Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Krwiak(?), zgrubienie po uderzeniu na tylnej nodze.

Krwiak uderzenie opuchlizna

5 odpowiedzi w tym temacie

#1
Neyseth

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
Witam,
Mój koń jakiś czas temu kopnął tylną nogą w żelazną rurę.
Kulał, na drugi dzień wyszła opuchlizna. Chłodziłam to zimną wodą, altacetem i dużo chodziłam z nim na spacery.
Dziś koń już nie kuleje, nie znaczy w żadnym z trzech chodów, rusza się chętnie.
Jednak na nodze, między stawem pęcinowym a stawem skokowym, mniej więcej na środku, gdy zniknęła opuchlizna, zaczęło wychodzić twarde zgrubienie, które jest delikatnie ciepłe. Konia to nie boli, nie rośnie, być może delikatnie się zmiejsza. Problem w tym, że ścięgna w tej nodze nie są tak dobrze wyczuwalne jak w drugiej, noga jest grubsza i trochę bardziej usztywniona niż druga. Jutro ma przyjechać wet. Macie jakieś pomysły co z tym zrobić?
Krwiak jest wielkości połowy piłeczki do ping-ponga, chłodzę go zimną wodą.
Przepraszam, jeśli był taki temat, nie zauważyłam.


#2
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
to się wchłonie ale potrwa kilka tygodni
można smarować chłodzącymi wcierkami plus maść naproxen
za dwa miesiące wezwać masażystę i go rozciągnąć i nastawić .... oszczędzać konia
arkady66

#3
Neyseth

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
Okazało się, że to nie krwiak, a nakostniak. Co z tym zrobić? Wet zalecił lekką lonżę, wcześniej inny wet tydzień stępa pod siodłem, tydzień minął. Ostatnio po upałach na tej nodze, gdzie jest nakostniak pojawiła się opuchlizna, ale zeszła po spacerze i delikatnym kłusie pod siodłem. Koń nie kuleje, nie boli go przy dotyku, nie znaczy w żadnym chodzie, po rozchodzeniu i rozstępowaniu rusza się chętnie i tak, jakby nakostniaka nie było, jednak znajduje się on niemal na ścięgnach. Co z tym zrobić?

#4
rohirrim1

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 71 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska

Wyświetl postUżytkownik Neyseth dnia 27 maj 2016 - 14:02 napisał

Co z tym zrobić?

Odciąć nogę! ;]
Ludzie, czy jak wam się coś stanie, to też bezmyślnie leczycie się na forach, czy może chodzicie do lekarzy? Skoro masz zalecenia od weta, to się trzymaj zaleceń od weta, a nie kombinuj po forach, co by tu jeszcze zrobić, aby przedobrzyć!

#5
Neyseth

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
Takie zalecenie od weta, że lonża, to mi za dużo nie da. Nakostniak nie jest małym problemem, nic nie obejrzał, nic nie zobaczył, a ja chcę tą nogę zacząć porządnie leczyć, bo lonżą nakostniaka nie zlikwiduję. Nie mam zamiaru leczyć tu konia, a spytać o jakieś rady, chyba po to jest na tym forum zakładka o weterynarii? Chciałam, by ktoś podzielił się ze mną swoją wiedzą, zanim jakiś wet w ogóle zacznie coś robić, bo na tą chwilę, to wszyscy rzucają tylko hasła, a z nogą ani lepiej, ani gorzej.

#6
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
co wpis to opinia , co wet to nowy wydatek i nic więcej .... amen
arkady66





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych