Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

sławy sportu - tragiczny koniec kariery i nie tylko


57 odpowiedzi w tym temacie

#21
sikora

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 245 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxxxx
Cala historia Miltona nadaje sie na film fabularny, ja ogladalam o nim film dokumentalny. Jego wlasciciele kupili go przez przypadek, na poczatku jezdzila na nim ich corka. Niestey zginela ona tragicznie w wypadku samochodowym. Wtedy nie wiedzieli czy go przedac czy nie, ale w koncu dali go Johnowi do jazdy. No i Milton stal sie najlepszym koniem Johna, wygrywajac najwieksza ilosc kasy w historii jezdziectwa - chyba nie pobita do dzis. Sam John wygral na nim okolo 50 Volvo. Z tego co sie orientuje to stoi on u swoich wlascicieli na emeryturze.

#22
Pumcia

    Maniusia

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5739 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZz Zz Zz ...
sikora, a możesz podać tytuł tego filmu?Gdzie taki wyrwałaś?
Seven, a gdzie czytałaś?
M.

#23
Seven

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWrocław
Nie pamiętam już. Może w starszym numerze KP?
Dołączona grafika

#24
sikora

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 245 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxxxx
Pumcia, szkoda że poprawiłaś tytul tematu na "tragiczny", pare wesolych historii tez by sie przydalo...
Film o Miltonie to "Simply the Best - Milton".
Co do Niewiaży to nie wiem, slyszalam ze po karieze byla wcielona do stadniny jako matka, pewnie przy okazji byla wykorzystywana w rekreacji, ale jak to tam wygladalo to nie mam pojecia.

#25
sikora

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 245 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxxxx
Slyszalam tez o niewesolej historii ogiera Jankes xx, bardzo zasluzonego w sporcie i w hodowli. A wiec gdy byl juz w sedziwym wieku Stado sprzedalo go prywatnemu "hodowcy", gdzie ogier ten niestety dokonal zywota nadziewajac na jakas maszyne rolnicza na podworku. Podobno owy "hodowca" probowal nim kryc "tabunowo". No coz, idiotow nie brakuje...

#26
sikora

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 245 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxxxx
Znam tez bardziej optymistyczna historie. Dzialo sie to w Anglli, chyba w latach 70.
Pewna klacz, nie pamietam imienia, zerwala kompletnie sciegno w wyscigu. Wszyscy sugerowali uspienie jej, ale wlasciciel sie nie zgodzil, postanowil ja ratowac.
Sciegno bylo tak fatalnie zmasakrowane, ze lekarze nie dawali szans by kobylka kiedykolwiek jeszcze mogla obciazac ta noge.
Po dlugim czasie klacz zaczela noge obciazac, ale lekarz twierdzil ze zawsze bedzie juz kulala. Wlascieciel chcial ja pokryc, nie uspil jej z mysla o uzyciu w hodowli, ale okazalo sie ze moze dawac zrebiat.
Zalamany puscil ja wiec na lake ze swoja druga klacza matka, by chodzila tam sobie do starosci. Po ponad roku zauwazyl jak biega sploszona, wesolo bryka i o dziwo nie kuleje.
Zawolal wiec lekarza, porobili badania i okazalo sie ze noga wyglada swietnie. Kobyla wrocila do treningu, a potem wygrala jeszcze kilka gonitw biegajac przez 2 lata. Pozniej wlasciciel wycofal ja z wyscigow i dozyla ona u niego poznej starosci hasajac po lakach.

#27
sikora

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 245 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxxxx
A tu jest mniej optymistyczna historia klaczy Ruffian:
http://pl.youtube.com/watch?v=QSAfxyBby ... re=related
strasznie smutna... :smile:

#28
Pumcia

    Maniusia

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5739 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZz Zz Zz ...
sikora, to nie ja dawałam tytuł a dodałam tylko "i nie tylko"

Dzięki za tytuł.Jak masz wesołe historie to dawaj :smile:

A może ktoś przetłumaczyć historie klaczy z filmiku?
M.

#29
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10084 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź
sikora polecam opcja 'edycja' aby nie wysyłać kilka własnych postów jeden pod drugim :smile:
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#30
paula;)

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3805 postów
  • Miejsce zamieszkaniaze wsi

Pumcia napisał:

A może ktoś przetłumaczyć historie klaczy z filmiku?
Przyłączam się do prośby...

#31
sikora

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 245 postów
  • Miejsce zamieszkaniaxxxx
To tak w skrocie tlumacze:
17 kwietnia 1972 na farmia Clainbornw Kentacky urodzila sie kara klaczka. Byla duzym zrebakiem i rosla szybciej od reszty.
22 maja 1974 pobiegla pierwszy wyscig. niektorzy mowili ze jest za gruba, ale ona udowodnila ze sie myla, wygrywajac o 13 dlugosci i wyrownujac rekord biegu.
Jako 2 latek biegala 4 razy. W pierwszych 2 wyscigach wyrownala rekord, w kolejnych pobila. Zostala najlepsza klaczka w roczniku. Miala niewielki uraz wiec dostala troche wolnego przed kolejnym sezonem.
Nikt nie wiedzial czy bedzie rownie dobra jako 3 latka na dluzszych dystansach, ale udowodnila ze tak wygrywajac 1 wyscig o 4,5 dlugosci. Szybsza niz kiedykolwiek, zyskala przydomek Czarna Blyskawica.
w nastepnym wyscigu bez problemu pokonala najlepsze 3 letnie klacze w kraju, kolejny wygrala o 8 dlugosci, a nastepny o 16, ostani wyscig byl na dystansie 1,5 mili.
Byla niepokonana. Wygrala 3 korony. Co dalej?
Wszyscy zastanawiali sie czy da rade Championowi ogierkow.
6 lipca 50 tys ludzi przyszlo obejrzec jej wyscig z trojkoronowanym ogierem Foolish Pleasure.
Wystartowaly, szly leb w leb. Po cwierc mili, gdy wchodzily w zakret nagle obaj jezdzcy uslyszeli trzask. Ruffian zostala w tyle, Jockey Foolish zwolnil.
Tlum patrzyl w milczeniu.
Jockey walczyl z Ruffian by ja zatrzymac.
Bylo za pozno.
Noga byla w 4 miejscach tak roztrzaskana, ze dawano jej 10% szans na przezycie.
Operacja trwala 12 godz., Ruffian dwukrotnie przestawala oddychac.
O 2 rano obudzila sie.
Zdezorientowana i obolala rzucala sie po boksie roztrzaskujac poskladana noge. Weterynarze niemogli juz nic zrobic..
Pochowano ja 7 lipca w Belmont Park, tam gdzie rozpoczela i zakonczyla kariere.
Spoczywa kolo flag, nosem skierowana do celownikow.
Ruffian wygrala 10 na 11 wyscigow, wygrala 313.408 USD.
Miala ogromne serce

#32
DeJotka

    Dupotłuk pospolity w stanie zawieszenia.

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 600 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz domu xD
O matko...

Wracając do Autoryteta jest to niedawna sprawa. Kilka tygodni przed Pucharem w Strzegomoiu doznał urazu głowy na innych zawodach (pęknęła mu kość w czaszce), lecz mimo to wystartował w następnyhc ciężkich zawodach.Ledwo skończył cross zataczał się i bardzo długo wracał do formy ale zawodnik zdecydował się pojechać parkur ponieważ ukończenie go dałoby mu brązowy medal Mistrzostw Polski. Koń przelewał się przez przeszkody waląc wszystko co popadnie.Dojechał do czwartej przeszkody,przy lądowaniu wywrócił się i skręcił kark. Miał 13 lat.

#33
Seven

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWrocław
Diagnoza była znana po pierwszych zawodach? Zawodnik wiedział, w jakim stanie jest koń i mimo to wystąpił w Strzegomiu?
Dołączona grafika

#34
Cantos-ka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 742 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWrocław
to własnie jest tragiczne...
"Niewiele jest w koniu chęci do walki, o ile człowiek jej tam nie włoży." Buck Brannaman

#35
DeJotka

    Dupotłuk pospolity w stanie zawieszenia.

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 600 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz domu xD
Tak, wiedział. Koń miał właściwe dziurę w głowie.

#36
Pumcia

    Maniusia

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5739 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZz Zz Zz ...
z tą dziura nie badzmy pewni bo po każdej konkurencji jest obecny weterynarz który puszcza lub nie konia dalej.
Słyszałam o tym przypadku ale jak zwyke nikogo postronnego i dopuki bym nie zobaczyla na wlasne oczy to nie uwierze.
Po za zawodnikiem ten koń miał opieke trenera i chyba był własnością czyjąś?
M.

#37
DeJotka

    Dupotłuk pospolity w stanie zawieszenia.

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 600 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz domu xD
Pewnie tak,ale słyszałam,że były jakiejś jaja z tą kontrolą weterynaryjną. Nie wiem dokładnie o co chodzi ale koń został dopuszczony poza przepisami czy coś w tym stylu. Musiałabym się dokładnie zorientować.

#38
Gaga

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6695 postów

DeJotka napisał:

Tak, wiedział. Koń miał właściwe dziurę w głowie.

DeJotka napisał:

Musiałabym się dokładnie zorientować.
to się dokłądnie zorientuj, zamiast wypisywać bzdury
Widziałam wypadek Autka w BB (sędziowałam tam)... z dziura to totalna bzdura... Poza tym temat był wielokrotnie komentowany - na volcie, na ŚK (strona główna) - warto poczytać...
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewna co do tej pierwszej
proszę o bana :D

#39
sakosabo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1733 postów
  • Miejsce zamieszkanialasu
Pamiętam że Barbaro był ulubieńcem publiczności kimś w rodzaju bohatera narodowego .
Po szeregu operacji w kolejne kończyny wdał się ochwat po operacyjny i podjęto decyzję o eutanazji . Właściciel konia przekazał kilkakrotnie wyższą sumę pieniędzy niż wygrał Barbaro (a była to spora suma )na badania i wdrążanie nowych metod leczenia przy złamaniu kości . Barbaro nie jest niestety jedynym koniem tragicznie kończącym karierę . U koni wyścigowych bardzo często dochodzi na skutek przesileń do złamania kończyn ,których technologia leczenia jest opracowana .Do powikłań najczęściej dochodzi podczas wybudzania konia . Koszty leczenia są ogromne dla tego właściciele podejmują częściej decyzje o eutanazji ,do tego dochodzi przepis który zabrania inseminacji w hodowli koni pełnej krwi .
a propos Autroyteta to PZJ wydał oficjalny komunikat że to był nieszczęśliwy wypadek .
już Mąż

#40
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10084 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź
PZJ też wydało opinie/stanowisko w tej sprawie.
Warto poczytać a nie gdybać i powtarzać plotki to rzecz pewna.
Choć moim zdaniem opinie opiniami - najlepiej wiedzą zawodnik, właściciel, trener i wet. czy Autorytet powinien był startować czy nie.

Teraz to już po ptokach i pozostaje jedynie żal :smile:
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych