmiła oczy, ale dodałam tam ciekawy link (wyżej powtarzam) chodziło mi głownie o bieganie, ćwiczenia sprawnościowe lub choćby jogę, która również wprowadza nas w stan wyciszenia np. przed zawodami...

ja osobiście oprócz jazdy konnej tylko rowerek i oczywiście gimnastyka stajenna-to wydolnościowe... :mrgreen:
ciekawa jestem też czy macie jakieś ćwiczenia, które również utrzymują i wzmacniają mięśnie kręgosłupa... no i czy je stosujecie w życiu- a jeśli tak, to jakie rezultaty?
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#18
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
ja biegałam kiedyś, nawet w jakiś zawodach startowałam:-)
odkąd mam swoją stajnię to generalnie nie mam czasu. Tzn na poczatku, jak jeszcze mieliśmy mniej koni to trochę biegałam, w tej chwili to nie realne...a brakuje mi tego, mam poczucie spadającej sprawności fizycznej, no i latka lecą....
Dołączona grafika

#19
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
właśnie Magda! czas! natłok pracy!

kondycję świetnie poprawia pływanie! nie obciąża to stawów, a świetnie wyrabia mięśnie i wydolność!!!
swojego czasu pływałam b.dużo, teraz już pozostaje mi tylko wanna :/ ewentualnie latem jakiś zbiornik-zalew, ale również od przypadku.. :/
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#20
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
ja tak samo lubie pływac tylko latem to mam czas chyba tylko w nocy!
Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych