Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Rozpoznanie terenu ;)


6 odpowiedzi w tym temacie

#1
60thPlace

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska
Cześć

Jestem Piotrek i od paru lat przymierzam się do zakupu kunia :)
Chciałbym się rozeznać czy mogę tu liczyć na pomoc, czy każde pytanie będzie kończyło się na "skorzystaj z wyszukiwarki" "wiesz o istnieniu google ?" ? Generalnie z komputera korzystam od 1992 roku i nie chciałbym powodować jakichś gównoburz...

Sprawa jest taka, że chcę mieć konia, gdyż nie mogę mieć psa %-) tak, TAK ! prowadzę interes rodzinny i w związku z tym "wychowaniem" psa zajmuje się rodzina na spółkę z gośćmi... efekty chyba łatwe do przewidzenia...

koń będzie duży bo w grę wchodzi tylko wielkopolak, więc zarówno turyści, jak i rodzina z zasady będą się go bać znacznie bardziej niż "psa" który jest specjalista od kradzieży kiełbas z grilla i wywracania się do góry kołami

Opiekę weterynaryjną mam w 100% ogarniętą, tak samo z żywieniem(no może 90%, ale to tylko dlatego, że wiem za dużo ;) ) i miejscówką. Jeśli chodzi o opiekę nad koniem - kopyta, szczotkowanie itp to tylko podstawy, natomiast jeśli chodzi o układanie i jazdę to 0 - ZERO :D

także tegos... póki co doprecyzowuje lokalizację stajni i myślę o tym jak ma być duża - na ile koników(reszta- co najmniej jeden - to będą raczej araby), ale kiedy przyjdzie czas na zakup konia - mogę na Was liczyć ?

czy ktoś w ogóle orientuje się jakie jest zapotrzebowanie rynku na rajdy konne itp ? nie żebym chciał z tego robić źródło dochodu, bo nie potrzebuje, ale przydałoby się żeby koniki same się utrzymywały...

#2
zuzol

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 166 postów
Hej, jeśli będziesz sensownie pytać to mogę Ci pomóc. Jeśli żyjesz w jakimś uroczym turystycznie zakątku, z możliwością poruszania się po lasach( często są wytyczane pojedyncze ścieżki- kwestia dogadania z leśniczym), jeśli będziesz miał sensownego instruktora, to jest szansa, że częściowo zarobią Twoje konie na siebie. Generalnie w tej branży jest tak, że jeśli z końmi wychodzisz na zero to jest dobrze, tak więc na kokosy nie licz. A czy Ty w ogóle jeździsz?

#3
60thPlace

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska
No jeżdżę ale nie konno - nigdy nawet nie próbowałem :) ale to chyba nie ma jakiegoś większego znaczenia ?
Ok, jeśli realia są takie, że 0 to górna granica rentowności tych zwierzaków, to na 100% zostaje przy 2 konikach.
Generalnie interesuje mnie jazda tylko i wyłącznie w siodle typu westernowego i głęboko w przewodzie pokarmowym mam styl... zwierzak ma być właściwie alternatywą dla psa-przyjaciela, oraz dla transportu samochodowego na dziurawej nieodśnieżanej drodze.

Jak jest w ogóle z użytkowaniem takiego konia - codziennie trzeba nim jeździć, czy okresowo jak wsiądę raz na tydzień, to się nic nie stanie ?

#4
zuzol

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 166 postów
Jeśli nigdy nie jeździłeś, to najpierw zapisz się na kilka jazd, w jakieś stajni, gdzie jest konkretny instruktor i dopiero wtedy zacznij myśleć, czy w ogóle chcesz to dalej robić. Prawda jest taka, że po pierwszym upadku z konia, mocno się zmienia się podejście do jazdy. Albo przy tym zostajesz, albo nie.
Koń to zwierze, które musi się ruszać, czyli byś musiał im zapewnić padok, dość duży na kilka godzin dziennie- im więcej tym lepiej, min.3 h,a najlepiej 12 h, co najmniej dwa odpasy z sianem i paszą treściwą dziennie+ pastwisko lub jakieś siano na padoku. A wsiadać przynajmniej co drugi dzień, bo inaczej Cię szanowne konie mogą zostawić gdzieś na drzewie. Zacznij od zapisania się do szkółki, sam nie nauczysz się jeździć, koń to nie rower.

#5
60thPlace

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPolska
To czy się naucze sam, czy z kimś to kwestia podejścia/czasu :) A upadków się nie boję, od parenastu lat jeżdżę na desce snb, nie rzadko przecinajac 100km/h a wydupcen też mało nie było :)
Gorzej z tą jazdą z taką częstotliwością. Muszę to jakoś rozwiązać, bo jest to nie możliwe choćby ze względu na wyjazdy...

Dzięki za info !

#6
zuzol

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 166 postów
Jeździectwa nie da się nauczyć samodzielnie, jak dojdziesz do pewnego etapu, to jazda we własnym zakresie na spokojnym koniu jest jak najbardziej możliwa. Nierozwojowa, ale możliwa. To dobra rada z tym, żebyś najpierw pojeździł i dopiero później wziął się za myślenie. Możesz sobie nie poradzić z faktem, że siedzisz na 600 kg, które robią z Tobą co chcą. I nie chodzi o to, czy jesteś odważny, czy nie. Zrobisz jak uważasz, ale pamiętaj że nie na darmo jeździectwo nazywają sztuką oraz, że tam jest para koń+ jeździec. Ave!

#7
woodtimber

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarsaw

Wyświetl postUżytkownik zuzol dnia 07 czerwiec 2017 - 15:30 napisał

Jeździectwa nie da się nauczyć samodzielnie, jak dojdziesz do pewnego etapu, to jazda we własnym zakresie na spokojnym koniu jest jak najbardziej możliwa. Nierozwojowa, ale możliwa. To dobra rada z tym, żebyś najpierw pojeździł i dopiero później wziął się za myślenie. Możesz sobie nie poradzić z faktem, że siedzisz na 600 kg, które robią z Tobą co chcą. I nie chodzi o to, czy jesteś odważny, czy nie. Zrobisz jak uważasz, ale pamiętaj że nie na darmo jeździectwo nazywają sztuką oraz, że tam jest para koń+ jeździec. Ave!
dokładnie! ja dopiero zaczynam i dobrze o tym wiem, jak to trudno...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych