Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Praca nad zaufaniem ręce jeźdzca


44 odpowiedzi w tym temacie

#1
Dzikaa

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska
Od pewnego czasu jeżdżę na koniu, który ucieka przed wędzidłem. 'Boi się' zaufać ręce. Wałaszek dużo czasu jeżdżony był na wędzidle poj. łamanym (czasem na innych, ostrzejszych), zazwyczaj na czarnej wodzy. Ręka jego poprzedniego jeźdzca była raczej spokojna, jednak dość ostra. Podczas jazdy nosi głowę dość wysoko, mimo to widać różnicę pomiędzy naszymi pierwszymi jazdami, a tymi teraz, po około miesiącu naszej wspólnej współpracy. Ogłowie zostało zmienione. Jeżdżę na wędzidle zwykłym, podwójnie łamanym, z miedzianym łącznikiem, które jest dobrze dopasowane rozmiarem. Nie używam wytoku (na którym wcześniej również jeździł). Staram się aby moja ręka była delikatna i stabilna, zachęcająca do przyjęcia kontaktu. Pod koniec jazdy widać nieznaczne obniżenie głowy i rozluźnienie. Mimo to, nie jest to jeszcze to co być powinno. Kieruję więc do was pytanie, w jaki sposób naprowadzić konia na 'drogę', w której zaufa ręce, zacznie obniżać głowę i poprawnie przyjmować wędzidło? Czy są na to jakieś ćwiczenia?

#2
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Z tego co piszesz nasuwa mi się tylko jedno rozwiązanie: czas. Sama stwierdzasz, że widać różnicę między tym co było a tym co jest teraz i że widać nieznaczne obniżenie i rozluźnienie. Moim zdaniem na wszystko trzeba poczekać, a jeśli widać efekty (nawet nieznaczne) to znaczy, że idziesz dobrą drogą. Zaufanie niestety odrabia się dość ciężko i jest to często proces długotrwały, więc lepiej malutkimi kroczkami i powoli :)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#3
kare_szczescie

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 67 postów
  • Miejsce zamieszkaniapolska
Sprawdzić zęby, u końskiego dentysty, a nie weterynarza od wszystkiego. I kręgosłup ;)

#4
Korys.

    Korys.' totalna menda, ktora niczego nie wniosla na forum

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 4131 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWielkopolska
a jak jeździsz ? może nie umiesz go poskładać ? Poza tym miesiąc współpracy to niedużo

#5
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
,,Jak jeździsz, może nie umiesz go poskładać "

.. czytać: nie podchodź nawet do konia :)
Bardzo interesujące pytanie zawierające od razu odpowiedź czyli z góry określające i zachęcające do dyskusji zakładającą wątek ;)

Dzikaa. Dla ćwiczeń na poprawę grzbietu, mięśni szyi, rozluźnienia grzbietu, konkretnego obniżenia szyi, bez lęku o skrócenie i zganaszowanie się, możesz ze 2 x w tyg brać na lonżę ,ale dobrać odpowiednio patenty, aby to nie było puszczanie latawca ze złamaną szyją z odlatującą kłodą. Najczęściej stosowane i sprawdzalne są wypinacze trójkątne, od zwykłych sztywnych/skórzanych wypinaczy różnią się tym, że nie trzymają i nie skracają szyi konia za pysk nawet jak ustąpi / przestanie zapierać się na kiełznie /, a na trójkątnych im niżej zejdzie, odpuści tym więcej ma luzu, czyli nagroda, że tam w dole jest wygodniej. Można też na czambonie / raczej nie gumowym/ niektórzy używają gog, pessoa itp, ale jeśli nie znasz się na specjalistycznych patentach to trójkąty są najbezpieczniejsze, z resztą jak masz możliwość skonsultuj metodę z kimś kompetentnym w realu, bo przez net to tyko ogólnikowe rady, i pytania ,,jak jeździsz" .
Co koń to inny typ i charakter, inne potrzeby, jeden przyjmie trójkąty inny właśnie sztywne wypinacze . Nie dopinaj tylko pojedynczego wypinacza do mostka z wędzidłem. Powodzenia .
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#6
Korys.

    Korys.' totalna menda, ktora niczego nie wniosla na forum

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 4131 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWielkopolska

Wyświetl postUżytkownik fuzja1 dnia 09 marzec 2014 - 18:31 napisał

,,Jak jeździsz, może nie umiesz go poskładać "

.. czytać: nie podchodź nawet do konia :)
Bardzo interesujące pytanie zawierające od razu odpowiedź czyli z góry określające i zachęcające do dyskusji zakładającą wątek ;)

Nie dopowiadaj sobie za dużo bo i tak Ci nie wyjdzie.

Jesli koń zmieniał jeźdźca to oczywiste jest, że na początku współpracy jest inaczej. Może załozycelka nie umie go jeździć, swoją drogą miesiąc współpracy to nic. Z czasem się doszlifują ( albo i nie ) i będzie lepiej... Nie da się w miesiąc zgrać z koniem

#7
Crazy Jumper

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Miejsce zamieszkaniawawa
Dzika, a żucie z reki potrafisz zrobić?

#8
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Oj Korys , żeby Ci coś przypadkiem nie wyszło :mrgreen: a sobie właśnie dopowiedziałam ..nie za dużo nie za mało, w sam raz czyli bez ost. zdania: Poza tym miesiąc współpracy to niedużo i to jest fakt, każdy w miarę nie tyle dobrze super jeżdżący co zaznajomiony z psychiką konia i fizjologią wie że m-ąc to za mało, ale w połączeniu z początkowym pytaniem: jak jeździsz, może nie umiesz go poskładać , z góry insynuuje że jednak w tym m-cu powinno być lepiej i zakłada ,że każdy miesiąc to będzie za mało ..
Z jednej str zawoalowany przekaz, że być może kiepsko daje sobie radę, a zaraz pocieszanie, że m-ąc to za mało ;) kijek i marchewka ;) taka na dzień dobry ustawka nowicjusza w szeregu starych wyjadaczy :)
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#9
Crazy Jumper

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Miejsce zamieszkaniawawa
Miesiąc za mało na co?
Na lonżowanie chyba. ;-)

#10
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Ja Was bardzo proszę, żeby nie robić burdelu w wątku.
CJ, miesiąc to może być mało a może byc bardzo dużo. Wszystko zależy od umiejętności jeźdźca i stopnia wyszkolenia/zepsucia konia. Nie znasz ani jednego ani drugiego, więc stwierdzenie, że miesiąc to dużo możesz sobie schować do kieszeni (miszczu)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#11
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
Dzikaa, lonża nie załatwi za ciebie pracy z siodła, ale pozwoli koniowi uruchomić , rozluźnić pewne partie mięśni ,które być może ma pospinane , jeśli z siodła będziesz mu przekazywać umiejętnie sygnały parad i połparad z wibrującą, pulsującą łydką w odpowiednim momencie to skojarzy wzmożenie kontaktu i odpuszczenie z podobnym jakie doświadczy np na wypinaczach trójkątnych. Zaparcie się: niemiły kontakt, zejście w dół: lekki, komfort. Prawdopodobnie ten koń potrzebować będzie więcej niż 1 m-ąc lonży, bez ciśnienia co do częstotliwości ze 2 max 3 x w tyg .Tyle w skrócie.
Mam przeczucie, że się tu już nie odezwiesz, w sumie nie zdziwiłabym się.

Użytkownik Maria89 edytował ten post 10 marzec 2014 - 16:43
Wyrzuciłam to co nie było na temat

Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#12
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Post Korysa został usunięty, post fuzji wyedytowany. Trzymajcie nerwy na wodzy, bo coniektórych ponosi (znów!)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#13
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
autorka tematu to tylko tematy tu zakłada?
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#14
Crazy Jumper

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Miejsce zamieszkaniawawa

Wyświetl postUżytkownik Maria89 dnia 10 marzec 2014 - 06:51 napisał

CJ, miesiąc to może być mało a może byc bardzo dużo. Wszystko zależy od umiejętności jeźdźca i stopnia wyszkolenia/zepsucia konia. Nie znasz ani jednego ani drugiego, więc stwierdzenie, że miesiąc to dużo możesz sobie schować do kieszeni (miszczu)
Maria miesiąc to ok 20 jazd robiąc je prawidłowo można bardzo dużo zrobić z koniem i bardzo dużo z jeźdźcem, ale równie dobrze można przez pół roku lonżować i spacerować po lesie i koń nic nie będzie potrafił.

Dlaczego piszesz że nie znam? Jeśli ktoś pisze że ma taki problem i nie wie bardzo co zrobić to znaczy że ma nie za duże doświadczenie, a koń jaki by nie był to po 20 jazdach można dużo poprawić, najwięcej jak jest to surowy koń albo źle uczony.

#15
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
CJ, nie każdy musi umieć coś naprawić w miesiąc, a to, że nie zrobi tego w takim czasie wcale nie będzie oznaczało, że jest złym jeźdźcem. Czasem może oznaczać, że zrobi to wolniej, a wolniej nie oznacza źle. Autorka zapytała czy ktoś mógłby coś zaproponować, podpowiedzieć a tu od razu zostaje jej napisane, że nie umie jeździć skoro nie potrafi tego zrobić w miesiąc Dołączona grafika
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#16
faithe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 389 postów
  • Miejsce zamieszkaniaSzczecin
podstawowa kwestia jest taka, ze nie kazdy jezdzi 5razy w tygodniu :)
a sprzet dopasowany? to tez ma znaczy wplyw na akceptacje kielzna :)
All she wants is hell on earth ... ;)

#17
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
..prócz dobranego sprzętu i, że nie każdy 5 x w tyg ;) , podstawowa kwestia to też : nie każdy ma duży wpływ na konia którego jeździ, dwa: nie każdy jeździ konia jako jedyna osoba i trzy: skoro wspomina się o lesie, a o czym w temacie założonym mowy nie było : koń do lasu wcale nie oznacza , że NIC nie umie.. kuriozum stwierdzenia ;) umie dokł. tyle ile jest mu potrzebne właśnie w terenie, a w terenie oprócz zaufania do ręki musi też być zaufanie do jeźdźca, co na to samo wychodzi, czyli spełnione w 100 % kryterium użytkowania ;)
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt

#18
Crazy Jumper

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Miejsce zamieszkaniawawa
Fruzia a co koń do lasu takiego potrafi? Porusza się w trzech chodach i wchodzi we wszystkie kałuże ;-) coś jeszcze?
Większość moich znajomych jeżdzi po 5 razy w tygodniu, ja też i wydaje mi się to raczej normalne.
Wracając do tematu jest sporo ćwiczeń które można zrobić jak Dzika się tu pojawi to mogę coś podpowiedzieć na PW.

#19
Gajowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2249 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLas

Wyświetl postUżytkownik fuzja1 dnia 11 marzec 2014 - 11:44 napisał

nie każdy ma duży wpływ na konia którego jeździ
tym się właśnie różni uprawianie jeździectwa od wożenia dupy ;)

Dzika na twoim miejscu na początek sprawdziłabym paszczę ( za pomocą weta oczywiście), jeśli wszystko ok to jak pisze CJ, "żucie" i jak tylko ładnie wejdzie na wędzidło na dole, nawet na ułamek sekundy to chwal go jakby olimpiadę wygrał, konie zwykle bardzo szybko jarzą takie rzeczy, nawet te "zepsute" w pysku. Jeśli nie wiesz jak zrobić żucie z ręki to nie kombinuj sama...

#20
fuzja1

    fruzja1 ,,leśny driverek"

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3297 postów
nie każdy ma duży wpływ na konia którego jeździ

Wyświetl postUżytkownik Gajowa dnia 11 marzec 2014 - 21:57 napisał

tym się właśnie różni uprawianie jeździectwa od wożenia dupy ;)
Pilnuj aby twoja ambitnie wożona nie pękła na szwie rozdęta /patrząc po wymownym wpisie/ z posiadanych umiejętności :mrgreen:
Skoro o dupach mowa , to zejdę do poziomu jaki tu się preferuje. Skąd wiesz, czy Dzikiej nie wpasowałaś przy okazji w wożącą dupę? Prawdopodobnie też nie ma swojego konia;) więc jest nikim. Takt dla ciebie i nie tylko tobie to pojęcie dość abstrakcyjne .
W de.. głębokiej prawdopodobnie dawno ma już Dzikaa powyższe wpisy, służące tak naprawdę popisom, bo prawie od początku ustawiły ją w szeregu wożących dupę. Brawo !
.. pojeździ jedno z drugim , trochę lepiej czegoś się wyuczy mając jakieś warunki, czas.. i wyżej sr... niż tyłek ma z dumy i wIEDZY..o jaką się otarło ..ot, takie ,,wielkopaństwo" od śportu, czyli norma stajenna. Jakie wpisy taka odp. adekwatne do poziomu cytatu ;)
Konie są szczere. Zawsze powiedzą Ci jak jest naprawdę. Drugi człowiek powie Ci swoją opinię, ale koń powie Ci fakt. Niektórym ciężko jest to udźwignąć.
Ray Hunt





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych