Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

wydzielone z "nowe pomysły"


60 odpowiedzi w tym temacie

#21
eMKo

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice warszawy
Numery solowe to numery solowe i są fajne, jako dobre różnorodne interesujące widza wejścia ale podstawą dobrego show jest zgrana grupa. Miałam okazję być ew Francji na stażu w takiej grupie i uważam, że to jest jedyna droga do sukcesu.

#22
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

eMKo napisał:

Miałam okazję być ew Francji na stażu w takiej grupie i uważam, że to jest jedyna droga do sukcesu.
a w jakiej grupie byłaś, jesli można spytać?
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#23
eMKo

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice warszawy
Ja nie należałam do grupy. Jak byłam we Francji 3 miesiące u ciotki, to jej sąsiad był jedną z osób, które jeżdżą pokaz w podparyskim wersalu. A że był martwy sezon (luty, marzec, kwiecień) to miałam możliwość uczestniczenia w treningach w jego stajni niedaleko paryża w miejscowości Abondant. Byłam tam jako osoba przygotowywująca konie do jazd rozprężająca je i stępująca po jazdach. robiłam to wolontaryjnie. Bardzo dużo mnie to nauczyło. To wyszło przez przypadek bo któregoż dnia zgadało się, że interesuje się ujeżdżeniem, a następnego dnia siedziałam na najlepszym koniu w życiu, któremu zawdzięczam ogromny postęp w moim jeździectwie.

#24
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Droga eMKo... wydaje mi się że słowa:

eMKo napisał:

Świry w tym bądź innym znaczeniu
są conajmniej niestosowne... Nie wydaje mi się, żebys chciała o sobie przeczytać per "świr", prawda? :mrgreen: Zarówno w tym jak i innym znaczeniu...
Veni Vidi Vici

#25
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
no już bez przesady...., czepiasz się
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#26
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Nie sądzę. Po prostu kłują w oczy takie wypowiedzi, ale skoro otrzymują przyklask... To juz kwestia dobrego wychowania. Możesz mnie zlinczować. I tak zdania nie zmienię.
Veni Vidi Vici

#27
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
linczować nie będę, w każdym razie nie tym razem :mrgreen:
a co do przyklasku, no cóż..., nie zaprzeczysz chyba, że trzeba mieć coś ze świra, żeby się dać podpalić, ciągnąć po ziemi przez konia w galopie itp, itd. Normalni ludzie takich rzeczy nie robią
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#28
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
A mam jeszcze do Ciebie Kaska pytanie, zreszta do lenia tez bo oboje zajmujecie to samo stanowisko. Tak sobie dzisiaj myślałem o tych pieniadzach i poziomie, po co te pieniądze i co one by zmieniły. I tak sobie kombinowałem po tych wszystkich przykładach, że trzeba pracować, zarabiać na chleb etc, macie z tym wszystkim rację ale co gdyby kasa była.
Załóżmy że dzisiaj dam Wam - zrobię przelew na Wasze konto w kwocie po milion zł na łebka. Czy to by coś zmieniło? osobiście myślę, ze tak. Mielibyście kasę na wszystko - na jedzenie, picie, mieskzanie, samochód, generalnie godne życie i nie musielibyście się juz zajmowac czymkolwiek innym i zawracac sobie głowe codziennością a moglibyście zająć się samym treningiem. Tylko konie. Od rana do wieczora mielibyście czas dla koni. Oczywiście nadal byście musieli je oporządzać itp ale generalnie cały czas z końmi.
Nie mówię tutaj o kupowaniu nowych siodeł strojów itp bo to akurat nic nie ma do rzeczy tylko chodzi mi konkretnie o sam prezentowany poziom. Przy takim układzie chyba poziom by się podniósł prawda? Zgadzacie się ze mną ?

P.S.
Tylko nie liczcie na przelew z mojej strony :mrgreen:
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#29
leniu

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 18 postów
  • Miejsce zamieszkaniaSzczucin
chodzi o o to, ze czlowiek moglbym poswiecic sie swojej pasji... np niewiem jaka jest pasja i czego oczekuja inni, ale dla mnie bylo by super gdybym mogl rozwijac swoje umiejetnosci, nie mowiel ze bylo by to z dnia na dzien. Ale niemartiwlbym bym sie o konie, ze nie maja za malo paszy na to, zeby mogly zjesc i wygladac super....znalazlbym konie ktore nadawaly by sie do tych rzeczy ktore wymagam od nich... charakterowo i pokrojowo. Gdy sie nie mysli o innych rzeczach mozna swoj czas poswiecic na doszkolaniu sowojej osoby... by kazdy trick, kazda figura wykonana na koniu byla by z kazdym razem lepsza... Z kazda godzina pracujac z koniem poznajesz jego osobowosc, wiesz czego wymagac od konia i od siebie.... ot to co bym zrobil....

moze moje umiejetnosci nie przerastaly by ludzi ktorzy maja lepsze predyspozycje, ale majac to wszystko wiedzialbym, ze moge sie bez problemu poswiecic temu co kocham i co pragne robic... Bo jazda kaskaderska to nie jest tylko opanowanie swojej osoby,ale tez wiele, wiele pracy z koniem z ktorym sie pracuje.... to jest moje zdanie....

#30
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Cavalier, sam sobie odpowiedziałes na pytanie.

cavalier napisał:

nie musielibyście się juz zajmowac czymkolwiek innym i zawracac sobie głowe codziennością a moglibyście zająć się samym treningiem. Tylko konie. Od rana do wieczora mielibyście czas dla koni. Oczywiście nadal byście musieli je oporządzać itp ale generalnie cały czas z końmi.
Nie mówię tutaj o kupowaniu nowych siodeł strojów itp bo to akurat nic nie ma do rzeczy tylko chodzi mi konkretnie o sam prezentowany poziom. Przy takim układzie chyba poziom by się podniósł prawda?
Prawda :mrgreen:
Jak dla mnie to jest logiczne. Podam Ci przykład - gdy pracowałam z Andrzejem Sitkiem to praca zaczynała się o godzinie 8 rano, a kończyła o zmierzchu. Przez 6 dni w tygodniu były treningi i ujeżdżeniowe i sprawnościowe i fechtunek i dżygit. Ja o tym wcześniej nie pisałam ot tak, z kosmosu, tylko z autopsji. Mam na myśli to jak powinno wyglądać codzienne przygotowanie i człowieka i koni. I tak - wtedy siedziałam na koniu o niebo lepiej niż teraz i świadomość tego jak bardzo sklaputniałam (i jeździecko i pod kątem ogólnej sprawności) dobija mnie na każdym kroku. Z tym że to były piękne czasy, gdy byłam jeszcze wiecznym studentem i miałam mnóstwo wolnego czasu i mogłam zająć sie tylko tą pracą. Niestety życie szybko weryfikuje takie przypadki i realia dopadły mnie jak każdego.
Czemu węszę jakąś prowokację w Twoim pytaniu Cavalier?
Veni Vidi Vici

#31
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

Kaśka napisał:

Czemu węszę jakąś prowokację w Twoim pytaniu Cavalier?
:mrgreen:
Może po prostu troche mnie poznałaś
A tak na poważnie to nie ma w tym jakiejś wielkiej prowokacji ale fakt, jedno mnie zastanawia. Czemu ludzie, którzy właśnie spędzają cały swój czas z końmi i tylko to jest ich pracą, hobby i wszystkim innym nadal prezentuja mierny poziom. Tzn mierny w skali światowej bo u nas faktycznie stanowią czołówkę (choć też nie wszyscy).
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#32
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Cavalier, może dlatego, że brakuje zamówień na pokazy podczas największych imprez jeździeckich (zamiast tego żałośni klauni np na Torwarze), może dlatego, że jeśli już przytrafi się pokaz podczas np dużych zawodów, to brakuje transmisji (nawet króciutkiej wzmianki) na ten temat. Najczęściej nie ma nawet transmisji z samych zawodów, więc o czym ja w ogóle marze :?: A wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu (może udałoby się wtedy starać o sponsorów?) i wracamy niestety do tak znienawidzonego przez Ciebie tematu pieniędzy umożliwiających dalszy rozwój... :mrgreen:
Veni Vidi Vici

#33
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

Kaśka napisał:

Cavalier, może dlatego, że brakuje zamówień na pokazy podczas największych imprez jeździeckich
nie no, nie idźmy ta drogą bo równie dobrze ja mogę odpowiedzieć, ze brakuje zamówień bo poziom jest taki beznadziejny.
To akurat nie jest wytłumaczenie. Jeśli ktos się tym pasjonuje i robi to bo to kocha to nie usiądzie w koncie z kwaśną miną i nie powie: nie ma zamówień to ja nie ćwiczę, będę beznadziejny.
Trochę nie tędy droga.
Brak transmisji z pokazu tez, w moim mniemaniu, jest kiepskim powodem do zaprzestania doskonalenia się.

Kaśka napisał:

A wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu
tylko póki co, my nie handlujemy a mówimy tylko o poziomie

Kaśka napisał:

(może udałoby się wtedy starać o sponsorów?) i wracamy niestety do tak znienawidzonego przez Ciebie tematu pieniędzy umożliwiających dalszy rozwój...
Nie, nie, nie. Wcale nie wracamy. To Ty chcesz wrócić, zeby móc wszystko znowu zwalić na kasę a ta kwestie już chyba mamy za sobą. Umówiliśmy się już że jest wystarczająco kasy na godne życie i chodzi tylko o sam poziom.
Sponsorzy, fakt kupią Ci lepsze sprzęty, stroje, nakręcą imprezę ale dzygitu Cię nie nauczą. I nie wmawiaj mi że wtedy będzie lepiej, bo nie będzie. zawsze znajdzie się coś czego jeszcze brakuje, zeby stac się lepszym, czyt. sprawniejszym, silniejszym, zwinniejszym, bardziej wysportowanym, lepiej jeżdżącym zarówno ujeżdżenie jak i dżygit itp itd.
Więc jak? odpowiesz mi na pytanie? Tylko tak na poważnie, bez szukania byle powodzików i wracania do kasy
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#34
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

cavalier napisał:

Umówiliśmy się już że jest wystarczająco kasy na godne życie i chodzi tylko o sam poziom.
Nie wiedziałam że rozmawiamy o utopii :razz: Sądziłam że to pytanie dotyczy realiów obecnych :)
Dobrze, podam Ci kolejny argument, przy czym zaznaczam, że nie biorę odpowiedzialności za wszystkie grupy w Polsce, bo nie wiem, jaką mają sytuację. Jeśli ktoś nie robi postępów - rozsądek nakazywałby pozbyć się takiego człowieka, żeby nie zaniżać poziomu. Proste, prawda? Ale... Czy wiesz jak trudno jest znaleźć zastępstwo? Ludzi, którzy chcą się uczyć, mają dobre podstawy jeździeckie (nie mówię o dobrym rekreancie, który nie spada z konia przy zagolopowaniu, tylko o dobrze wyszkolonych jeźdźcach) i którzy chcą się temu poświęcić? Próbowałeś kiedyś założyć grupę? Próbowałeś się zorientować? Nie mam tu na myśli tych, którzy się deklarują, że chcą, ale tych, którzy nie wymiękają po 3 miesiącach (bo trenują i trenują, a nie pojechali jeszcze żadnego pokazu) i traktują to poważnie. Nie jest to takie proste i myślę, że nie jedna osoba, która jest w temacie przyzna rację. Ci, którzy są i jeżdżą pokazy niestety traktują się jako przegwiazdy, którym treningi nie są potrzebne, bo jakoś się objedzie, podpita publika będzie biła brawo, kasiorka od organizatora spłynie i tak od pokazu do pokazu. Skoro jest zapotrzebowanie na lipę (patrz mentalność Polaków - aby był alkohol i wyżera, a reszta, czyli pokazy, nie jest ważna i tak będą się dobrze bawić), to ta lipa będzie sobie istnieć i śmiać się wszystkim w twarz. Chcesz znaleźć metodę na podniesienie poziomu? Bardzo dobrze. Ja i tak wracam do tego, że szkoda, że nie ma zamówień na pokazy przy okazji dużych imprez jeździeckich (tych największych). Bo kto broni organizatorom wtedy wymagać? Kto broni zrobić coś w rodzaju "konkursu" i wystąpi ta grupa, która jest najlepsza, a nie ta, która zrobi najtaniej (temat kasy wraca jak bumerang)? A w konsekwencji reklama, etc. Myślisz, że to by nie zdopingowało? Ja sądzę, że TAK. W każdym człowieku istnieje chęć rywalizacji, a w ludziach jeżdżących pokazy chyba jeszcze większa, bo w końcu popisują się umiejętnościami, pokazują coś czego przeciętny Kowalski nie zrobi.
Nota bene to samo pytanie - czemu poziom jest taki niski - możnaby zadać jeźdźcom sportowym :?: Czemu nzasza czołówka sportowa na arenie międzynarodowej wypada tak blado, mimo że u nas błyszczą? Może teraz Ty Cavalier odpowiesz mi na to pytanie? :mrgreen:
Masz złoty środek? Podaj go. Bo jak na razie wymagasz odpowiedzi ode mnie. Ja chciałabym poznać Twoje zdanie.
Veni Vidi Vici

#35
zbigniew Herman

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 291 postów
  • Miejsce zamieszkaniaFrancja

Kaśka napisał:

Masz złoty środek?

Wyjechac.

#36
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Wyjechać, owszem Zbyszku. Ale Cavalier pytał o to co zrobić tu, na miejscu.
No i jak Cavalier? Podasz swój patent na uzdrowienie polskich grup? Czy się nie doczekamy?
Veni Vidi Vici

#37
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

Kaśka napisał:

Ale Cavalier pytał o to co zrobić tu, na miejscu.
Ja pytałem??? coś się pogubiłem w wątku

Kaśka napisał:

No i jak Cavalier? Podasz swój patent na uzdrowienie polskich grup? Czy się nie doczekamy?
A co Ty taka w gorącej wodzie kąpana. Nie siedzę cały dzień na forum. Poza tym czy podam patent teraz czy za tydzień to i tak niczego nie zmieni ;)
Jeśli oczekujesz, że dam złoty środek na uleczenie polskich grup to się zawiedziesz. Ale jesli napisze coś dzieki czemu wreszcie wybijemy się do góry to mozecie mi postawić pomnik, nie obrażę sie ;)
Moim zdaniem nie chodzi tu ani o kase ani o super sprzęt, super konie itp. Zbyszek sprytnie napisał "wyjechać". Ale zastanówmy się po co. Nie chcę tutaj wchodzić w wypowiedzi Zbyszka bo mógł mieć on coś zupelnie innego na mysli ale pozwolę się oprzec na jego wypowiedzi i przedstawić swój punkt widzenia. A zatem po co wyjechać? czy po to, żeby ćwiczyc na lepszych koniach, lepszym sprzęcie, pod okiem super specjalistów i miec przed soba perspektywę wielkich show? Hmmmm, pewnie trochę też bo nie ukrywam że to wszystko odgrywa jakąś rolę w naszych dążeniach do doskonałości ale myślę, że jest to coś drugo a nawet trzecio planowego. Nie oszukujmy się, Pignon jest samoukiem, konie ma często "wykupne" i (przepraszam za wyrażenie) nie srał kasa na starcie. Bartabas tez milionów w spadku nie odziedziczył, konie kupuje "na oko" i to one sa jego nauczycielami. Co zatem jest na pierwszym planie? My sami. Nasza mentalność, nasze umysły i to co soba reprezentujemy. Póki nie zrobimy porządku z nami samymi, z nasza mentalnością w najszerszym tego sowa znaczeniu to żadne konie, sprzęty i bogactwa tego świata nie wyprowadza nas z miernoty w jakiej sami się zakopaliśmy i w której tkwimy bo tak nam wygodnie.
Wyjazd o którym pisze Zbyszek, myślę, ze dałby wielu z nas możliwość innego spojrzenia na pewne psrawy i moze na nas samych. Mieli byśmy szansę zobaczyć coś dla nas oczywistego w zupełnbie innym świetle i z innego pułapu. To dlatego tam jest inaczej i można się tam rozwinąć (oczywiście jesli się tego chce, bo wszystko nadal zależy od nas samych).
Reszte pozostawiam do własnej analizy :)
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#38
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
No widzisz Cavalier, czyli jednak przyznajesz że nie jest to takie łatwe, proste i przyjemne. Mam na myśli to szukanie dziury w całym.
Czy możemy zakończyć wreszcie ten temat, tym bardziej że w każdym prawie wątku pada z Twojej strony pytanie - "ale czemu poziom jest tak niski" lub podobne w kontekście?
Analizować nie ma co.
Veni Vidi Vici

#39
cavalier

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

Kaśka napisał:

No widzisz Cavalier, czyli jednak przyznajesz że nie jest to takie łatwe, proste i przyjemne
Poród dla kobiety tez nie jest łatwy, prosty i przyjemny ale co z tego??? Czy przez to mają przestac dzieci rodzić?
A tak na poważnie to nikt nie obiecywał że będzie lekko. Wiem że panuje powszechne podejście do tematu: poćwicze z miesiąc, może dwa i jestem super gwiazdą. Hej pobudka, jeśli chce się coś osiągnąć to trzeba czegoś więcej niż szczypty wysiłku a tłumaczenie że coś nie jest lekkie łatwe i przyjemne, jedynie obrazuje podejście do tematu naszych pseudo specjalistów. Wśród niektórych kulturystów krąży takie mądre życiowe powiedzonko, które tutaj pasuje jak ulał: "każdy facet chce fajnie wyglądać ale żadnemu nie chce się dźwigać zarąbiście dużych ciężarów." I dlatego jest jak jest i nie jest to wina braku kasy. Mam nadzieję, ze wreszcie i Wam udało się do dostrzec.

Kaśka napisał:

to szukanie dziury w całym.
Priblem w tym że u nas nie ma całego jest tylko dziura ;)

Kaśka napisał:

tym bardziej że w każdym prawie wątku pada z Twojej strony pytanie - "ale czemu poziom jest tak niski" lub podobne w kontekście?
naprawdę wszędzie o to pytam? no cóż... a odpowiedzi brak. Jeśli faktycznie w każdym wątku zadaje takie pytanie to wiedz że nie pytam dlaczego w kontekście "jaki jest powód" tylko bardziej chodzi mi o to "kiedy wreszcie niektórzy zlezą z góry zwanej czubkiem własnego nosa i wezmą się do roboty"

Kaśka napisał:

Czy możemy zakończyć wreszcie ten temat
skoro tak Wam wygodniej :)

Cytat

Analizować nie ma co.
czy ja wiem..., może tak , może nie..., w sumie tak jak jest też jest nieźle więc po co mieszać w całej sprawie ;)
To aby w dobrym tonie zakończyć: pozdrawiam wszystkich serdecznie i miłego dzionka życzę. Słonko piękne wyszło także aby nam tylko humor dopisywał. :)
Obok człowieka koń jest najszlachetniejszą istotą na ziemi.

#40
Kaśka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa

cavalier napisał:

chodzi mi o to "kiedy wreszcie niektórzy zlezą z góry zwanej czubkiem własnego nosa i wezmą się do roboty"
Może zadaj to pytanie zainteresowanym a nie oczekuj odpowiedzi od nas :)

cavalier napisał:

Kaśka napisał/a:
Czy możemy zakończyć wreszcie ten temat

skoro tak Wam wygodniej
Tu nie chodzi o to co komu wygodniej, tylko że z tego gadania nic nie wynika. Sądzisz, że rozmawiając tu na ten temat uzdrowi się świat? Nie wydaje mi się.

cavalier napisał:

nie jest to wina braku kasy. Mam nadzieję, ze wreszcie i Wam udało się do dostrzec.
Jeśli próbowałeś cokolwiek komukolwiek udowodnić, to musze Cię rozczarować.... pewne sprawy są oczywiste i wiadome dla wszystkich i Ameryki nie odkryłeś. to nie jest tak, że jeden Cavalier w Polsce pozjadał wszystkie rozumy i widzi wszystko :) Zaraz zadasz pytanie - to czemu skoro wszyscy wiedzą, nic się nie zmienia. A ja mogłabym w tym momencie przekopiować swoją wypowiedź z czwartku w ramach odpowiedzi (mam na myśli to o tych nowych ludziach i o gasnącym szybciutko słomianym zapale). Temat można ciągnąć w nieskończoność. A pytania czemu jest tak jak jest, należy zadawać tym, do których są kierowane, a nie w kosmos przeprowadzając bezcelowe dywagacje ;)
I miłego dnia oczywiście życzę, żeby miło zakończyć ;)
Veni Vidi Vici





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych