Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Agresja u konika polskiego

agresja konik polski ogier

4 odpowiedzi w tym temacie

#1
patatajko

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów
  • Miejsce zamieszkaniaNiemcza
Witam! Założyłam tutaj konto, ponieważ mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić.
Koniami zajmuję się 8 lat z przerwami, 6 lat temu mój dziadek kupił sobie źrebaka, twierdząc, że to na moje urodziny. Przez pierwsze 3-4 lata regularnie do niego przyjeżdżałam, nauczyłam go chodzić pod siodłem, był całkiem spoko koniem, z wyjątkiem tego, że podgryzał i nie tolerował obcych, szczurzył się na każdego oprócz mnie i mojego dziadka. Niestety mój dziadek jest ciężkim człowiekiem i bardzo się z nim pokłóciłam, przez ok. 2 lata widziałam 'swoje' konie bardzo rzadko, tylko żeby je wyczyścić i to właściwie tyle kontaktu. Ostatnio zadzwonił do mnie, że po konie przyjeżdża handlarz, więc szybko, z dnia na dzień wykupiłam je i postawiłam u siebie pod domem. I tutaj jest problem... wiem, że 'stary' bił je za każde przewinienie batem, źle je traktował, więc od razu była zasada - żadnego bata koniom na oczy nie pokazujemy. Moja koleżanka współdzierżawi ode mnie tego sześcioletniego ogiera, ale minął tydzień, koń przyzwyczaił się już do miejsca i nie dopuszcza do siebie nikogo oprócz mnie. Koleżance dosłownie odgryzł kawałek kciuka, kuzynkę złapał za pierś i nią rzucił... oby dwie wylądowały na izbie przyjęć. Jestem bezsilna. Od razu umówiłam się z weterynarzem na kastrację, chociaż na początku zakładałam, że wykastrujemy konia jesienią, ale czy to wystarczy? Ktoś wie, co mogę jeszcze zrobić, żeby zmniejszyć jego agresję wobec obcych? Do mnie koń się łasi, przytula, jest aniołem...
Bardzo proszę o poradę, może istnieją jacyś końscy behawioryści?

#2
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
wszystko co ma serce blisko dupy jest złośliwe
arkady66

#3
patatajko

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów
  • Miejsce zamieszkaniaNiemcza
Niestety to raczej nie złośliwość, ale agresja. Kocham tego konia naprawdę mocno, i po walce jaką o niego stoczyłam, nie dam za wygraną, dlatego szukam pomocy na forum, może jest tutaj ktoś z podobnymi doświadczeniami :)

#4
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
tak kilka osób ma podobne doświadczenia ...możesz ich poszukać w psychiatryku .... polecam może i tobie się przyda konsultacja ...
takie konie jak twój przypadek utylizuje się natychmiast ... poszkodowanym polecam aby cię oskarżyli o ubytek na zdrowiu przez twojego kochanego konia za którego tylko ty ponosisz pełną odpowiedzialność
arkady66

#5
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
ja tak na poważnie myślę że posiadanie konia powinno być poprzedzone orzeczeniem lekarskim dla potencjalnego właściciela .... amen
arkady66





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych