Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Zauczanie młodych koni do zaprzegu


43 odpowiedzi w tym temacie

#21
marski

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
wozi je i występuje razem z nimi -powozi, katyń ogniem i mieczem tam gdzie są akcje z końmi .W okolicy wszyscy zwożą konie do uczenia jazdy w bryczce a z tym cykorem to tak trochę przesadziłem ale co jak co respekt mam jezdziłem w pogotowiu 11lat swoje widziałem rozmaitych kozaków siemka

#22
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
marski, czy możesz napisać jak ten człowiek się nazywa? Może być na pw :cry:
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#23
marek_104

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 9 postów
To jest adept Eskadron po Regimencie konik bardzo rozbrykany, ale powolutku bedzie chodzil z bryczka jak zegarek, a jak będzie podskakiwał to w pare z Luisem :cry: . Jest to 7 letni ślązak wagi ciężkiej. To powinno starczyć. Jak będe miał kłopoty to spróbuje się was poradzić.

http://www.dorozka.like.pl

#24
iwwka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 184 postów
ja mojemu 2 letniemu zimnokrwistemu zapięłam szory i nic żadnej reakcji, dopięliśmy oponę i oprowadziliśmy go kawałek po polu, trochę się bałam że będzie jakieś torredo , a tu też nic ,tak jak by się urodził w uprzęży , wędzidło tez mu nie przeszkadza, myślę ze nie będę miała dużych kłopotów z nim w ujeżdżaniu i zaprzęgu.
iwwka

#25
Anita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 952 postów
  • Miejsce zamieszkaniag-ce
Ja szukam kogoś kto pomoże nauczyć mojego konia chodzić w zaprzęgu, ktoś powiedział że koń powyżej 5 lat już jest za stary a mój ma teraz prawie 7 :shock: Lonżuję go na podwójnej lonży w szorach i z oponą, wczoraj ubrałam mu pierwszy raz ogłowie z okularami i szedł jakby po omacku czy to normalne? Zastanawiam się czy okulary nie za mocno przylegają mu do oczu. Tak naprawdę mam obawy czy dam radę, koń nie widzi na co dzień zaprzęgów a kiedyś jadąc obok zaprzęgu wierzchem myślałam, że koń dostanie zawału :/ Chciał uciekać gdzie pieprz rośnie.
Anitasc

#26
Magda Pawlowicz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 976 postów
A skąd jesteś?
Do widoku zaprzęgu, jadącego pojazdu, trzeba konia przyzwyczaić. Najczęściej idzie to dość szybko ale nie zawsze.
I wiek konia wg mnie nie jest jakąś szczególną przeszkodą...
Dołączona grafika

#27
Anita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 952 postów
  • Miejsce zamieszkaniag-ce
Z pod Gliwic :shock:
Anitasc

#28
marski

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
Mogę ci polecić w kędzierzynie -kożlu nazwiskom Polnik znam go osobiście robi cuda z końmi zawieś konia na miesiąc i masz spokój zresztą to nie daleko około 35kilometrów, sam mam klacz u niego jest już supr co dzień to lepiej a był dziki zachód

#29
olimp72

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 77 postów

Anita napisał:

Ja szukam kogoś kto pomoże nauczyć mojego konia chodzić w zaprzęgu, ktoś powiedział że koń powyżej 5 lat już jest za stary a mój ma teraz prawie 7 :shock: Lonżuję go na podwójnej lonży w szorach i z oponą, wczoraj ubrałam mu pierwszy raz ogłowie z okularami i szedł jakby po omacku czy to normalne? Zastanawiam się czy okulary nie za mocno przylegają mu do oczu. Tak naprawdę mam obawy czy dam radę, koń nie widzi na co dzień zaprzęgów a kiedyś jadąc obok zaprzęgu wierzchem myślałam, że koń dostanie zawału :/ Chciał uciekać gdzie pieprz rośnie.
Ja tez przyuczam 7 latkę tylko ze zimokrwistą. Mozesz sobie zobaczyc wątek hodowla koni zimokrwistych i tam jest zdjecie mojej klaczy w całej okazałości. Ona bedzie ważyć około tony i muszę sobie z nią poradzić

#30
hebeyl

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
  • Miejsce zamieszkaniaSDADFADFA
Jak mozna to naprawic zeby było wszystko w pozadku i zeby ruszała spokojnie?。。。







__________________________________________
We cease loving ourselves if no one loves us
WOW Gold

#31
darkness

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 401 postów
  • Miejsce zamieszkaniapolska

Wyświetl postUżytkownik hebeyl dnia 02 lipiec 2012 - 09:54 napisał

Jak mozna to naprawic zeby było wszystko w pozadku i zeby ruszała spokojnie?。。。







__________________________________________
We cease loving ourselves if no one loves us
WOW Gold

zeby spokojnie ruszyla absolutnie nie wolno konia popedzac <cmokac mu za zadem, i tak dalej bo moze sie niepotrzebnie sploszyc> wydac spokojnym glosem polecenie, jak kon nie ruszy mozna sobie pomoc leciutko lejcami. Konio pomalu sie nauczy poprostu trzeba duzo trenowac:)
Dołączona grafika

#32
Natalia D.

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 452 postów
Żeby prawidłowo ruszyć należy wydać komendę do ruszenia, i jednocześnie zebrać delikatnie lejce i je oddać. Jeśli to nie pomoże można się wspomóc delikatnie przykładając bacik przy pasie przezkonnym.

#33
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Dziewczyny, hebeyl to spamer.
A po za tym pierwsze słyszę, żeby młodego konia klepać lejcami po zadzie. Lejcami po zadzie to Kowalski Bachę tłucze, i woła "Wie Bacha!"
Pierwsze słyszę, żeby się młody koń wystraszył cmoknięcia a nie wystraszył się przyłożenia lejcami w doope
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#34
Natalia D.

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 452 postów
Maria, ja wiem, że lejcy nie używa się do popędzania (czyt. klepania po zadzie), zwłaszcza młodego konia. Ja się odwołałam tylko do wypowiedzi doker, że cmoknięcia się koń wystraszy, ale klepnięcia lejcami po zadzie już nie.

#35
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Ale mój post jest odpowiedzią na post Doker bo to ona pisała o klepaniu lejcami po zadzie, a nie Ty :)
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#36
misiekj

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 69 postów
  • Miejsce zamieszkaniaStara K
Najważniejsze co cierpliwość, spokój i konsekwencja. Dobrze też uczyć młodego konia przy starszym doświadczonym. jeśli starszy koń rusza spokojnie to i młody nauczy się tego bardzo szybko.

#37
darkness

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 401 postów
  • Miejsce zamieszkaniapolska

Wyświetl postUżytkownik Maria89 dnia 05 lipiec 2012 - 05:39 napisał

Ale mój post jest odpowiedzią na post Doker bo to ona pisała o klepaniu lejcami po zadzie, a nie Ty :)

nie pisalam o klepaniu lejcami po zadzie :) pisalam ze mozna sobie pomoc lejcami a nie oznacza to od razu klepanie lejcami po zadzie.. jesli chodzi o mnie pracowalam z iemi i delikatnie w bok lejcami dotknelam i ruszyl.. ale po 1 kon mnie widzial, po 2 nie przestraszyl sie tego po 3 nie byla to metoda brutalna.. bo nie zawsze kon na polecenie ruszy..
Dołączona grafika

#38
Natalia D.

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 452 postów
Bo do pomocy jest bat, a nie lejce ;)

#39
misiekj

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 69 postów
  • Miejsce zamieszkaniaStara K
W powożeniu dosiad i łydki zastępuje głos i bat.

#40
koniczynkaa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 665 postów
  • Miejsce zamieszkaniawlkp
Czepiacie się, że koleś dwulatka chce zaprząc. A znajomy przeżył ostatnio gorszą sytuację. W zeszłym roku jesienią sprzedał źrebaka. Parę dni temu koleś do niego zadzwonił, żeby przyjechał na jakieś tam podwórkowe zawody zaprzęgowe, bo konik będzie startował... W Boże Narodzenie skończy 2 lata





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych