Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Nasze dzieciaki


1381 odpowiedzi w tym temacie

#41
Alexandra M.

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 414 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz Centralny Polski
Kobiety, jak zorganizowałyście sobie i koniom życie w czasie ciąży i po porodzie. Jestem w wieku ciążowym (najwyższy czas), jest mąż, dom, praca, samochód i dwa konie. Szczerze mówiąc, nie wiem jak pogodzić pracę, dom, konie i dziecko. A co z nimi zrobić w czasie ciąży? Ja nie mam nikogo godnego zaufania, komu bym mogła je powierzyć. I jestem w rozterce. W moim przypadku wpadka to chyba by było najlepsze rozwiązanie :wink:

#42
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów
Ja jestem jeszcze w czasie ciąży więc jedynie o tym mogę napisać.

Mam trzy konie, dwa mieszkaja u rodziców na wsi i nie potrzebują wygórowanej opieki (mam na myśli trening). Wszystkie obowiązki typu karmienie, sprzątanie i wypuszczanie na padoki przejeła moja mama :) Jeden to źrebak wiec na niego przyjdzie dopiero czas, a drugi starszy ma po prostu przerwe w wyprawach terenowych :)
Trzeci kon, kobyłka jest od 3 miesięcy w stajni poza domem w treningu. To koń który musi pracować, jest wtedy spokojna i wiem, że jest w dobrych rękach.
A jak to będzie po porodzie to KOMPLETNIE NIE WIEM :) :razz: :evil: :wink:
Przez te 4 miesiące nie będe jeszcze pracować więc jakoś chyba pogodze dom i dziecko z stajniami, zwłaszcza ze planuje powrót w siodło jak tylko się da :wink:
Ale potem, jak wróce do pracy to faktycznie ta doba może się okazać za krótka :)

Ale to wszystko wyjdzie w praniu, zobaczymy ile osób będzie jeszcze w moje życie intensywnie zaangażowane :roll:
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#43
Alexandra M.

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 414 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz Centralny Polski
Mnie kompletnie przeraża okres ciąży. Jestem osobą totalnie czymś zajętą przez cały dzień. Rano praca, popołudnie w stajni, wieczór w domu, w weekendy jakieś wariackie wypady z mężem albo zawody. A tu konie mi się skończą, do pracy to tylko do biura, bo warunki szkodliwe na wskroś dla płodu (poligrafia na tworzywach sztucznych), tylko chałupa i kurstwo domowe, którego nie cierpię. Po porodzie to się teściów obydwustronnych do roboty zagna (moje teście to bardzo chętnie i w każdej ilości dzieciarów, bo to typy rodzinne, moja mama na pewno też trochę, bo zgłupieje na punkcie małych potworów :wink: ), a i chłopa przestawię z wyjazdów na pracę na uczelni... i jakoś to będzie. Nie chcę kompletnie rezygnować z własnych marzeń, ale tak naprawdę to życie pokaże. Najbardziej mnie martwi okres, kiedy w ogóle nie będę mogła wsiadać, bo sama włożyłam tyle wysiłku w trening moich koni, że mi szkoda ich oddawać komuś przypadkowemu, a długa przerwa może nie wyjść im na dobre. Z drugiej strony to nie są konie wybitne i nikt dobry nie będzie chciał na nie "marnować" czasu. Tak reasumując wstawię je chyba do dobrej stajni mojego kumpla z padoczyskami, niech ciekają po dworzu - na niezdrowie im to nie wyjdzie. On czasami na nie wsiądzie, to chyba nie zrobi im krzywdy.

#44
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów
Na początku też mi było bardzo trudno przestawić się na spokojny tryb życia.
Ja co prawda koni nie odstawilam od razu. Jezdzilam jeszcze na spokojne tereny do 4 miesiąca włącznie. Tym późniejszy miesiąc tym więcej stępa :roll:
Ale moja ciąża przebiega powiedziałabym wzorowo.
Teraz pozostają mi same odwiedziny i zabawa w fotografa :)
I jak mnie dopadnie jesienna deprecha to przypominam sobie o najlepszym sposobie na poprawienie humoru...wskoczyc w siodło i juz :)
Ale generalnie tym dłużej jestem w ciąży tym bardziej dostrzegam, że obecnie są ważniejsze rzeczy i przestaje myśleć o jeżdżeniu. Do koni zaglądam i sprawdzam czy aby miały wszystko co trzeba i to mnie uspokaja i pozwala się skupiać na rzeczach które musze przygotować i się nauczyć jeszcze a tak mało czasu zostało :evil:

Co do ilości wolnego czasu....no cóż jak przestałam pracować a było to w 5 miesiącu to zaczełam odpoczywać, i pierwsze tygodnie były super, spać dłużej, leżeć tak dla samego leżenia...no i jeść :wink: Rzeczy na które nigdy wcześniej nie poświęcałam więcej uwagi niż było konieczne, a i zaczelam czerpać z nich przyjemność.

Najbardziej odczułam nieprzyjemności z powodu życia towarzykiego :wink:
Obracam się w takim gronie znajomych w których po prostu nie ma dzieci :razz:
I moi znajomi przestraszyli się mojego stanu i odsuneli mnie na bok :)
Wtedy miałam troszke za dużo czasu.
Było mi przykro bo nie czułam się chora a tak mnie potraktowali, no ale cóż w koncu dorośli do tego i nauczyli się ze nie jestem chora i teraz bawi ich widok mnie bawiącej się w ich gronie :)
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#45
Alexandra M.

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 414 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz Centralny Polski
Twoje słowa mnie bardzo uspokajają i chyba zaczniemy z chłopem prace nad...
Najsmutniejsze jest podejście Twoich znajomych, bo ciąża i dziecko to sama radość, a nie trąd :wink: To wynika z ich niedojrzałości - jeszcze się chyba nie "wyhasali" i nie dorośli do dzieciaszków.
Ja z kolei mam odwrotny problem - ogromna presja rodziny i... znajomych, bo duża większość się już "dorobiła" przychówku, a my z mężem nawet się nie staramy. W lato trochę ostudził ich zapał w zapędzanie nas w ciążę mój zabieg ginekologiczny. Ale zaraz się zacznie od nowa. Kiedy :) kiedy :) kiedy :) Nightmare :roll:

#46
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów

Alexandra M. napisał:

Twoje słowa mnie bardzo uspokajają i chyba zaczniemy z chłopem prace nad...

Cieszę się, że sie przydałam :roll:
I gorąco zachęcam ayś szybko dołączyła do mnie i zwiększyła nasze skromne grono na forum :wink:
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#47
martynka_

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1153 postów

kermit napisał:

Martyna.......no nie bede sciagac z forumowiczów
no ja się nie obrażę... :wink: chyba że o czymś nie wiem i ktoś jeszcze ma dziecię o tym imieniu.
...więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć

#48
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
kermit, skoro nie Martyna, to może Marta :wink:
I am Jose Jalapeno...on the stick

#49
Alexandra M.

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 414 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz Centralny Polski

kermit napisał:

I gorąco zachęcam ayś szybko dołączyła do mnie i zwiększyła nasze skromne grono na forum :wink:

Postaramy się z chłopem :) Jak tylko cóś upłodzimy, to dam znać. :roll:

#50
martynka_

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1153 postów

Alexandra M. napisał:

Postaramy się z chłopem Jak tylko cóś upłodzimy, to dam znać.
kurczę, to może my też?? byłoby raźniej :wink:
...więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć

#51
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów

martynka_ napisał:

kurczę, to może my też?? byłoby raźniej

NO ZAPRASZAM!!!!!
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#52
martynka_

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1153 postów
:wink: ciekawe co chłop na to... chyba że upozoruję wpadkę :roll:
...więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć

#53
dominique

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1267 postów
  • Miejsce zamieszkaniaPosen~!
pracujcie, dziewczyny, pracujcie :wink: i dobrze chowajcie, żeby później miał nas kto tutaj zastąpić :roll:

#54
zarzarrosa

    Advanced Member

  • Moderator
  • 4215 postów
ale ze mnie jest plotkara :wink: :roll: ale muszę
mamy małą forumową, baaa moderatorską żabcię :mrgreen:
Mądry wie co mówi, głupi mówi co wie.

#55
sakosabo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1733 postów
  • Miejsce zamieszkanialasu
no co ty gadaj :wink: co wiesz
już Mąż

#56
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
zarzarrosa, teraz już musisz zaspokoić naszą ciekawość. Pisz wszystko co wiesz :wink:
I am Jose Jalapeno...on the stick

#57
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów
no właśnie zarzarossa co ty wiesz ? :wink:

no dobra żarty na bok z wielką przyjemnością informuję iż w środę 6 lutego przyszła na świat ważąca 3500 i mierząca 55 cm Nadia :wink: :roll: :mrgreen:

wkrótce może będzie jakaś fotka :mrgreen:
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#58
sakosabo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1733 postów
  • Miejsce zamieszkanialasu
No to Kermit spisałas sie na medal :wink:
już Mąż

#59
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
Kermit, gratuluję Ci serdecznie :wink: Ucałuj swoją Nadię ode mnie mocno - tylko na pewno to zrób :roll:
I am Jose Jalapeno...on the stick

#60
madziadur

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7159 postów
  • Miejsce zamieszkaniaRybnik
Oj Kermitku wielkie gratulacje! :wink:
Ode mnie też ją ucałuj :roll:
Trzeba wciąż w górę iść, choć męczy nas życie... a jeśli przyjdzie paść, to paść dopiero na szczycie!





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych