Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Na co chorują koniarze?


305 odpowiedzi w tym temacie

#41
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
to ja dodam moje nowo wykryte schorzenie - anemia :)
I am Jose Jalapeno...on the stick

#42
tyska-konik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3667 postów
Może i choroba to nie jest, ale dodam jeszzce szczypiące wargi pod wpływem oblizywania ich na wietrze :)
Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku.

Mój kanał na YouTube.com ;) Zapraszam :) :
http://www.youtube.com/user/tyskakonik

#43
martynka_

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1153 postów
Omlecie - pocieszę Cię - całe życie mam anemię, jestem w związku z tym okazem zdrowia, nie choruję i zrobiłam się nawet ostatnio troszkę tłuściutka. Idź parę razy na solarium - nie będziesz taka blada, nie łykaj żelaza - bo jak przestaniesz to będzie jeszcze gorzej, jedz dużo buraczków i tatara, a będziesz miała anemię tylko na papierku z wynikami badań krwi :)
...więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć

#44
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin

paula;) napisał:

Ketonal mam z przepisu lekarza
Ketonal to przede wszystkim lek przeciwreumatyczny. Jego działanie przeciowbólowe jest tylko dodatkiem do podstawowego przeznaczenia. Dlatego jest na receptę. Ja mam ketonal w apteczce bo zdarza mi się,ze mnie "zawieje" [osobliwie podczas upałów]. Wolę wziąć jeden ketonal niźli garść ibupromu. Ten to dopiero wali po żołądku!

#45
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
martynka_, solarka odpada, bo ja sie opalać w ogóle nie mogę, ani na słoneczku ani w solarium, zostają mi samoopalcze, których mi się stosowac nie chce, no i notorycznie zapominam się tym smarować, więc balda pozostanę :shock:

Co do chorowitosci, to niestety, od dziecka mam pernamentny katar, kaszel oraz chrypkę co jakiś czas, angina to u mnie rzecz normalna, a grypę mam co dwa tygodnie. Do tego dodam zapelanie ucha wewnęrznego kilka razy w roku :shock:
Pewnie mniej bym chorowała, gdybym np. w zimę zakładała czapka, ale czapki działaja na moją głowę wysypkująco, więc nie zakładam. Poza tym nigdy nie doleczam się do końca :shock:

Mogę sie jeszcze pochwalić bólami reumatycznymi :)
I am Jose Jalapeno...on the stick

#46
paula;)

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3805 postów
  • Miejsce zamieszkaniaze wsi

Omlecik napisał:

zapelanie ucha wewnęrznego
znam ten ból... ostatnio pod koniec lutego na to byłam chora... Oj boli, boli
"Istnieje taki typ dziewczyny, która - choć niezdolna do posprzątania własnego pokoju, nawet pod groźbą noża, będzie walczyć o przywilej spędzenia całego dnia na wygarnianiu gnoju ze stajni"
Terry Pratchett "Muzyka Duszy"

#47
martynka_

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1153 postów

Omlecik napisał:

Mogę sie jeszcze pochwalić bólami reumatycznymi
ja też mam!! :shock:
Jak to wszystko czytam to zaraz wyjdzie że wcale taka zdrowa nie jestem :shock:
Notoryczne grypy, anginy, zapalenia zatok i inne rzeczy przeszły mi jak przestałam się leczyć u pewnej pani. Obecnie choroba trwa u mnie nie dłużej jak 3-4 dni i objawia się lekkim bólem gardła. Pojawia się raz na rok, nie częściej.
Podczas sesji na studiach cierpiałam na cykliczne, napadowe bóle po prawej stronie brzucha oraz niestrawność, zawroty i bóle głowy, suchość w jamie ustnej i niewielkie urazy typu siniaki i obtarcia kończyn, nie mam pojęcia skąd to się brało :shock: :)
...więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć

#48
sakosabo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1733 postów
  • Miejsce zamieszkanialasu

martynka_ napisał:

Omlecik napisał/a:
Mogę sie jeszcze pochwalić bólami reumatycznymi

ja też mam!! :)
plaga normalnie, dzis nie moge sie ruszać a za oknem pada snieg.
Wymyslili dla mnie zastrzyki z soli złota -podobno bolesne ale może pomogą
już Mąż

#49
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
Martynko, a czym zabijasz te bóle reumatyczne, bo na mnie żadne maści nie działają, i muszę pochłaniać tony leków przeciwbólowych :shock:

Podobne obajwy, jakie towarzyszą Tobie przy sesji, ja mam podczas zawodów. Z tym, że raz siniaki i obtarcia zastąpiło pęknięte żebro - bądź złamane, trudno powiedzieć, bo nie byłam z tym u lekarza, które teraz jest źle zrośnięte :)
I am Jose Jalapeno...on the stick

#50
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Omlecik,
czy mi sie zdaje czy Ty jesteś vege?

#51
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
Edzia, nie jestem, tylko ja nie lubie mięsa. A jak jakieś już jem to drobiowe :)
I am Jose Jalapeno...on the stick

#52
paula;)

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3805 postów
  • Miejsce zamieszkaniaze wsi
Ja też mam bóle reumatyczne. Tak przynajmniej powiedział mi lekarz. W moim wieku to chyba dziwne, co? Kręgosłup też mam już lekko rozwalony, ale to przez częste jazdy i wywożenie ciężkiego gnoju i itp. rzeczy. Ja tam stosuję ten Ketonal w żelu i mi pomaga...
"Istnieje taki typ dziewczyny, która - choć niezdolna do posprzątania własnego pokoju, nawet pod groźbą noża, będzie walczyć o przywilej spędzenia całego dnia na wygarnianiu gnoju ze stajni"
Terry Pratchett "Muzyka Duszy"

#53
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
Omlecik,
wiedziałam ,ze gdzieś dzwonią tylko nie wiedziałam w którym dokładnie kościele. zastanawiałam sie nad ta anemią i coś mi sie kojarzyło z brakiem mięsa w diecie....
A do vege nic nie mam, szanuję i podziwiam, ja wytrwałam pół roku.....

#54
martynka_

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1153 postów
Omlecie - mięsko wołowe a nie drobiowe przy anemii. Drób to prawie nie mięso. Jak sobie radzę z bólami - już teraz nie jest tak źle - zaciskam zęby, wypijam drinka i idę spać. Jak byłam młodsza to były straszne - szczególnie w nogach. Smarowałam wtedy amolem (nie wiem czy jeszcze jest dostępny) i zakładałam kilka par takich harcerskich getrów i grube skarpety, czekałam aż nogi się rozgrzeją i przechodziło.

Omlecik napisał:

Podobne obajwy, jakie towarzyszą Tobie przy sesji, ja mam podczas zawodów
o - podczas zawodów też to miałam :)
...więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć

#55
Omlecik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6688 postów
Wiem, że czerwone mięso, ale ja go nie przełknę, chyba, że mi go kroplówką podadzą :shock: Edzia, nie jestem pewna, czy to akurat przez brak mięsa w diecia, bo ja ogólnie żywię się bardziej powietrzem niż jedzeniem :)

Ja kiedyś smarowałam się jakimiś maściami, teraz zjadam dwa opakawonia najróżniejszych tabletek, zakładam ciepłe skarpety, owijam się kocem, zaciskam zęby i czekam aż przejdzie :shock:
I am Jose Jalapeno...on the stick

#56
martynka_

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1153 postów
alkohol też wypłukuje żelazo z oraganizmu :)
...więc trzeba i poddanych fantazyje wiedzieć, pierwej konia zrozumieć, niźli na nim siedzieć

#57
Borneo

    dawniej strzeszynopitek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1452 postów
  • Miejsce zamieszkaniaHinterpommern, Gross Born
Stała dolegliwość koniarzy to " przykurcz czasowy".

#58
paula;)

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3805 postów
  • Miejsce zamieszkaniaze wsi

strzeszynopitek napisał:

" przykurcz czasowy".
rozwiń, bo nie wiem o co chodzi
"Istnieje taki typ dziewczyny, która - choć niezdolna do posprzątania własnego pokoju, nawet pod groźbą noża, będzie walczyć o przywilej spędzenia całego dnia na wygarnianiu gnoju ze stajni"
Terry Pratchett "Muzyka Duszy"

#59
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10033 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin

Omlecik napisał:

Edzia, nie jestem pewna, czy to akurat przez brak mięsa w diecia, bo ja ogólnie żywię się bardziej powietrzem niż jedzeniem :)
no wiesz chociaż jeden solidny posiłek dziennie załatwiłby sprawę. My jemy wieczorem obiadokolację, powiem brzydko "objadamy sie na noc jak świnki". Za dnia nie ma czasu na pitraszenie, z pełnym brzuchem źle się jeździ i źle pracuje.Mimo ,ze twierdza ,ze to niezdrowo i tucząco jeść na noc ,my jakoś na otyłość nie narzekamy. Popędziłam rodzinkę na "wyniki" bo były do książeczek sportowca potrzebne i okazy zdrowia wyszły! pomimo wieczornego opychania się. :shock:

#60
Kayka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 639 postów
A ja wczoraj "zachorowałam na wybitego kciuka" :shock:
Koń mi się wyrwał w kierunku przeciwnym do kierunku mojego ruchu, a mi zostały palce w kantarze, no i ból. Przez jakieś dwie godziny myślałam że jest złamany, ale na szczęście okazało się, że to tylko bardzo mocne wybicie. :shock:

A tak po za tym, to ja w tym roku byłam przeziębiona już 8 razy.
Moje prawe kontuzjowane kolano przewiduje kiedy będzie padał deszcz :)
Pozdrawiam, K.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych