Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Jerzy Celiński


36 odpowiedzi w tym temacie

#1
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Mam pytanie:
Czy ktoś miał może okazję poznać p. Jurka Celińskiego trochę bliżej niż z widzenia. Interesują mnie opinie dot. jego stajni oraz samej jego osoby. Czy jest dobrym specjalistą od koni, czy jest dobrym trenerem, czy jest dobrym kaskaderem, czy potrafi w odpowiedni sposób przekazać swoją wiedzę innym ? Czy ktoś miał może okazję współpracować z Nim, uczyć się od Niego lub np trzymac u Niego swojego konia.
Z góry serdeczne dzięki za wszystkie wypowiedzi i opinie.
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#2
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
W ubieglym tygodniu byłam w Dabrowie, obejrzałam stajnie - czysto, cicho i spokojnie, konie zadbane. Znajoma trzymała tam przez jakiś czas konia i ogólnie była zadowolona z warunków. Jakieś tam małe zgrzyty były, ale nie pamiętam dokładnie o co chodziło (chyba brak zielonki i błocko na ujeżdżalni).
Pana Celińskiego znam tylko z opowieści, nota bene różniących się oceną, więc nie będę żadnej z nich przytaczać, bo tak rodzą się ploty.
Veni Vidi Vici

#3
zbigniew Herman

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 291 postów
  • Miejsce zamieszkaniaFrancja
Jesli mam byc szczery to tego pana :) poznalem w przeszlosci i....nie polecam :)

#4
ucker

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Witam,
nie znam lepszego miejsca na ziemi dla mojego konia niż stajnia Pana Jerzego Celińskiego. Konie trzymane w tej stajni wyglądają jak pączki w maśle :razz:, są świetnie karmione (żadnych sztuczności, granulatów itp = brak kolek) mają zapewniony całodzielnny ruch na padokach. Duża ujeżdzalnia pozwala na swobodny trening jeździecki (pod okiem fachowej kadry), a wyprawy do Puszczy Kampinowskiej urozmaicają codzienną pracę zarówno koniom, jak i jeźdźcom.
W stajni panuje nienaganny porządek, boksy czyszczone CODZIENNIE. Tyle o Stajni.
A sam Pan Celiński - to wymagający nauczyciel. Jeżeli chce się mieć dobre wyniki w pracy z koniem -naprawdę trzeba SŁUCHAĆ tego co mówi i przestrzegać ZASAD, które w stajni panują. Dzięki temu, żaden koń tutaj nie kopie i nie gryzie. POLECAM, na początek proponuję zajrzeć na stronę www.konno.pl, a potem przyjechać i zobaczyć na własne oczy.

#5
eMKo

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice warszawy
jeśli chodzi o stajnię byłam jakieś dwa tygodnie temu.
padoki mikroskopijne- konie stłoczone jak sardynki i do tego gnojownik nie oddzielony od padoku ( gnój wywozi się na padok po którym spacerują konie). Przepraszam ale to są podstawowe zasady higieny. TO JEST NIE DOPUSZCZALNE !!!.

A ap ropo żywienia, to konie samym owsem i sianem żywione (stara szkoła ale czy dobra?) to chyba nie ideał. Więc to pozostawię bez komentarza.

Ja stałam w tej stajni jak tylko się otworzyła i przygodę z Cyganem wspominam źle.

#6
eMKo

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice warszawy
Przepraszam ale z czego wynika irytacja?

Ja nie twierdz, że wywożenie codzienne obornika jest złe, ale wywożenie go na padok po którym chodzą konie jest karygodne.

Nie mówię również, że trzymanie koni w stajni 24 godz na dobę jest dobre ale małe padoki bez trawy i konie w ścisku to też nie jest ideał. Są stajnie gdzie konie mają łąki z trawą i o wiele większe obszary do padokowania się.

A ap ropo żywienia czy konie w naturze noszą ludzi na plecach i pracują?

A odnośnie tego czy mojemu koniowi było tam dobrze czy mi źle. Wentylacja pozostawia wiele do życzenia szczególnie w cieplejsze okresy roku. A poza tym, jest sporo gorszych stajni (które mają obłożenie), a ludzie często są wygodni kosztem swoich koni.


Jeszcze taka mała dygresja. Ja płacę za swojego konia i to nie małe pieniądze, więc ma być dobrze i mi i jemu.

#7
ucker

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Mieć jednak należy na uwadze, że jak to mówią, "nie od razu Rzym zbudowano", więc i skład gnoju chwilę poczekać musi ...
Najważniejsze że KONIE SĄ ZDROWE, ODKARMIONE, ZADBANE I WYBIEGANE... i że mogę zajmować się swoim zwierzęciem - codziennie po pracy, a nie tylko w weekend z powodu odległości - stąd pewnie w Twojej ocenie znajdę się w gronie tych wygodnych o których piszesz, ale taki już los rekreanta ...

Z tymi sardynkami, o których piszesz, to jednak lekka przesada...

Co do żywienia - specjalistą nie jestem.. ale tak na logikę, czy można skreślać sprawdzone metody, tylko dlatego że są stare? Cała kawaleria na sianie i owsie stała - a te konie pracowały cieżej niż mój, który "chodzi" pod siodłem 1 - 2 godziny dziennie... i na pewno ten ruch nie wyczerpuje jego energii pochodzącej z tej "tradycyjnej" paszy...

Jako stały bywalec zostanę przy moim zdaniu na temat stajni prowadzonej przez Pana Celińskiego.

Życzę wielu hektarów zieleni dla ciebie i twojego konia... i wielu życzliwych ludzi dla których dobro i zdrowie twojego konia to priorytet... w tej czy innej stajni - bo przecież każdy z nas ma swoje miejsce na ziemi...

Pozdrawiam
Joanna

#8
słoneczko

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa

eMKo napisał:

jeśli chodzi o stajnię byłam jakieś dwa tygodnie temu.
padoki mikroskopijne- konie stłoczone jak sardynki i do tego gnojownik nie oddzielony od padoku ( gnój wywozi się na padok po którym spacerują konie). Przepraszam ale to są podstawowe zasady higieny. TO JEST NIE DOPUSZCZALNE !!!.

A ap ropo żywienia, to konie samym owsem i sianem żywione (stara szkoła ale czy dobra?) to chyba nie ideał. Więc to pozostawię bez komentarza.
Wg tej starej szkoły karmione były konie kilka setek lat i osiąg nawet w sporcie, nie mówiąc o rekreacji, miały lepsze, do dziś nie pobite. Nie mówiąc o zdrowiu, bo im bliżej do natury zbliżone warunki ich bytowania, bez derek i sztuczności, w śnieg, czy deszcz, tym lepiej.

Ja stałam w tej stajni jak tylko się otworzyła i przygodę z Cyganem wspominam źle.
O ile się nie mylę to nie było i nie ma osoby w stajni która z Panem Jerzym jest na ty, a już na pewno nie mówi o nim per "Cygan", co myślę też dużo mówi, dlaczego Wasza współpraca się nie układa. Raczej z twoich przemądrzałych i dosyć bezczelnych wypowiedzi wnoszę, że próbowałaś wiedzieć wszystko lepiej od kogoś kto na tym "zjadł zęby", i wprowadzać nową filozofię: Mam konia, więc wiem co jest dla niego najlepsze.Myślę, że wielu myśli podobnie, dlatego jeździectwo w Polsce i wiedza o koniach młodego pokolenia tak marnie wyglądają.
Życzę powodzenia w przygodzie z końmi i zdrowia, Tobie i Twoim "pupilkom".
pozdrawiam

#9
Vesna

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 558 postów
  • Miejsce zamieszkaniaK-ce
Nie znam ww stajni ani tego pana ale....
Widziałam kilka stajni, gdzie obornik był wywalony na padok albo w bliskim sąsiedztwie padoku i... w niektórych nie widziałam nic złego. Padok duży, konie wypuszczane, żaden koń się obornikiem nie interesował, obornik w kącie padoku a konie zdrowe, wybiegane, bez problemów. W innej stajni padok a obok padoku zaraz obornik. Moim zdaniem, obornik często ląduje na padoku kiedy właściciel chwilowo nie ma co z nim zrobić. Czy to jest aż takie złe? Z tego obornika, który i tak wietrzy się na dworze parują az takie straszne opary zabijające konie? Ten obornik przecież jest o wiele bardziej szkodliwy, jeśli zalega w boksach... Skoro konie Jerzego Celińskiego mają czysto w boksach, dostają jeść i są wypuszczane to ten obornik na padoku nie przeszkadzałby AŻ tak bardzo...

Odnośnie żywienia w kawalerii... Sposób żywienia koni różnił się tylko tym, że nie było specjalistycznych, gotowych pasz, super-dodatków, elektrolitów i innych cudów-niewidów. Konie wcale nie stały na samym owsie i sianie. Dodatkowo była marchew, buraki czy jęczmień, siemię koniowi też gotowano... Z resztą, ja osobiście wolę jak mój koń stoi na naturalnych rzeczach. Gotowymi granulatami, paszami i innymi przetworzonymi cudami bym go nie karmiła bo nie mam po co.
Gdyby koń o swej sile wiedział....

#10
eMKo

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice warszawy
Ap ropo mojego młodego wieku to bym nie przesadzała. A jak ktoś chociaż trochę obraca się w środowisku kaskadersko-jeździeckim to wie, że Cyganem Pana Jurka nazwa się nie od wczoraj.

#11
ucker

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Dziękuję Vesno za głos rozsądku :razz:

Co do obornika w stajni Pana Celińskiego - to miejsce jego składowania jest już zaprojektowane i budowane będzie na wiosnę tego roku.

eMKo - owszem pseudonim Cygan funkcjonuje, ale Pana Celińskiego określają nim jedynie jego najbliżsi Przyjaciele.
Jak sądzę, ty do nich się nie zaliczasz, więc przez grzeczność powinnaś wyrażać się o jego osobie per PAN.

#12
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Bywałam w stajni i mnie nie do końca pasowała atmosfera. Towarzystwo zamknięte na ludzi z zewnątrz. Nie wszyscy oczywiście, ale większość. Pan Celińskim - zna się na tym co robi, aczkolwiek nie lubię gdy ktoś używa wulgaryzmów w rozmowie. Rozumiem, że jest u siebie, ale gdy wokół są obcy ludzie... no nie do końca mi się to podobało.
Nie podobał mi się też sposób sprowadzania koni z padoku na karmienie - konie wbiegają stadem do stajni i same wchodzą do boksów. Może to się zmieniło - tak to wyglądało wiosną zeszłego roku.
Tereny wokół piękne, znam je jak własną kieszeń, ale brak krytej ujeżdżalni skutecznie mnie zniechęcił do tej stajni.
Tyle moich opinii. Swojego konia tam nie wstawiłam. I raczej nie wstawię. Po prostu czułam się tam obco od pierwszej do ostatniej chwili, w czasie tych kilku wizyt jakie tam złożyłam. Znalazłam inną stajnie w której bardziej odpowiadał mi klimat choć otoczenie nie tak piękne. Ale nie powiem, że stajnia Pana Celińskiego jest zła czy niegodna polecenia.

#13
KBeata

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 48 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
Oj ,Cavalier ty to potrafisz rzucić temat , chyba uwielbiasz ploteczki :twisted:

a Pytanie mam do pozostałych:
skąd ta pewność że "Pan Jerzy zna się na tym co robi" i że "zęby zjadł na tym" ?

#14
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

KBeata napisał:

a Pytanie mam do pozostałych:
skąd ta pewność że "Pan Jerzy zna się na tym co robi" i że "zęby zjadł na tym" ?

Czy zjadł na tym zęby - nie wiem.
Czy zna się na tym co robi - chyba tak. Bedąc w stajni u niego na przeszpiegi widziałam jak jeden z koni pensjonatowych się denerwował gdy właściciel przy nim cokolwiek robił. Okazało się, że to koń po przejściach. Bity w poprzedniej stajni. Konikowi nie można było dotknąc głowy, dotknięcie grzbietu od razu powodowało dygot. Pan Jerzy zabrał się za konika. Po pól godzinie konik był spokojny, można było mu zarzucić czaprak na grzbiet, dotykać go, a przede wszystkim pozwolił się dotykać po głowie.
Nie była to może wielka rzecz, ale było widać że człowiek ma doświadczenie. Miękkie ruchy, pewnośc, spokój, zdecydowanie w tym co robi. Mimo iż koń na początku się stawiał i bronił. Widziałam również jak pracował z młodym koniem z siodła. Spokój, delikatność, zrównoważenie. To moje doświadczenia.

#15
KBeata

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 48 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
No, i to jest argument :twisted:
Napewno więcej mówi o doświadczeniu człowieka niż wyrzucanie obornika :twisted:

#16
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

KBeata napisał:

Oj ,Cavalier ty to potrafisz rzucić temat , chyba uwielbiasz ploteczki :twisted:
Wręcz przeciwnie, plotek staram się wystrzegać jak ognia. Wprowadzają niepotrzebny i sztuczny zamęt w życie a do biorąc pod uwagę iż często są głoszone przez ludzi o bujnych wyobraźniach, z reguły są mało prawdziwe. No i jakiś szczególnych wartości one nie dają a i komfortu życia nie są w stanie podnieść :twisted:
Co sie tyczy zmontowanego przeze mnie wątku to zwracam uwage iz pojawił się 3 lata temu!!!
Akurat wtedy te informacje były mi potrzebne i zapewniam, że nie po to aby plotkować :twisted:
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#17
KBeata

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 48 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
oczywiście żart to był o przecież po to jest forum żeby pytać i rozmawiać,
a tak z ciekawości czy masz już swoje zdanie na ten temat?

#18
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

KBeata napisał:

a tak z ciekawości czy masz już swoje zdanie na ten temat?
na podstawie tego wątku to trudno sobie wyrobic nawet wstępny pogląd a co dopiero mówić o własnym zdaniu. Tutaj opinie sa podzielone (mała sprzeczka o obornik i niewiele o samym nauczycielu) i na pewno na ich podstawie niczego nie wykombinuję. Liczyłem bardziej na konkretne wypowiedzi dot wiedzy Pana Jurka i sposobu jej przekazywania bo o to stricte pytałem.
Konkretne, własne zdanie na temat stajni jak i jej właściciele oczywiście moge sobie wyrobić wyłącznie poznając temat osobiście a póki co nie zanosi się.
Pozdrawiam ;)
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#19
so_what

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
Drogi Cavalier, moze ja Ci jakos pomoge moja wypowiedzia, zostawiajac bez komentarza wypowiedzi tych smiesznych ludzi...
Jezeli interesuje Cie osoba Pana Celinskiego, poprostu go poznaj:)
Wystarczy, ze majac chwile, podjedziesz (ja tak zrobilam niedawno, przejezdzajac przypadkiem i chcac zapytac sie zwyczajnie tylko o dobry transport koni).
Zostalam przez wszystkich przyjeta i ugoszczona wspaniale ( klimat w stajni jak nigdzie).
Sam Pan Jerzy... brak slow... Tak wspanialego czlowieka i tak Wielkiego fachowca w swojej dziedzinie i znawcy koni w zyciu nie spotkalam...
Nie jestem w zaden sposob zwiazana z Jego stajnia i nie bede, spedzilam tam pol dnia nie mogac sie oderwac od sluchania.Widzialam rowniez co robi z konmi,jak prowadzi trening, szok. Niesamowite rzeczy:) Wiec jezeli znajdziesz chwilke, zajedz tam i sam zobacz,poznaj,po co zbierac subiektywne opinie. Jestem pewna,ze rowniez Cie zafascynuje Jego Osoba...
Pozdrawiam...

#20
Ewa G

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
jeżeli już niedopuszczalne. Polecam słownik ortograficzny
A propos. to z francuskiego. jw.
A oswies i siano to najlepsze co mogą jeść. No chyba, że ktoś lubi chemię i inne wynalazki.
Mamy w tej stajni konia od 4 lat i nie narzekamy.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych