Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Bezpieczna dlugosc trasy?


32 odpowiedzi w tym temacie

#21
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów
pamietam moje zaskoczenie kiedy to uslyszalam ze 19 letnia dziewczyna jest instruktorka w jednym z osrodkow jazdy w lodzi!
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#22
Anita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 952 postów
  • Miejsce zamieszkaniag-ce
Nie podam bezpiecznej dlugości dla konia którego nigdy nie widziałam, nie wiem w jakiej jest kondycji, każdy koń jest inny i podchodzi się do niego bardzo indywidualnie, podałam tylko sposoby jak można samemu sprawdzić na ile konia stać. Uważam że każdy wprawny jeździec powinien sam niemalże instynktownie określić stan swojego wierzchowca.
Anitasc

#23
met

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2573 postów
  • Miejsce zamieszkaniaprawie jak krakow
anita, ale komuś, kto nigdy na 'odległość' nie jeździł, ciężko jest nawet w przybliżeniu podać jakiekolwiek wartości. wiem po sobie. dopiero jak mnie przewieźli po pętelce i powiedzieli: to było 28km - zaczęłam cokolwiek 'łapać'.
ale zgadzam się, że jeździć powinno się instynktownie :( zwłaszcza, jeśli nie jesteście w treningu i nie wiecie, na ile (cyferkowo) was stać
1% podatku zbieramy dla Komitetu Pomocy dla Zwierząt: nr KRS 0000015352 - cel szczególny "Szkapa"

#24
Ciapkoszczak

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1500 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice Warszawy
Met, chyba trochę przesadzasz! Prowadzę szkółkę i jak najbardziej wyjeżdżamy w tereny, na godzinę, 2, czasem 3. Nigdy, powtarzam nigdy nie robiłam 30 minutowego galopu! Szanuję swoje konie, bo one na mnie zarabiają i chyba tylko debil poprowadzi taki teren o jakim piszesz. Oprócz rekreacji mam pensjonat i stwierdzam, że częściej to konie prywatne wracają mokre jak szmaty (oczywiście nie generalizuję, bo są też wspaniali właściciele, którzy naprawdę dbają o swoje konie) niż moje. Zawsze w terenie robię dużo stępa, w tym czasie rozmawiamy sobie na różne tematy. Jest grupka chętnych na tereny praktycznie tylko stępowe, gdzie przedzieramy się po bezdrożach małego lasku, który wydaje nam się dżunglą amazońską (mimo, że jest tak mały, że z każdego miejsca słychać samochody na drodze :() Z bardziej zaawansowanymi jeździmy do Puszczy, gdzie również jest dużo stępa, sporo kłusa a galop jest tylko na prostych, równych drogach piaszczystych. Odbywa się on w kilku odcinkach, poprzetykanych zmianą chodów. Z reguły nie ma go więcej niż 10 minut. Mimo, że nie można się u mnie "wyszaleć", mam bardzo dużo chętnych na tereny i wszyscy zawsze wracają "z bananem" od ucha do ucha. Żeby urozmaicić jazdę przechodzimy przez brody, mostki. Czasem stajemy w jakimś miejscu i rekreanci wykonują różne ćwiczenia, jak slalomiki wokół dzrewek, odjazd od stada, skok przez leżącą kłodę itp, itd w zależności co podyktuje mi moja fantazja cowbojska.

#25
met

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2573 postów
  • Miejsce zamieszkaniaprawie jak krakow
hmm... może dlatego je szanujesz, bo należą do Ciebie, bo je kochasz... a ja miałam tę nieprzyjemność spotkania się z całą rzeszą bezdusznych instruktorów, którzy jak ruszali galopem, to dopiero w boksach konie zwalniały... albo nauka galopu na zielonych koniach zielonych dzieciaków w błocku po kolana - leci toto na złamanie karku i tak jeździli (bardziej lub mnie po kole), dopóki nie minęło upragnione 45 minut (bo tyle trwały tam lekcje). nasza chora śląska rzeczywistość :(
ach, są jeszcze stajnie, w których konie nadają się tylko na stępa, ponieważ kursantów olewają, tamci się frustrują i zaczynają kopać biedne zwierzaki... ale instruktorzy nie mają czasu na naukę, więc tak się to kręci...
byłam na treningu w energetyku w rybniku, to było nawet sensownie - niestety ciężko tam uświadczyć trenera.
ogólnie jestem niezadowolona... taka moja wada...
1% podatku zbieramy dla Komitetu Pomocy dla Zwierząt: nr KRS 0000015352 - cel szczególny "Szkapa"

#26
ten_veroniq

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5417 postów
  • Miejsce zamieszkaniazachodniopomorskie
Ciapkoszczak, można połączyć zysk z brakiem wyzysku, ale wierz mi, że niewiele jest takich stajni, jak Twoja. Ja osobiście spotykałem się zwykle ze szkółkami jeździeckimi, jakie opisuje Met. Albo brak szacunku zarówno dla konia, jak i dla jeźdźca, albo brak szacunku dla konia plus włazidupstwo klientowi - klient nasz pan, bo płaci... z czym się akurat zgadzam, ale do granic rozsądku!! i nie kosztem konia!!

#27
Ciapkoszczak

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1500 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice Warszawy
Wiecie, być może wynika to z tego, że mam dużą grupę stałych klientów, którzy zaczynali swoją przygodę z końmi właśnie u mnie, nie znają innych stajni i przyjmują moje zasady postępowania jak własne. Część z nich kiedyś będzie miała własne konie, część pozostanie rekreantami, ale jednego jestem pewna, krzywdy koniom nie zrobią. W czasie wakacji niektórzy jeździli w różnych stajniach i wielu z nich nie podobało się to co tam zobaczyli. Po każdym powrocie z wizyt w innej stajni mam serię pytań: a Ty mówiłaś, że... a tam było... . Czasami przykro jest odpowiadać na niektóre z nich, bo świadczą o tym co zobaczyli gdzie indziej. Podobało mi się, jak jedna z dziewczynek, która u mnie jest osobą średnio zaawansowaną, dostała dość trudnego młodego konia, bo przecież Ona bardzo dużo umie. Dziewczynce podobało się to mniej... Pani Moniko, ten koń umiał mniej ode mnie!
Zdaje się, że udało mi się zrobić bardzo fajną stajnię do której trafiło mnóstwo przesympatycznych osób. Oczywiście, że są też niezadowoleni, tacy co raz przyszli i więcej nie wrócą ale jest też duża grupa stałych klientów. Wśród pensjonariuszy też nie mam jakiejś szalonej rotacji, jak to w wielu stajniach bywa. Mimo, że wygląd stajni i otoczenie (brak krytej) pozostawiają wiele do życzenia.
P.S. Veroniq pewnie, że klient nasz pan ale czasem ochrzanić go trzeba :( . Pensjonariusza też jak widzisz, że źle postępuje z koniem.

#28
Anita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 952 postów
  • Miejsce zamieszkaniag-ce
Szkoda że u nas nie ma takiej stajni gdzie można by z przyjemnością przyjechać, nikt nie patrzy na nikogo z pod byka, nie patrzą ile masz w kieszeni, no cóż taka jest brutalność tego świata. :(
Anitasc

#29
ten_veroniq

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5417 postów
  • Miejsce zamieszkaniazachodniopomorskie
Ciapkoszczak, wypracowałaś sobie takie konie i takich ludzi. Tylko pozazdrościć :(
Ale większość stajni nastawia się na szybki, łatwy zysk, zatrudnia przypadkowych ludzi do obsługi i do prowadzenia jazd, używa przypadkowych, często źle zrobionych koni. Wszystko jak najmniejszym nakładem kosztów i w obłędnym pośpiechu, bezmyślnie, nieodpowiedzialnie.

#30
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
Ciapkoszczak pozaźdrościc to prawda, szkoda, że bliżej nie mieszkam. najcześciej jest tak jak opisuje to ten veroniq.Ale jak widac na szczescie nie wszedzie! :lol:
Prawda najbardziej boli oszustów...

#31
Karolcia19191

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 7 postów
Jakiej rasy jest koń? Czy regularnie nim tremujesz?

#32
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
karola litości. Kolejny temat tym razem z przed 7 lat ;) koń już pewnie na emeryturze ;)
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#33
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
:wink:)) fajna jest! Myślę, że jeździ rajdy i jest nimi zafascynowana-próbuje pomóc... a to ludzie, którzy nie mają czasu zastanawiać się nad drobiazgami... Rajdy jak każda dyscyplina b. wciąga-życzę karolciu wielu sukcesów :)
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych