Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

jak poskromić kuca?


32 odpowiedzi w tym temacie

#1
momich

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
  • Miejsce zamieszkaniawww
Kupiłem kuca dla mojej córeczki i jest problem bo zarówno Marysia jak i Bambus za tym nie przepadają.
Na Bambusie od 2 lat po prostu nikt nie jeździł.
Objawy są takie jak ja go prowadzę ta cały czas prubuj mnie podgryzać (co zresztą się mu nieraz udaje co boleśnie odczułem) a pozatym zapiera się jak rasowy osioł a jak już ruszy to "Matko Boska" wszystko idzie do góry. Pozatym jest bardzo spokojny daje bez problemu nogi do czyszcenia i wogóle. Kowal który robi mu kopyta mówił że już dawno niewidziatak spokojnego kuca.
Poradźcie co robić?
Dziękuję Michał.

#2
Tiko

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 847 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódźkie wzniesienia :)
Nie zrozumialam tego wszystko idzie do gory :mrgreen:
A co do tego gryzienia to nie powinien pan pozwolic tak robic jak juz niestety ugryzie lub nawet bedzie chcial sprobowac natychmiast musi otrzymac kare, nie mowie tu o jakims waleniu batem wystarczy "szarpniecie za uwiaz" czy tzw. pstryczek w nos.
Kuce sa z natury bardzo wredne mozna by powiedziec :mrgreen:
Nie powinno im sie pokazac ze moga sobie pozwolic czasem na drobne odbicia
Jezeli chce Pan by pana corka jezdziła na kucu a nie jest jakims lepszym jezdzcem najlepiej dac na troche kuca osobie doswiadczonej.
Ona wsiadzie i oceni czy kuc jest spokojny i nadaje sie dla dziecka.
Powidzenia:)

#3
guli

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2221 postów
  • Miejsce zamieszkaniaświetokrzyskie

Tiko napisał:

.
Kuce sa z natury bardzo wredne mozna by powiedziec :D .

Nie zgadzam się z tą opinią :mrgreen:
Mam kuca szetlanda, był zupełnie surowy , nie jeżdżony, bez kontaktu bliższego z ludźmi, a teraz jest bardzo posłusznym koniem
Prawdą jest,że lubią podskubywać, źle reagują tez na prowadzenie na uwiązie.
Ale sa z natury bardzo bystre i ciekawskie i należy te cechy wykorzystać.
Nie można traktować ich źle, agresywnie, czy bić- wtedy faktycznie złośliwieją.
Jeśli kuc był juz jeżdzony to jest łatwiej..
Ale należy przede wszystkim zaprzyjaźnić sie z nim, choć być jednoczesnie stanowczym i konsekwentnym w działaniu.
Na próby podgryzania należy reagować stanowczo - odsunąć pysk mówiąc "nie wolno"
Nie należy tez karmić z reki, bo to jest często powód podskubywania człowieka w domaganiu sie jedzenia.


Jeśli jest możliwość, to lepiej żeby pojeździła na nim osoba doświadczona, a potem dziecko.
Dobrze jest tez popracowac z kucem z ziemi , żeby zobaczyć z czym sa problemy :mrgreen:

#4
Tiko

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 847 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódźkie wzniesienia :)
Powiedziałam ze z natury kuce sa wredne ale pewnie zdazaja sie wyjatki :mrgreen:
I nie chociło mi o bice jakies nie wiadomo kuca ale o lekkie pokazanie mu ze tak nei wolno

#5
momich

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
  • Miejsce zamieszkaniawww
Dziękuję za podpowiedzi. Jeżeli chodzi o zwrot "że idzie do góry" to miałem na myśli to że zaczyna brykać. jak idzie sam to wszystko ok.

#6
zbigniew Herman

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 291 postów
  • Miejsce zamieszkaniaFrancja
Moim zdaniem powinienes sprzedac tego kuca i dac sobie spokoj z tym tematem na jakis czas. Moze to brzmi dosc ostro ale nie ma innego wyjscia i z tego co piszez to cora nie chce jezdzic. Zreszta sie jej nie dziwie, na takim koniu jezdzi sie jak na beczce prochu. A co do gryzienia to kuce potrafja nie grysc, moj nie gryzie i moje dzieciaki a maja 2,4.5,6 lat super sobie z nim radza. Chodza sami na padok do niego, czyszcza go, podnosza nogi co uroczo wyglada. jezdza na nim na lazy i to galopem. Przyznam ze zajelo mi troche czasu go wyedukowac. Jesli chodzi o kryzienie czy skubanie to bierze sie to z tego ze kuc byl karmiony poza posilkami z reki. Troszke trawki, to marchewka, to sianko. Nie wolno kucom nic dawac, a w szczegolnosci z reki, jesli juz to klasc na ziemie, choc wiem ze dzieciom to trudno zrozumiec. Jesli chodzi o oduczanie go tego to trzeba walnac w pysk az pojdzie w nogi i to za kazdym razem jak to zrobi i to nie sa zarty, szarpanie za kantar to go tylko zezli i jeszcze ci lanie spusci. :mrgreen: :D Jesli twoja cora bedzie chciala jezdzic za jakis czas to prowadz ja do klubu jezdzieckiego, tam bedzie miala doping w kolezankach i wiekszy wybor, a jak sie nauczy to kupisz jej zrobionego konia. :mrgreen: Pozdrawiam

#7
guli

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2221 postów
  • Miejsce zamieszkaniaświetokrzyskie

zbigniew Herman napisał:

A co do gryzienia to kuce potrafja nie grysc, [....] Jesli chodzi o oduczanie go tego to trzeba walnac w pysk az pojdzie w nogi i to za kazdym razem jak to zrobi i to nie sa zarty, szarpanie za kantar to go tylko zezli i jeszcze ci lanie spusci. :mrgreen:

No gryzą co popadnie :idea: siodło, wiaderka, konie,co sie da-
Dołączona grafika

To jak z każdym koniem- tyle może ,na ile mu sie pozwoli :D
Ale walić po pysku nie ma potrzeby- wystarczy ,że raz się nadzieje np na łokieć, albo czubek buta/ przy próbie odgryzienia nogi :? /- potem wystarczy tylko przypomnienie słowne- " no"albo grożący palec :idea:
Ale to naprawdę bystre konie, az miło się z nimi pracuje.Tylko faktycznie ludzie na widok takiego konika mówią z rozczuleniem: jaki śliczny konik i próbuja jeszcze dokarmiać smakołykami :D
A wszystko w pamięci takiego zostaje i wrodzona chęć dominacji jeszcze wzrasta .
Ale i nieźle posługuja się przednimi kopytkami i to nie tylko kopiąc różne przemioty.
Ja nie widziałam innego konia, poza kucem, który przytrzymuje sobie marchew kopytem i ogryza ja , jak pies kość :mrgreen:

Ale mimo całej sympatii do kucy,chyba Zbych ma niestety dobrą radę :idea:

#8
Yennefer

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 730 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPoznań
Też zgadzam się ze Zbychem co do metody oduczania - można to nazwać hierarchią stada... :mrgreen:

I absolutnie nie zgadzam się z tym, że kuce są z natury złośliwe. To WYJĄTKI są złośliwe - przychodzą dzieciaki, zachwycają się "ooo, jaki śliczny konik!" i rzucają się żeby takiego pogłaskać, podokarmiać. A do dużego konia nikt nie podejdzie, bo jest "duży, groźny i straszny" :mrgreen:
Banan jest tylko jeden 8)

#9
Alhaja

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1012 postów
  • Miejsce zamieszkaniadolny śląsk
To czy kuc jest złośliwy czy nie zależy w największym stopniu od tego jak był wychowywany...miałam okazję widzieć szetlanda, na którego dzieciaki wskakiwały na oklep na pastwisku, biegały za nim kiedy on uciekał, ciągnęły go za ogon, wieszały się na nim a konik ani razu nie próbował kopnąć, ugryźć itp. Z tym kucem można było konie kraść ;) ale widziałam też kuce, które tylko czekały żeby kogoś gdzieś a to skubnąć, a to kopnąć... tak były nauczone, poprostu im na to pozwalano:)Najczęściej jest tak że złych nawyków uczy się kuca, kiedy jest źrebakiem (zresztą to dotyczy tez dużych koni) bo słodko to wygląda kiedy malutki kucyś opiera przednie nóżki na ramionach człowieka albo kiedy specjalnie klepie się go żeby brykał, bo to takie słodkie, a potem kucyk rośnie i próbuje tego samego, bo przeciez to się ludziom podobało.... i czyja to wina...konia...??

#10
xxx

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 37 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxxx
gryza z miłosci i checi do zycia w zniewoleniu. z rozkoszy sluzenia czlowiekowi. gryza bo pewnie je same ccs gryzie. pewnie maja jakiegos szczura pod skora i chca sie odgryzc na kims innym.

#11
Jodełka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 42 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPePeLand.
Ja jeżdżę na Jodle - jest kucem, no hucułem :mrgreen: Ja jej nie wale po pysku jak gryzie, tylko odsuwam pysk i robi to rzadziej, ale są chyba w mojej stajni takie osoby co tak trzepią za wodze, po pysku, bo jak przyjeżdżam do Jodły to zaczyna się znowu od początku :mrgreen:
Dołączona grafika

Łoś... Gdyby sierpień trwał wiecznie...

#12
dominique

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1267 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPosen~!
Trudno "naprawiać" kopytnego, czy to konia czy kuca, jak nie bardzo ma się o tym pojęcie.
Aby zajmować się takim koniem trzeba być pasjonatem( czytaj znać podstawy pracy z koniem), mieć czas i chęci.
Twoja córka, póki co sama się nie nim w pełni nie zajmie, co znaczy, że musi się nim zająć ktoś kto ma większe doświadczenie z (trudnymi) końmi.
Najlepszym rozwiązaniem będzie sprzedać kuca w dobre ręce, a przymierzając się do zakupu następnego rozpatrzyć jego charakter i temperament, czy też poprosić koniarza o ocenę.
Kucyk z reguły tylko ładnie wyglądają :mrgreen:

#13
Kathrin

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz nikąd
Ja osobiście nie sprzedawałabym kuca tylko dałabym go na jakiś czas "w trening" osobie doświadczonej. Wtedy, kiedy koń będzie chodził regulernie i się uspokoi (jeśli się to nie stanie to raczej nie ma innego wyjścia jak sprzedarz) to może wtedy dziewczynka będzie chciała na niego wsiąść i zacząć jeździć :cool:
I nie zgodzę się z tym że kucyki tylko z reguły ładnie wyglądają :(. Znam kucyki, które są świetnymi sportowcami. Wiem, bo sama na jednym z nich startowałam. Niestety też miał dość ciężki charakter :(

#14
hohmoniara

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 106 postów
  • Miejsce zamieszkaniamałopolska
Zgadzam się, dać komuś w trening i dac troche czasu...
Pękają chmury w niebie, a ja nie czuję więcej nic i mknę i gnam do Ciebie... ("modlitw konia z transortu"- Barbara Borzymowska)

#15
ten_veroniq

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5417 postów
  • Miejsce zamieszkaniazachodniopomorskie
Momich, kąsający i brykający w ręku kuc to chyba nie najlepszy pomysł dla dziecka. Co prawda nie wiem, czy Twoja córka ma 5 lat, czy na przykład 12 :D ale ja - zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i po to, by dziecka nie zrazić do koni - kupiłabym kucyka łagodnego i dobrze ułożonego.

Głupotą jest stwierdzenie, że "kuce są z natury złośliwe". Kuce to bardzo mądre stworzenia i dlatego dość szybko uczą się kombinować. Poza tym często są wychowywane i obsługiwane przez dzieci (bez dozoru dorosłych), a dzieci nie grzeszą konsekwencją w układaniu zwierząt.

Wg mnie szarpaniem za uwiąz, czy biciem po pysku niczego dobrego nie zdziałasz - problem prawdopodobnie tylko się nasili, bo kuc albo zacznie rywalizować i znarowi się zupełnie, albo odbierze Twoje zachowania jako zaproszenie do zabawy. W momencie, gdy chce kąsnąć, najlepiej wystawić łokieć, aby się na niego nadział i jakby nigdy nic kontynuować spacer.

Czy ten kucyk jest wałachem? Nie jest wnętrem?
Czy wiesz, jak był do tej pory użytkowany? Czy masz kontakt z poprzednim właścicielem?
nie mam internetu do odwołania, kontakt 502 309 385

#16
Champion

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • Miejsce zamieszkaniaDrugi koniec świata :)
hmm... dziwna sprawa ja sama jestem właścicielką kuca i nie mam z nim żadnych problemów nie gryzie, nie kopie i co najważniejsze jest bardzo karny. Myśle ze sprawa twojego kuca to problem wychowania.
We are the CHAMPIONS ! ;*

#17
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 9852 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
ależ sie tu kucom dostało
ABSOLUTNIE NIE ZGADZAM SIE ,ZE KuCE Są WREDNE I ZłOSLIWE

kuca trzeba umieć wychować. przekarmiane [standard ] i utrzymywane na wybiegach wielkosci przescieradła dziwaczeja i maja pretensje o wszystko,i trudno im sie dziwić. nasze kuce pozwalaja dzieciakom na wszystko. kiedy sie pasa dzieciaki wskakują na nie na oklep a one nawet nie zauważaja ,ze cos sie stało,traktuja nasze ludzkie dzieci jak swoje źrebaki.załaczam fotki NASZYCH BARDZO WREDNYCH KUCYKóW






Dołączona grafika
roczny ogierek ma pastwisku w grupie kucyków ze swoja "panią"
i ten sam ,troszkę starszy
Dołączona grafika
PółTORAROCZNA KLACZKA PRZY CZYSZCZENIU
Dołączona grafika
mama srokatej klaczki podczas przygotowań do jazdy
Dołączona grafika
póltoraroczny ogierek
Dołączona grafika

#18
Deya

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2445 postów
  • Miejsce zamieszkania...Wrocław..Katowice...
Kuce moim zdaniem to po prostu cwane bestie, trzeba umieć się z nimi dogadać i wychować. A poza tym to do rany przyłóż.. :) Miałam kiedyś kryjącego ogiera huculskiego. To był złoty koń, złośliwości w nim nie było. Ale trzeba było go po prostu WYCHOWAĆ.

#19
G-Santa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź
edzia 69 sliczne te Twoje "wredne" kuce...! Wrzuć jeszcze... ;) wredne jest piękne
***

#20
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 9852 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
hmmmmm wcięło zdjecia kucyków,były i nie ma ,jak to mozliwe???zaraz wkleje inne wredne kucyki ;) no kucyki jakos sie odnalazły,wklejam jednak kolejnego STARSZNIE WREDNEGO KUCA POGROMCę NIEWINIATEK OGIERA LUKSUS kf
Dołączona grafika
i kolejna odsłona WREDNY KUC PONIóSł DZIECKO NA ZAWODY !!!!!
Dołączona grafika
POWYZSZY WREDNY OGIER jest ojcem sporej gromadki małych wredniaków.zapraszamy miłosników ....





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych