Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Rajdowy niezbędnik ;)


261 odpowiedzi w tym temacie

#1
floren

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • Miejsce zamieszkanialbn
Tak jak w temacie: co zabrać na rajd?
Wraz ze znajomą [forumowa aien] wybieram się na rajd po szlaku świętokrzyskim w wakacje. Jako że nie mamy jeszcze wprawy w rajdach dłuższych niż jednodniowych, chciałabym się zapytać co warto spakować do sakw oprócz rzeczy oczywistych. Jakie sa wg. was rzeczy najbardziej przydatne, a jakie można sobie odpuścić?
Mamy już poharcerską wprawę w pakowaniu, więc żadnych tzw. pierdół jak 20zbędnych ubrań, kosmetyków czy sprzętów brać nie bedziemy.
Podzielcie się swoimi spostrzerzeniami, co ratowało wam na rajdach skóry, i czego najbardziej brakowało :smile:

pozdrawiam, floren
Mój świat powiadam jest chory, władają nim potwory!!

#2
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
Ale to zależy jak ten rajd jest zorganizowany.
Czy będziecie spać pod gołym niebem, czy w ciepłych łóżeczkach.. Czy w cene rajdu wliczone jest wyżywienie, czy musicie brac ze sobą, czy będziecie sami gotować czy będzie już gotowe jedzenie doworzone..

Ja jeździłam na rajdy jako instruktor, zabierali mnie zazwyczaj z biegu, nie zdążyłam się za bardzo przxygotowywać, czyt. miałam na sobie tylko strój jeździecki.. i wystarczyło, ale wyżywienie miałam załatwione.. bielizne mi potem dowieźli, więc właściwie najpotrzebniejsze rzeczy wiozłam ze sobą.. czyli prawie nic :smile:
Noclegi były w różnych miejscach.. raz w pensjonatach, raz pod chmurką..
Za pensjonat mi płacono, na nocleg na łonie były załatwione namioty i śpiwory więc się o nic nie musiałam martwić..
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#3
floren

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • Miejsce zamieszkanialbn
noclegi będą zależne od pogody, czyli albo a) konie na padoku a my przy nich, albo :lol: konie w stajniach itp. a my na sianie :smile:
jedziemy tylko my 2, na własną rękę, więc to nie jest rajd organizowany
wyżywienie będzie albo zdobyczne albo kupywane po drodze :lol:
Mój świat powiadam jest chory, władają nim potwory!!

#4
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Środki opatrunkowe, coś do dezynfekcji, coś na robactwo dla was i koni, bluza z długim rękawem, kurteczka jeśli nie lubimy moknąć, a może padać. Telefon + ładowarka. Pieniążki. Śpiworek. Artykuły higieniczne. Ręcznik.
Szczotki dla konika + kopystka, uwiąz.
Woda mineralna. Dużo wody :smile:
Ja osobiście zabieram zawsze kask bo w "alejach fryzjerów" (nisko wiszące gałęzie) się przydaje. Zresztą przezorny zawsze ubezpieczony.

To tak na szybko co mi się przypomniało co mi było potrzebne na rajdzie.

#5
floren

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • Miejsce zamieszkanialbn
apteczka będzie na pewno, jestem ratownikiem przedmedycznym po kursie, także o to się nie martwimy :lol:
cos na robactwo czyli? jakieś spreye?

zastanawiamy się właśnie nad kaskami.... mianowicie czy je brac, czy zastąpić wersją lżejszą i bardziej przewiewną - kapeluszami west.
osobiście mam -przy tym problem :smile:
Mój świat powiadam jest chory, władają nim potwory!!

#6
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Coś na robactwo - dla koników konikowe spraje, a dla was jakiś Off autan czy inne specyfiki.
Jestem na bieżąco z tematem bo właśnie zlazłam z konia i komary atakowały już od 17 (Mazury)
A co do kasków i kapeluszy.
W sobotę w terenie nie zauważyłam gałęzi i gdyby nie kask czoło miałabym ozdobione wielkim guzem. Zdarzyło mi się też kiedyś że koń się spłoszył i zaliczyłam glebę waląc głową. Niby trawa ale przyjemne to nie było. OD tamtej pory zawsze w teren zakładam kask. Nigdy nie wiadomo co się przydarzy.
Jeśli chcesz zabrać nakrycie głowy dla ochrony przed słońcem i drobnymi gałęziami to czy to bedzie kapelusz czy czapka z daszkiem czy chustka na głowie - bez różnicy.

zyczę udanego wypadu :smile:

#7
floren

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 674 postów
  • Miejsce zamieszkanialbn

gangrena napisał:

Jeśli chcesz zabrać nakrycie głowy dla ochrony przed słońcem i drobnymi gałęziami to czy to bedzie kapelusz czy czapka z daszkiem czy chustka na głowie - bez różnicy.

bez różnicy to to nie jest, kask ma zapięcie, więc w przeciwieństwie do kapelusza czy kaszkietu - gałąź go nie zgarnie z głowy [chyba że razem z głową :smile: ]

a co do spreya na robactwo to w sumie dobry pomysł, tylko ciekawe na ile wystarczy i czy będzie skuteczne :lol:
Mój świat powiadam jest chory, władają nim potwory!!

#8
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Mój kapelusz ma rzemyk który można ściągnąć pod brodą i stąd nie kojarzę faktu spadania go z głowy :smile:
Paskudztwa na robale na koniu pewnie nie długo się utrzyma i nie na długo wystarczy, ale choć trochę pomogą.
A Wam z pewnością wieczorami Offy uprzyjemnią życie :lol:
Aaa już wiem co jeszcze się przyda. Wilgotne chusteczki :lol: takie jak dla niemowląt itp. Bardzo przydatna sprawa na wszelkich wyjazdach a zajmuje niewiele miejsca :cool:

#9
guli

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2221 postów
W czasie rajdu często drobiazgi zatruwają życie. :lol:

Mnie np metki przy bieliźnie , ogólnie wszędzie, gdzie dotykały ciała.
Przy bluzce otarła mi szyję.
Naprawdę odpowiednie spodnie .
Ponieważ ja jeździłam po górach, to otarłam sobie kolana do krwi , bo głównie półsiad, a jedne spodnie miały szorstki szew w okolicy kolan.
I oczywiście gruba gąbka na siodło :smile:

Nisko wiszące gałęzie, gęstwiny - tu przydał się twardy, nieprzemakalny kapelusz .
Woda utleniona, plastry ,wata , bandaże i koniecznie scyzoryk - ja mam taki dla konia, z kopystką.

Jak konie podkute, to warto zabrać zapasowe podkowy i podkowiaki.
Dla konia, jeśli to rajd po płaskim, czy mniejsze górki, to koniecznie maska , bo inaczej ciągłe zdenerwowanie konia i odganianie od robactwa.

Doczytałam - świętokrzyskie, czyli moje tereny.
Robactwa ogromne ilości , a latem koszmarne gzy :lol:

#10
LSW

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 111 postów
[quote name="guli"]W czasie rajdu często drobiazgi zatruwają życie. :mrgreen:

Mnie np metki przy bieliźnie
daj spokój, już po problemie. Przecież teraz wszystkie metki sa na zewnątrz :mrgreen:

#11
Dragonowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 778 postów
  • Miejsce zamieszkaniakuj-pom
Mi na rajdzie przeszkadzało to, ze miałam toczek i strasznie mi gorąco było ;/ W nasz rajd akurat był wielki upał i wtedy do potu konia pełno robactwa przylatywało ;/ Spaliśmy pod gołym niebie w namiocie który był zabójczy ledwo co stał ;p Głowami dotykaliśmy jego 'sufitu' gdyż zabrakło rurek do namiotu ^^

#12
Dalvivo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 677 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKalisz
Ja byłam kiedyś na 3 dniowym rajdzie, spaliśmy w namiotach, które były dowiezione a także owies i nnieco siana no i śpiwory. Jeśli chodzi o ekwipunek to (było nas 8 osó:wink: na jedzenie była zbiórka przed rajdem jakieś 20 zł od osoby. Do plecaka: szczotki dla konia, kopystka Raid na owady bielizna , woda, apteczka, mydło, ręcznik (nie za duży), latarka, uwiąż- koniki spały pod gołym niebem (na szczęście nie padało), ja zabrałam na wszelki wypadek finkę w futerale, no i trochę kasy, cieplejsza bluza też się przyda. I to chyba wszystko.
Aaaa jeszcze krzesiwo albo zapałki :( no chyba że nie wolno palić ogniska :wink:
x.

#13
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
Ja bym dorzucił latarkę jeszcze.Zawsze się przyda :(
Prawda najbardziej boli oszustów...

#14
Dalvivo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 677 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKalisz
Michał, ja latarkę wrzuciłam już :(
x.

#15
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
Przepraszam, faktycznie :shock: Dorzuce nóż... :shock:
Prawda najbardziej boli oszustów...

#16
KarolaJn13

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1599 postów
  • Miejsce zamieszkaniapoznan
latarka.. oj tak :neutral:
strój kąpielowy , zawsze można sie wyąpać :sad: jeżeli śpi sie pod namiotami...
coś na poparzenia słoneczne, na otarcia, żel chłodzącu i aluminum w sprayu na ranki ;)
gruby koc pod siodło :)

#17
Michał

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5489 postów
I krem do opalania dla mających jasna karnację.I coś przeciwko komarom... :neutral: Potrafią utrudnić życie jak licho.
Prawda najbardziej boli oszustów...

#18
guli

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2221 postów

LSW napisał:

guli napisał:

W czasie rajdu często drobiazgi zatruwają życie. :neutral:

Mnie np metki przy bieliźnie
daj spokój, już po problemie. Przecież teraz wszystkie metki sa na zewnątrz :sad:

Nieprawda.
Wszystkie metki i to po kilka w bieliźnie , bluzkach są do wewnątrz, czyli ocierają ciało.
Metki, czyli paseczki materiału z informacjami o praniu itp.- potrafią obetrzeć nawet do krwi.

#19
Mysz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 640 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWLKP
guli, wiem coś o tym, mam koszulkę z metką z tyłu pod "kołnieżykiem". Ostatnio przy sprzątaniu konisiowi ubrałam się nieco cieplej, bo było chłodno na dworze, przy pracy się spociłam, coś mnie gryzło i nie miłosiernie swędziało a następnego dnia zaczęło boleć. W rezultacie zrobił mi się odpażony bąbel :neutral:
Nienawidzę robactwa :-/ http://www.youtube.com/user/Myrszcza mój kanał YT

#20
Hamer

    dziewczyna MacGyvera

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6683 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLublin
Arena , wygrzebałam ten temat ,żeby nowego nie zakładać . Więc zacznijmy od podstaw,np. dla takiego laika jak ja. Jak przygotować konia (jak wygląda trening, czas odległości , częstotliwość), do pierwszego startu w rajdzie . Jakie są najmniejsze odległości do pokonania dla amatorów? Co jest wymagane , gdy startuje się po raz pierwszy?
Dołączona grafika , ,Dołączona grafika
nobody 's perfect





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych