Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Jak nauczyć konia sztuczek??


105 odpowiedzi w tym temacie

#101
Mucha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Miejsce zamieszkania...
sankarita, bo ja generalnie mam taki charakter, że nie lubię iść "za tłumem". Sztuczki, o których tutaj mowa widzę na większości fbl, youtube, itp. Fajne to jest, ale ja chciałam mieć coś "wyjątkowego" :twisted: . I nie zrozumieć mnie źle, że zawsze muszę na siłę tak robić - po prostu jak trafia się okazja, to wolę pójść własną drogą ;) . Taką dziwną cechę odziedziczyłam po tacie, więc do niego "reklamacje" składać :grin: .

#102
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
sankarita, jestem po operacji nogi i mam szlaban na wsiadanie z ziemi. Czasem chciałoby się zsiąść z konia gdzieś w terenie a nie zawsze jest z czego wsiąść :twisted:
druga sprawa jest taka, że mój koń ma charakter taki jak ja - wyzwaniowy. Jej trzeba stale stawiać nowe wyzwania bo jak się nudzi to gaśnie.

Sztuczek uczę ją zawsze po typowym treningu. po pierwsze dlatego, żeby właśnie była porozciągana, a po drugiego to dlatego, że wtedy jest maksymalnie już skoncentrowana na robocie i są efekty ;)
Nora&Ola drem team - http://no-team.blogspot.com/
Moja mała manufaktura - http://aleksandra-szyje.blogspot.com/

#103
horse_art

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 160 postów
  • Miejsce zamieszkaniazachodniopomorskie
tu sa fajnie opisane sztuczki...niewiem czy ktos tu juz wklejal moze?
http://be-amazing.bl...l/?ticaid=6b956

a ja ze swoim bawie sie w nozki i uklony przed kondycyjnym. rozwiagniety jest bo biore go z pastwiska/podworka wiec nie jest zastany (szczegolnie ze nie sa statyczne na wybiegu...ma bardzo "rozrywkowe" towarzystwo :twisted:, no i oczywisce zaczynamy od lzejszych rzeczy ...do tych najbardziej rozciagajacych i wymagajacych. po treningu on juz nie ma ochoty, juz tez nie zapamietuje. moze dlatego ze to jeszcze dzieciak... podobnie jak ludzkie nie ma mozliwoosci zbyt dlugiego czasu skupienia sie ;)

a na odmrozenia polecam produkty "oillatum" :grin:
kreatywni żyją dłużej...a może jednak nie...ale za to napewno ciekawiej !

#104
sankarita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 460 postów
  • Miejsce zamieszkaniaEdoras
Mucha, Ale co konia obchodzi Twój charakter "nie iścia za tłumem"? :twisted: ;)
Te sztuczki są bardzo popularne, bo... są łatwe, miłe i przyjemne i każdy koń jest w stanie się ich nauczyć właśnie dlatego, że są ŁATWE. Ucząc konia czegoś zaczyna się od tych łatwych. To tak jakbyś chciała położyć konia, który nie umie klękać na przykład :grin:
Wszystko etapami. Od najłatwiejszej do najtrudniejszej.
Swojego uczyłam proszenia i ukłonu głową najpierw, później był głęboki ukłon "między nogi", potem ukłon "na jedno kolanko", potem grzebanie na sygnał, a ostatnio zauważyłam, że jak się wkurzy i próbuje dyskutować, to wysoko nogi podnosi, gdy chcę go od siebie odesłać, trzeba by to wykorzystać. Tylko muszę wykombinować naprawdę dobre cukierki, bo mój koń-arystokrata nie widzi sensu w sztuczkach :) Robi wszystko, o co go poproszę, ale z mniejszą satysfakcją niż np. proszenie o pokonanie drągów czy przeszkód. Aaale... kiedyś nie widział sensu w kąpaniu się, a później polubił, także... :grin:

gangrena, Nie wierzę, że potrzebuje aż takich wyzwań, by ją kłaść na ziemi :grin: W stajni możesz wsiadać z podwyższenia :grin: W terenie faktycznie, może być problem i wówczas niby jest uzasadnione położenie konia, ale... ja bym tam wolała szukać gałęzi albo pni... Jasne, kładzenie efektownie wygląda i w ogóle, ale cała ta sytuacja skojarzyła mi się z tą niezdrową, ułańską fantazją. No, ale, jak nauczysz - Twoja satysfakcja, na pewno to będzie dosyć efektowne. :)

#105
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
sankarita, Norka pewnie wolałaby skakać bo to uwielbia, ale ja już jestem tu wykluczona.
Nauczyłam już ją dawać łapę. Ukłon w trakcie, a kładzenie się to rzeczywiście już taki trick a raczej sztuczka niż szczególnie przydatna rzecz, ale... coś trzeba robić :twisted:

Z efektownych sztuczek to wg mnie jest wspinanie się, ale nie po to ją tego oduczałam by znowu zaczęła to robić ;)

W terenie kiszka ze wsiadaniem z czegoś bo mój koń ma prawie 170 cm w kłębie :grin: i jeszcze noigdy nie trafiło mi się nic sensownego do wsiadania gdy była taka potrzeba :grin: wiesz jak to ze złośliwością przedmiotów martwych. Inna sprawa że ta nauka sztuczek to jakaś forma treningu dla nas obu, bo moja noga nie daje rady jeszcze jeździe codziennie czy co drugi dzień.

A Twój koń umie jakieś nietypowe rzeczy? Uczyłaś go czegoś? Jakimi metodami?
Nora&Ola drem team - http://no-team.blogspot.com/
Moja mała manufaktura - http://aleksandra-szyje.blogspot.com/

#106
Mucha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Miejsce zamieszkania...

sankarita napisał:

Te sztuczki są bardzo popularne, bo... są łatwe, miłe i przyjemne i każdy koń jest w stanie się ich nauczyć właśnie dlatego, że są ŁATWE. Ucząc konia czegoś zaczyna się od tych łatwych. To tak jakbyś chciała położyć konia, który nie umie klękać na przykład ;-)
A kto powiedział, że ja nie zaczynałam od rzeczy łatwych? Pisałam wyżej od jakich rzeczy zaczynałam. Jeśli ukłon jest wstępem do kładzenia to wskaż mi wstęp do aportu. Nie znasz mnie i mojego konia - dla niej to właśnie pójście za jabłkiem jest łatwe, to niezwykle inteligentny zwierz (ojciec hucuł). Pomijam już fakt, że wszystko co jest robione z nią jest "konsultowane" z instruktorką - jakoś ona nie zauważyła w tym nic złego, a konia zna od prawie roku :-) .

sankarita napisał:

Mucha, Ale co konia obchodzi Twój charakter "nie iścia za tłumem"? ;) ;-)
Nie wiem co ją obchodzi, ale mnie obchodzi - napisałam wyżej, że robię tak jeśli nie szkodzi to nikomu/niczemu, a w tym przypadku nie wydaje mi się żeby tak było. Z Twojej wypowiedzi zrozumiałam, że nie powinnam tego konia uczyć - instruktorka nie widzi w tym nic złego (a zna się na rzeczy ;-) ).





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych