Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Sztorcowe kopyto


10 odpowiedzi w tym temacie

#1
NeonGreen

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów
Mam problem z 6 letnią kobyłką, a właściwie ze sztorcowym kopytem. Poprzedni właściciel NIC nie robił w kierunku skorygowania tej wady, prócz kucia na cztery. Rok temu klacz przyjechała do polski na "emeryturę", została rozkuta i przez 10 miesięcy nie widziała kowala, bo "po co inwestować w darmozjady". W moim posiadaniu jest nie cały miesiąc, w drugim dniu był kowal, powiedział że jest spora szansa na wyleczenie tego (tłumaczył dlaczego, ale niestety na chwilę obecną to ponad moją wiedzę..). Wiem że w procesie leczenia ruch jest jak najbardziej wskazany, jedyne co mnie nie pokoi to to, że aby wyjść na pastwisko bądź ujeżdżalnię, musimy pokonać spory kawałek asfaltu-niby nic takiego, ale kobyłka nigdy nie chodziła boso po tak twardym podłożu, w dodatku stała ponad rok. Zauważyłam że kopyta w błyskawicznym tempie się ścierają i trochę mnie to niepokoi.. Może dramatyzuję, ale wolę dla spokoju chuchać na zimne.
Strzałki są w porządku, jedyne sztorcowe ma gorszą, troszkę miękką. Do tego na ścianie puszki pojawił się "zadzior" nie wiem czy to w wyniku nadepnięcia na krawędź betonu (i ukruszenie go), czy po prostu dla tego że jest za wysokie.

Czy piętki nie są zbyt niskie? Oczywiście to pytanie nie dotyczy sztorca.
A co z rowkami- są w porządku? Proszę o jakieś rady i wasze przemyślenia. Co do czystości kopyt, wszystko było na szybko, miejscami jeszcze mokre po myciu.

Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
szkoda kasy na inwestycję chyba że masz kasę to inwestuj ... poza tym jak nam życie koń jest jedynie pod twoją opieką a nie jest twoją własnością ... amen
arkady66

#3
NeonGreen

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów

Wyświetl postUżytkownik arkady66 dnia 22 kwiecień 2015 - 20:04 napisał

szkoda kasy na inwestycję chyba że masz kasę to inwestuj ... poza tym jak nam życie koń jest jedynie pod twoją opieką a nie jest twoją własnością ... amen
Szkoda kasy? Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie ważniejsze jest dobro konia niż pieniądze.. Ludzie nie takie kopyta leczą i korygują! A dla twojej informacji- owszem, jest moją własnością, a więc i pod moją opieką. Doceniam twoją odpowiedź, ale kompletnie się z tobą nie zgadzam. "AMEN".

#4
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
no to lecz , wezwij najlepszych podkuwaczy , wetów i lecz za pieniądze ... skoro dobro konia najważniejsze zatem lecz a nie szukaj darmowych rozwiązań domową apteczką ... darmo umarło ... amen
arkady66

#5
NeonGreen

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów

Wyświetl postUżytkownik arkady66 dnia 23 kwiecień 2015 - 09:10 napisał

no to lecz , wezwij najlepszych podkuwaczy , wetów i lecz za pieniądze ... skoro dobro konia najważniejsze zatem lecz a nie szukaj darmowych rozwiązań domową apteczką ... darmo umarło ... amen
Przepraszam ja ciebie bardzo, ale napisałam, że obecny kowal daje prawie 100% na wyleczenie sztorca, tym bardziej że klacz jest BARDZO MŁODA i z dużymi możliwościami. Konia nie mam zamiaru podkuwać, a do kolejnej wizyty jeszcze parę tygodni, dlatego chciałabym się upewnić czy na chwilę obecną jest "dobrze", czy nie trzeba np. ograniczyć chodzenia po asfalcie, czy kopyta nie są zbyt zdarte. Nikt nie powiedział, że szukam darmowych rozwiązań, domową apteczką.. Z tym, że jednak ruch jest darmowy a dieta na kopyta ma znaczący wpływ, więc.. Może i przyznałbym ci rację gdybyś uzasadnił swoje wypowiedzi, bo jakoś nie bardzo rozumiem dlaczego sądzisz tak, a nie inaczej.

#6
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
NeonGreen, mam konia ze sztorcowym kopytem i powiem Ci, że chciałabym, żeby jego sztorcowe kopyto wyglądało tak jak sztorcowe kopyto Twojego konia :) Jak masz mądrego kowala to dośc szybko (choć pewnie nie w pół roku) powinniście sobie z tym problemem poradzić. Niestety pewnie już do końca życia konia trzeba będzie tego kopyta pilnować, bo będzie miało tendencję do takiego rośnięcia (choć to też trudno na 100% stwierdzić)
Ruch jest jak najbardziej wskazany i uważam, że jeśli koń idąc asfaltem nie kuleje to spokojnie możesz go po tym asfalcie prowadzać.
Trochę kiepsko porobiłaś zdjęcia, bo powinny być zrobione przede wszystkim na twardym podłożu i nie z góry tylko z aparatem leżącym na ziemi (przykład: http://wstaw.org/w/3kAG/ http://wstaw.org/w/3kAI/ zdjęcie podeszwy: http://wstaw.org/w/3kAK/ głębokośc miski: http://wstaw.org/w/3kAP/ piętki: http://wstaw.org/w/3kAR/ http://wstaw.org/w/3kB3/ ), ale na pierwszy rzut oka te kopyta wyglądają nieźle :)
Troche lewy przód i prawy tył mają "wyjechane" do przodu kąty, ale ze zdjęć z kopytami zakopanymi do połowy w piachu trudno powiedzieć coś więcej.
Trudno cokolwiek wyrokować na podstawie zdjęć i krótkiego opisu, ale dla dobrej kondycji kopyt na pewno jest wskazany swobodny ruch, bez ograniczeń czasowych, po zróżnicowanym podłożu (również po twardym) i odpowiednie żywienie (być może trzeba wspomóc jakimiś witaminami)
No i oczywiście dobry kowal. Taki, żeby nie psuł tego co kopyto będzie chciało samo naprawić ;)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#7
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
no i po sprawie ... daj znać ile cię kosztowało doprowadzenie go do używalności ?? ... pewnie tyle co zdrowy koń gotowy do jazdy ... haha
arkady66

#8
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Arkady, ale przecież tego konia można użytkować bo niby dlaczego nie? A utrzymanie go będzie kosztowało tyle samo (+ może ze 100 zł więcej) co utrzymanie każdego zdrowego konia :)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#9
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
jeśli tak jest to po co ten wątek ?
arkady66

#10
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Bo zaniedbanie (albo może lepiej: olanie) wadliwych kopyt może się przyczynić do trwałych, negatywnych zmian w obrębie nie tylko samych kopyt, ale też układu mięśniowego. Ponadto może być powodem ewentualnych kontuzji. I generalnie może wpłynąć na znacznie skróconą mozliwość użytkowania.
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#11
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
no i może doprowadzić do zmian w portfelu .... haha
nic nie trzeba robić oprócz regularnych normalnych wizyt kowala a tym bardziej panikować na forum ...
arkady66





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych