Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

czy wierzycie w horoskopy??


183 odpowiedzi w tym temacie

#41
zarzarrosa

    Advanced Member

  • Moderator
  • 4215 postów
no to juz wiem dlaczego nie ma u mnie w domu dwóch łyżeczek identycznych, a złożyć komplet widelec, nóż i łyżeczka graniczy z cudem :sad:

wszystko to mi jest w gwiazdach pisane :evil:

#42
madziadur

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7159 postów
  • Miejsce zamieszkaniaRybnik

zarzarrosa napisał:

no co ty Madzia nie ma czego się bać wystarczy, że bedziesz pamiętać
wynajmę ochrone :evil:
Trzeba wciąż w górę iść, choć męczy nas życie... a jeśli przyjdzie paść, to paść dopiero na szczycie!

#43
Tranzyt

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 188 postów
  • Miejsce zamieszkaniaBielsko-Ochaby-Mikolow-Rybnik

Omlecik napisał:

tak, tak, słyszę to kilka razy dziennie, z ust tresera
To akurat słyszy od niego chyba każdy. On już tak chyba ma. Ale w Twoim przypadku się z nim w 100% zgadzam :mrgreen:
Wiesz, że mnie kochasz.

#44
Patiszonekk

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 368 postów
Panna (22.VIII - 21.IX)
Bardziej osobiste wiązanie się z ludźmi urodzonymi pod tym znakiem to rzecz beznadziejna, bo Panna - zarówno rodzaju męskiego, jak i żeńskiego - jako partner erotyczny wykazuje wdzięk słonia i pomysłowość królika. Dzieci ze związku Panny z jakimkolwiek innym znakiem kończą na ogół w klinikach dla nerwicowców. Umysłowo Panna pozostaje zawsze stuprocentowa dziewicą.

Eh... Jaki optymistyczny. Ja też zapraszam na urodzinki...

#45
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów

Tranzyt napisał:

To akurat słyszy od niego chyba każdy. On już tak chyba ma. Ale w Twoim przypadku się z nim w 100% zgadzam
nie każdy, nie każdy :mrgreen:
I am Jose Jalapeno...on the stick

#46
Tiko

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 849 postów
ja coraz bardziej wierze w horoskopy :P
ale nie znaczy to że jak przeczytam iz dzis bede miała zły dzien czy cos to sie zamkne w domu aby mnie to nieszczescie nie dopadło :mrgreen:

#47
Tranzyt

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 188 postów
  • Miejsce zamieszkaniaBielsko-Ochaby-Mikolow-Rybnik

Omlecik napisał:

nie każdy, nie każdy
W takim razie PRAWIE :mrgreen: .
Wiesz, że mnie kochasz.

#48
zarzarrosa

    Advanced Member

  • Moderator
  • 4215 postów
Tranzyt, Omlet o horoskopach proszę, a nie wdziękach osobistych :P :mrgreen:
Mądry wie co mówi, głupi mówi co wie.

#49
Kasia_i_tyle

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 143 postów
generalnie nie wierze w horoskopy ktore wydaja mi sie za radosne:) ale kiedy przeczytam ze dla lwa bedzie to zly dzien-jak najbardziej wierze :mrgreen:

#50
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
Zarazaroso, bede pisać na temat, o ile Ty z Madzią też się do tego ograniczycie :mrgreen:

Kasia_i_tyle, ja wierze, jeśli pisze, ze mam dzisiaj dobry dzień. Ew. jeśli coś mi xle pójdzie, to zwalam na horoskop, o ile go przeczytałam :P
I am Jose Jalapeno...on the stick

#51
Tranzyt

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 188 postów
  • Miejsce zamieszkaniaBielsko-Ochaby-Mikolow-Rybnik

Omlecik napisał:

Zarazaroso, bede pisać na temat, o ile Ty z Madzią też się do tego ograniczycie
Własnie :mrgreen:

Kasia_i_tyle napisał:



generalnie nie wierze w horoskopy ktore wydaja mi sie za radosne:) ale kiedy przeczytam ze dla lwa bedzie to zly dzien-jak najbardziej wierze
A ja dokładnie na odwrót :P
Wiesz, że mnie kochasz.

#52
Martunia005

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2134 postów
Aboslutnie się nie zgadzam z opisem Wagi!! To są wielkie brednie....

#53
zarzarrosa

    Advanced Member

  • Moderator
  • 4215 postów

Omlecik napisał:

Zarazaroso, bede pisać na temat, o ile Ty z Madzią też się do tego ograniczycie :P

Tranzyt napisał:

Własnie :wink:
my tez się już przywołałyśmy do początku :?:

kurcze u mnie problem w tym, że ja nie czytam i jak coś mi nie pójdzie to nie mam na co zwalić :mrgreen:
Mądry wie co mówi, głupi mówi co wie.

#54
Tranzyt

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 188 postów
  • Miejsce zamieszkaniaBielsko-Ochaby-Mikolow-Rybnik

zarzarrosa napisał:

my tez się już przywołałyśmy do początku
No ja myślę :mrgreen: :wink:

zarzarrosa napisał:

nie mam na co zwalić
Zawsze jest na co, na kogo zwalić :?:

A wracając do tematu horoskopów, to był ktoś z Was kiedyś u wrózki/astrologa/jasnowidza/kogo tam jeszcze :D
Ja w zeszłym roku przypadkiem w silesii spotkałam panią, która w sklepie podałam mi swoją wizytówkę (pisało na niej "Wróżka Tamara i nr telefonu) i powiedziała mi, że mam zadzwonić, bo inaczej dosięgnie mnie niebezpieczeństwo i umrę do pół roku.
Miałam cykora troche, to fakt. Ale nie zadzwoniłam. Olałam temat. I jakoś tak ostatnio znalazłam w kieszeni kurtki tą nieszczęsną wizytówkę i mi się przypomniało. Ale chyba jeszcze żyję, wiec Wróżka Tamara nie miała racji. Albo to taki chwyt reklamowy, albo po prostu kiepska jakość darmowych usług, bo w końcu nic jej mnie płaciłam, nie? :P
Wiesz, że mnie kochasz.

#55
didi112

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz nieba
nie u żadnej super wrózki nie byłam no chyba że liczyc natretną cyganke w Poznaniu na dorcu pks która wymuszała ode mnie 2 zł. bo inaczej nie bedę miała nigdy szczescia w życie.Niestety dla niej ale jakos mnie nie ruszają stare natretne baby...ble... jak ja nienawidzę cyganek.Przykleja sie do Ciebie i nie chcą się odczepić zawsze jak idę z dworca do szkoły to słyszę ''pani ładna poczekaj przepowiem Ci przyszłosć'' albo ''poczekaj kochaniutka a dowiesz sie czy bedziesz szczęsliwa w życiu'' Ja tam im nie wierze bo jak by wszystko tak dobrze wiedziały to by nie musiały zebrać po 2 zł na ulicy...
w sercu dziewczyny gdy położysz je na dłoń na pierwszym miejscu chłopak a przed nim tylko koń... :*

#56
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów

Martunia005 napisał:

Aboslutnie się nie zgadzam z opisem Wagi!! To są wielkie brednie....
Martunia, proponuje znaleźć gdzieś trochę poczucia humoru, bo chyba zgubiłaś :P

Mi raz Cyganka powiedziała, ze mam niesłychanie długą linie życia, ale dodoałą, ze jak jej nie dam dwóch złotych to i tak umrę :mrgreen:
I am Jose Jalapeno...on the stick

#57
madziadur

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7159 postów
  • Miejsce zamieszkaniaRybnik
Co do wróżek i cyganek...
Kiedyś taka pani przyszła do mamy mojej kumpeli i powiedziała jej, że ma uważać na męża, bo coś mu się stanie w niedalekiej przyszłości... Mama kumpeli się przeraziła nie na żarty... A tamta dodała, że ma zapamiętać trzy słowa: stacja benzynowa+ciężarówka+samochód...i że ma uważać na nogę... Wszyscy po jakimś czasie o tym zapomnieli aż do pewnego dnia... Ojciec pojechał ciężarówką na stację benzynową, w pewnym momencie z daleka usłyszał jadący samochód... Nic nie wskazywało na to, że samochód do niego wjedzie... Na szczęście nie był to "poważny" wypadek, lecz z jego nogą było kiepsko...

Tak więc jednak się sprawdziło :mrgreen:
Trzeba wciąż w górę iść, choć męczy nas życie... a jeśli przyjdzie paść, to paść dopiero na szczycie!

#58
Martunia005

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2134 postów
A mnie też raz cyganka zaczepiła w Poznaniu koło Multikina i powiedziała mi że w moim życiu pojawi się jakiś blondyn... A ja tą babę kompletnie wyśmiałam... Omlecik mój humorek ostatnio ma wiele do życzenai bo ktoś mnie wytrącił z równowagi....
A miało być tak pięknie
miało nie wiać w oczy nam
i ociekać szczęściem
miało być "sto lat! sto lat!"

#59
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
Madzia, zbieg okoliczności, nie trudno o stłuczkę na stacji benzynowej, nie wspominając, ze samochodó i ciężarówek tam też sporo, a nogi to dość urazowe kończyny :mrgreen:

Martunia, tak, a w czyim życiu się jakiś blondyn nie przewinął :P
I am Jose Jalapeno...on the stick

#60
madziadur

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7159 postów
  • Miejsce zamieszkaniaRybnik

Omlecik napisał:

Madzia, zbieg okoliczności, nie trudno o stłuczkę na stacji benzynowej, nie wspominając, ze samochodó i ciężarówek tam też sporo, a nogi to dość urazowe kończyny
Może tak, a może nie :mrgreen: Nie rozmyślam nad tym bo i tak nikt prawdy nie pozna :P
Trzeba wciąż w górę iść, choć męczy nas życie... a jeśli przyjdzie paść, to paść dopiero na szczycie!





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych