Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

O sędziowniu


32 odpowiedzi w tym temacie

#1
Gość_Veranda_*

  • Gość
Chciałam tu poruszyć bardzo kontrowersyjny temat o sędziowaniu, czyli o kompetencjach polskich sędziów. Nie mówię,że zagarnicą nie ma żadnych układów i subiektywnych ocen,ale uwazam,że zjawisko to jest na dużo.dużo,dużo mniejszą skalę. Ale najgorsze w tej całej sytuacji jest to,że każdy pod nosem narzeka,że został szkrzywdzony na czworoboku lub na odwrót,że koń szedł bardzo źle,a zrobił "życiowy" czworobok, ale nikt głośno nie zaprotestuje.A nie od dziś wiadomo,że siła jest w grupie. Problem tkwi w tym,że niektórzy sędziowie nie mają odpowiednich kompetencji,w mówiąc wprost nie znają się na tym zbyt dobrze. Dlatego apeluje do wszystkich ambitnych powożacych,żeby położyli kres tej sytuacji. Chodzi tu tylko o kursy doszkalające sędziów, co na świecie jest zjawiskiem normalnym i nikt nie czuje się urażony. Piszę to, ponieważ chciałabym mieć świadomość, że jadę próbę ujeżdżenia na zawodach po to, aby wyłapać błędy i niedociągnięci. A niestety narazie takiego poczucia nie mam.

#2
F-ka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 998 postów
Zgadzam się z Tobą w 100 %. Dlaczego nie ma "nowych twarzy" wśród sędziów? Wielu zawodników twierdzi, że ocena na czworoboku straciła na obiektywizmie. Ostatnio rozmawiałam na ten temat z kilkoma zawodnikami. Wypowiadali się nie tylko w swojej sprawie, ale także ich kolegów - konkurentów. Jedna z zawodniczek przyznała, że sędziowie w ogóle nie zauważają zmian na lepsze u niektórych. Aktualne jest tu powiedzenie: "czy się stoi, czy się leży - tysiąc złotych się należy".


Ps. Witamy na naszym Forum !!! Czyżbyśmy mieli do czynienia z zawodniczką? :D

#3
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
Jesli tak jest jak piszesz F-ka to jest beznadziejnie.Ale to chyba nie jest zupełna nowością...,niestety
Prawda najbardziej boli oszustów...

#4
Kaczor

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 527 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxyz
Trzeba sie rozwijac! Zarowno zawodnicy jak i sedziowie, ale nie mowmy, ze jest beznadziejnie, bo tak bedziemy mogli mowic, kiedy nie bedzie chetnych, ktorzy by nas oceniali na czworobokach...

#5
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
F-ka, a za co te patyk w nominale? :D Za wynik czy za brak odjetych punktów?
Prawda najbardziej boli oszustów...

#6
Kaczor

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 527 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxyz
Hmmm...tak mysle i mysle...tak sie zastanawiam i zastanawiam.....Czyzby Veranda to nie przypadkiem Pani o inicjalach W.K. z Wielkiego Ksiestwa Poznanskiego? Tudziez Aron Company? :D :D :D

#7
F-ka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 998 postów
Też mi tak przypasowało Kaczorku. Jeśli tak, to zyskaliśmy bardzo cennego Forumowicza, który z pewnością wspomoże nas w wyjaśnianiu wielu spraw pytającym - zwłaszcza od tej strony praktycznej.
Bo mnie to chyba najlepiej plotki wychodzą ... :D

#8
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
F-ka nie bądz taka skromna... :D
Prawda najbardziej boli oszustów...

#9
F-ka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 998 postów
Oj tam ... :D

#10
F-ka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 998 postów
Z tego co udało mi się dowiedzieć, "podwyższono wymogi zdobywania licencji sędziowskich wyższych klas, kładąc szczególny nacisk na ujeżdżenie. Ma to odbicie w znowelizowanych "Przepisach o Sędziach PZJ". Stworzone więc zostały tzw. "podwaliny" mające wpłynąć na wzrost poziomu sędziowania, ale to wymaga jednak trochę czasu".
Wynika z tego, że w dalszym ciągu nie będzie "nowych twarzy" wśród sędziów na zawodach zaprzęgowych.

#11
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
Przynajmniej człowiek wie na co może liczyć! Tak, że stare twarze teź czasami można rozsyfrować! :D
Prawda najbardziej boli oszustów...

#12
Gość_.czytelnik_*

  • Gość

Cytat

......chciałabym mieć świadomość, że jadę próbę ujeżdżenia na zawodach po to, aby wyłapać błędy i niedociągnięci.......
Tak sobie myśle, jak to laik oczywiście, że nie po to sie staruje na zawodach. Na takie rzeczy jest czas na treningach. Jesli więc zachodzi pomylenie funkcji treningu i zawodów w wypowiedzi szanownej Verandy ( nieważne z jakiego księstwa) to i całośc postu jest dla mnie kompletna pomyłką.
Wybaczcie, ale

Cytat

...... Dlatego apeluje do wszystkich ambitnych powożacych,żeby położyli kres tej sytuacji......
jest totalna porażką. A co niby ci powożący mają zrobić? Ambitni i ci mniej również. Nie startować ? W porządku. To Wasza decyzja. A może samemu sobie przyznawac oceny na czworoboku ? Powiedzmy, że Veranda ogłosi ,że na dzisiejszych zawodach jej zdaniem czworobok przejachała BEZBŁEDNIE i DOSKONALE oraz PERFEKCYJNIE. W związku z powyższym wygrała te próbę...... Brzmi durnie prawda?

Cytat

......A nie od dziś wiadomo,że siła jest w grupie.......

Verando, w grupie tkwi też całe mnóstwo innych rzeczy. Jak chocby grupowy obłęd, który jestes uprzejma nam tutaj proponować.
Nie chcę sie specjalnie wymadrzać, ale z tego co ja laik usłyszalem, to w powożeniu można spokojnie z sędziami podyskutować o tym dlaczego tak a nie inaczej ocenili przejazd. A może własne wyobrażenie o swoich umiejętnościach nie bardzo pasuje do obiektywnego (w miarę ludzkiej ułomności) osadu dokonanego z boku ????

Pozdrawiam

#13
Gaga

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6695 postów
Drogi czytelniku - jezeli sędziowie nie są od tego, aby wyłapać błędy i niedociągnięcia, to od czego oni są?? Przecież po to spędza się tyle godzin w pracy z końmi, aby Jasnieoświeceni drogą eliminacji - czyli zawodów - wytknęli nam elementy, które wymagają jeszcze pracy. W skokach takie elementy obiektywnie pokaże budowniczy parcoursu - nagle okazuje się, że nasz koń jeszcze nie skraca prawidłowo i trudno zmieścić się w wąskim szeregu, za szeroko robi zakręty i nie mieścimy się na hali, etc.. w ujeżdżeniu czy to w siodle, czy w bryczce ocena nigdy nie jest obiektywna, bo się nie da, ale prawdąjest też, że stali sędziowie często oceniają patrząc na nazwisko, nei na postępy, czy - niestety również - obniżenie poziomu :D W pełni zgodzę się z Verandą, że takie coś nie powinno mieć miejsca a jedynym znanym mi sposobem na zmianę jest głośna dyskusja jak nawiększej liczby zawodników i nie tylko...
W ujeżdżeniu "siodlarskim :D " też można dyskutować z sędziami - o co z tego - i tak do każdego - dokładnie każdego elementu ZAWSZE można mieć jakieś zastrzeżenia - gorzej jeśli każdy z trójki sędziów będzie miał inne - w dodatku kompletnie rozbieżne... niestety bywa i tak :D
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewna co do tej pierwszej
proszę o bana :D

#14
czytelnik

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów
  • Miejsce zamieszkania...

Cytat

Drogi czytelniku - jezeli sędziowie nie są od tego, aby wyłapać błędy i niedociągnięcia, to od czego oni są?? ......
Ależ droga Gaga, gdzie napisałem, że tak nie jest ?????
Sedziowie nie maja wytykac błędów, jak byłas uprzejma to okreslić, a jedynie OCENIĆ (sprawiedliwie i obiektywnie w miarę posiadanych umiejętności) to co zawodnicy zaprezentuja na zawodach. Dotyczy to każdej z dyscyplin jeździeckich. W skokach jest podobnie. Są tam tez konkursy z ocena stylu jeźdźca, gdzie Śędzia Stylu dokonuje tej względnej oceny (bezwgledną oceną są spadające drągi).
Zawodnicy decydujący sie na udział w zawodach zgadzają sie z pewnymi rygorami tej rywalizacji. Jednym z nich jest zgoda na dokonanie NIEZALEZNEJ oceny swojego przejazdu przez osobe z boku. Ta osoba jest sędzia. Ocena jest niezależna od oceny własnej startującego zawodnika. Skoro Veranda nie zgadza się z taki założeniami, to prosta sprawa : NIECH NIE STARTUJE!!!
W imię czego, jako osoba z boku mam mieć większe zaufanie do kompetencji startującego zawodnika a nie do kompetencji oceniającego z boku sędziego ????
O braku kompetencji Verandy w tym temacie świadczy bowiem :

Cytat

..... Chodzi tu tylko o kursy doszkalające sędziów, co na świecie jest zjawiskiem normalnym i nikt nie czuje się urażony......
Cos mi się wydaje, ze Veranda nie ma kompletnie nawet bladego pojecia o systemie szkolenia Sedziów PZJ. Otóż sędziowie do tej pory co dwa lata minimum, uczestniczyli w kursach kwalifikacyjnych (zakończonych odpowiednim egzaminem).
Tak sobie myślę, że w wiekszości przypadków sądzimy innych włąsną miarką. Jeśli więc Veranda stawia spawę w ten sposób :

Cytat

..... niektórzy sędziowie nie mają odpowiednich kompetencji,w mówiąc wprost nie znają się na tym zbyt dobrze......
to moim zdaniem jej samej brakuje odpowiedniego dystansu by choć próbować OBIEKTYWNIE spojżec na ten problem. Zwalanie winy za swoje błedy na barki innych nie jest bowiem oznaką dojrzałości.

Pozdrawiam

#15
Kaczor

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 527 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxyz
Dlaczego Czytelniku uwazasz, ze to jest zwalanie winy i brak obiektywizmu? Przeciez Veranda napisala "niektorzy sedziowie" i nie zwraca sie do wszystich sedziow. Jezeli sedzia ma prawo oceniac nasze wyniki na czwroboku to chyba zawodnicy maja prawo do oceniania pracy sedziow? A, ze sa sedziowie lepsi i gorsi to nie ulega zadnej watpliwosci. To tak jak pilka nozna - jedniy sedziuja polskich trampkarzy, a inni mecze na mistrzostwach swiata. Ale zeby byc sedzia najwyzszej klasy trzeba caly czas sie rozwijac i poglebiac swoja wiedze, tak samo jak zawodnik i kon, ktorzy caly czas trenuja by wspiac sie na wyzyny swoich mozliwosci.
A jezeli ktos tak bardzo "potepia'' dzialalnosc polskich sedziow, to przeciez granice panstw sa otwarte dla wszystkich...

#16
czytelnik

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów
  • Miejsce zamieszkania...
Dlatego Kaczorku, że jak pokazała sama nie ma zielonego pojęcia o tym jak i po co pracuja sędziowie. Oczywiscie masz rację, ża zawodnicy maja prawo do własnej oceny poszczególnych sędziów. Zauważ jednak proszę, że w spektaklu jakim sa zawody jeździeckie jest pewien podział ról : zawodnicy startując poddają się ocenie sędziów. Nie odwrotnie ! Na tym właśnie polega istota współzawodnictwa sportowego. Zakładając złą wolę sedziego Veranda osłoniła swoja prawdziwa postawe (to oczywiscie moje zdanie). Jak wczesniej napisałem, sądzimy innych swoją miarką, więc brak obiektywizmu to raczej domena Verandy.
Masz tez rację, że sędziowie bywaja lepsi i gorsi. Doswiadczeni i ci co dopiero zdobywają doświadczenie. Wszyscy jednak (wierzę w to ) staraja się OBIEKTYWNIE sprawować swoje funkcje. Odczucia zawodników moga byc rożne. Chocby sprawa opisywana z Bogusławic przez F-kę. Kto tam miał rację ? Powiedz mi, czy z czystym sumieniem możesz powedzieć że sędzina skrzywdziła tam F-kę i niesłusznie zapisała pomylenie trasy przebiegu ????

Pozdrawiam

#17
ten_veroniq

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5417 postów
  • Miejsce zamieszkaniazachodniopomorskie

czytelnik napisał:

Masz tez rację, że sędziowie bywaja lepsi i gorsi. Doswiadczeni i ci co dopiero zdobywają doświadczenie. Wszyscy jednak (wierzę w to ) staraja się OBIEKTYWNIE sprawować swoje funkcje.

Sędziowie od których wymaga się oceny subiektywnej /czyli nie: spadło-nie spadło, ale: wykonał figurę poprawnie-wykonał figurę niezbyt poprawnie-wykonał figurę dość niepoprawnie-wykonał figurę tak sobie, ale go lubię/ dość często (niestety) bywają stronniczy. Nie tylko w powożeniu, nie tylko w jeździectwie w ogóle. Sędzia jest "tylko" człowiekiem, który ma swoje sympatie i antypatie, złe i dobre nastroje. Na którego zaburzoną, lub nie zaburzoną percepcję wpływa wiele czynników. Który w końcu może być mściwy, lub nadmiernie wyrozumiały. Oraz zwyczajnie przekupny.
Dlatego nie wydaje mi się, by miało sens generalizowanie, że "wszyscy starają się obiektywnie sprawować swoje funkcje", bo wielu ma swoje funkcje w d***e. Niestety.

#18
czytelnik

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów
  • Miejsce zamieszkania...
To powiem to inaczej : gdyby zgodzić się z twierdzeniem :

Cytat

Dlatego nie wydaje mi się, by miało sens generalizowanie, że "wszyscy starają się obiektywnie sprawować swoje funkcje", bo wielu ma swoje funkcje w d***e
to dla mnie nie ma sensu jakokolwiek forma rywalizacji sportowej opartej o ocene sędziów. Wybacz, ten veroniq, ale bez tego generalizującego założenia

Cytat

Wszyscy jednak (wierzę w to ) staraja się OBIEKTYWNIE sprawować swoje funkcje.
w ogóle nie starowałbym na miejscu jakiegokolwiek zawodnika.
Masz rację, sędzia jest tylko człowiekiem ze swoimi sympatiami i antypatiami, z dniami gorszymi i lepszymi, z percepcja zaburzona i niczym nie zmaconą. Jeśli jednak nie potrafi zostawić tego za sobą i starać sie patrzeć OBIEKTYWNIE to zwyczajnie jest złym sędzią. Zauważ jednak proszę, ze takie przypadłości są udziałem startujących zawodników. W zderzeniu tych dwóch niedoskonałości natury ludzkiej niemożliwym jest aby to sędziowie byli zawsze tymi złymi a zawodnicy tymi jedynymi sprawiedliwymi. Odbiór zawodników z definicji jest ułomny. Ułomnością adrenaliny startowej i braku obiektywizmu we własnej ocenie. Jednak klasowego zawodnika wyróznia to ,że po starcie przychodzi moment refleksji. Tego bez tej cechy dalsza eskalacja pretensji do osób trzecich za własne niepowodzenia.
O przekupności sędziów w jeździectwie, wybacz ale nie chcę w ogóle gadać. Znam wielu sędziów osobiście, zawodników też. Rowijając ten temat chyba bym ich w jakiś sposób obraził. Czy rozumiesz co chcę Ci powiedzieć ?
Może skończ kurs sędziowski w swoim WZJ i zacznij sam sędziować. Może wtedy widząc sprawę również z drugiej strony będzie Ci łatwiej ocenić post Verandy.

Pozdrawiam

#19
ten_veroniq

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5417 postów
  • Miejsce zamieszkaniazachodniopomorskie

czytelnik napisał:

Zauważ jednak proszę, ze takie przypadłości są udziałem startujących zawodników. W zderzeniu tych dwóch niedoskonałości natury ludzkiej niemożliwym jest aby to sędziowie byli zawsze tymi złymi a zawodnicy tymi jedynymi sprawiedliwymi.
Zauważam. Nie bronię na siłę zawodników. Dobrzy zawodnicy zwykle potrafią obronić się sami, ale nie zmienia to faktu, że często bywają niesprawiedliwie oceniani. Jest to faktem i Ja tylko ten fakt stwierdzam (na podstawie własnych obserwacji, tego co słyszę oraz tego, co czytam).

czytelnik napisał:

O przekupności sędziów w jeździectwie, wybacz ale nie chcę w ogóle gadać. Znam wielu sędziów osobiście, zawodników też. Rowijając ten temat chyba bym ich w jakiś sposób obraził. Czy rozumiesz co chcę Ci powiedzieć ?
Nie.

czytelnik napisał:

Może skończ kurs sędziowski w swoim WZJ i zacznij sam sędziować. Może wtedy widząc sprawę również z drugiej strony będzie Ci łatwiej ocenić post Verandy.
Zastanawiam się nad kursem sędziowski, raczej dla samodoskonalenia, niż po to, by kogokolwiek oficjalnie (tzn. "z urzędu") oceniać, ale czas pokaże, co z tego wyniknie.
Nie chcę też oceniać postu Verandy, bo nie jestem "wtajemniczony" w pewne rzeczy, o których piszecie odnośnie powożenia. Na sport patrzę od dłuższego czasu po prostu z perspektywy obserwatora - nie zawodnika, nie sędziego. To pozwala mi na pewien obiektywizm, zarówno w stosunku do zawodników, jak i do sędziów.

Pozdrawiam.

#20
czytelnik

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów
  • Miejsce zamieszkania...

Cytat

......Dobrzy zawodnicy zwykle potrafią obronić się sami, ale nie zmienia to faktu, że często bywają niesprawiedliwie oceniani. Jest to faktem i Ja tylko ten fakt stwierdzam (na podstawie własnych obserwacji, tego co słyszę oraz tego, co czytam). ....
Przybliż mi bardzo prosze Twoje obserwacje w tym zakresie. Pozostałe sprawy takie jak to co słyszysz od zawodników czujących sie skrzywdzonymi lub to co wypisuja na róznych forach pozostawiam bez komentarza. W jednym w wątków na volcie wyczytałem psioczenie na polskiego sędziego W.Markowskiego za to, że nie ocenił wyzej przejazdu niemieckiej predententki do olimpijskiego złota. Zauważ proszę, ze wiekszośc tam piszących negatywne o nim opinie albo w ogóle nie startuje, albo jeździ stosunkowo niskie konkursy uzurpując sobie prawo do wiedzy absolutnej w tym zakresie. Jak to się ma do autorytetu sędziego sędziującego najważniejsze światowe zawody ujeżdżeniowe ?

Cytat

Czy rozumiesz co chcę Ci powiedzieć ? - Nie.
Wobec tego już tak zostanie.

Cytat

Zastanawiam się nad kursem sędziowski, raczej dla samodoskonalenia, niż po to, by kogokolwiek oceniać, ale czas pokaże, co z tego wyniknie. ......
Na sport patrzę od dłuższego czasu po prostu z perspektywy obserwatora - nie zawodnika, nie sędziego. To pozwala mi na pewien obiektywizm, zarówno w stosunku do zawodników, jak i do sędziów.
Myslę, że dopiero jak zaczniesz sędziować i poznasz to zjawisko od drugiej strony, pozwoli Ci to pełniejszą ocenę i lepsze zbliżenie sie do OBIEKTYWNEGO stanowiska (do pełni brakowałoby jeszcze startów, by poczuć i ta strone medalu).
Namawiam Cie naprawdę szczerze na ten kurs. Z pewnościa można wiele nowego sie nauczyć.

Pozdrawiam





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych