Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Rekreacja - co to znaczy ?


45 odpowiedzi w tym temacie

#1
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10122 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź
Wyniosłam temat z innej rozmowy i zaczęła się dyskusja..

Co to znaczy rekreacja ?
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#2
Gaga

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6695 postów
Dla mnie reklreacja konna to każda forma użytkowania wierzchowców i zaprzęgowców nie podlegająca pod poza-podwórkowy sport... Podwórkowy sport to "sport przy okazji" (czyli zajmujemy się czymśtam, a sport traktujemy nie-zawodowo).
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewna co do tej pierwszej
proszę o bana :D

#3
Mysz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 640 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWLKP
Witajcie Wszyscy, wróciłam :grin: Dla mnie rekreacją jest jazda konna dla przyjemności, wyjazdy w tereny jak i jazda na padoku. Nie znam konkretnej definicji tego słowa i szczerze mówiąć nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Większość osób, które znam i które jeżdżą konno mówią, że "jazda rekreacyjna to jest to, żeby sobie wsiąćś, pobrykać i żeby było fajnie" :wink:
Nienawidzę robactwa :-/ http://www.youtube.com/user/Myrszcza mój kanał YT

#4
gangrena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Śmiganie na koniu w adidasach? :grin:

A tak poważnie moim zdaniem to jazda konna dla przyjemności, bez startów w zawodach. Zawody towarzyskie to już amatorskie uprawianie sportu.

Jeżeli ktoś ma odznakę jeździecką też mówiłabym już o sporcie. Niech to będzie zakres amatorski ale jednak.
Nora&Ola drem team - http://no-team.blogspot.com/
Moja mała manufaktura - http://aleksandra-szyje.blogspot.com/

#5
Martunia005

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2134 postów
  • Miejsce zamieszkaniaGułtowy
Rekreacja to dla mnie nauka od podstaw i mieć satysfakcje z tego że siedzi na końskim grzbiecie.
A miało być tak pięknie
miało nie wiać w oczy nam
i ociekać szczęściem
miało być "sto lat! sto lat!"

#6
amba

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1108 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź

Martunia005 napisał:

Rekreacja to dla mnie nauka od podstaw i mieć satysfakcje z tego że siedzi na końskim grzbiecie.
z tym, że to nauka od podstaw się nie zgodzę. ktos może zaczynać w ośrodku sportowym, z twardym nastawieniem na sport i to juz będzie sport, nie rekreacja. rekreacja to dla mnie, chyba jak dla większości, jazda dla przyjemności, miłe spędzanie czasu z koniem i na koniu, bez dążenia do rywalizacji na zawodach oraz bez związania zawodowego. Na pewno można jeździć bardzo dobrze, ciągle progresować, a mimo to być rekreantem, dlatego wkurza mnie, gdy ktos uważa, że jak ktos rekreacja, to nic nie umie :grin:.
Moja klacz jest wspaniała. Kiedys ją uduszę :)Dołączona grafika

#7
Killah_Doll

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódzkie
jak dla mnie wszystko co nie wiaze sie z rywalizacja jest rekreacja, kazda forma ruchu na konskim grzbiecie nie zwiazana ze sportem wyczynowym i amatorskim

#8
amba

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1108 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź
ale również nie jest rekreacją praca interuktora rekreacji :grin:. Bo to juz nie rekreacja, a praca :wink:.
Moja klacz jest wspaniała. Kiedys ją uduszę :)Dołączona grafika

#9
iwona_35

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 441 postów
  • Miejsce zamieszkaniasiemianowice
Ja mam konie ,do czystej rekreacji.
Nie jeżdżę na zawody oraz ,się do nich nie przygotowuje.

Przyjeżdżam, bierzemy konie i jedziemy w siną dal.
..i tak od 3 lat.

#10
paula;)

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3805 postów
  • Miejsce zamieszkaniaze wsi
Ja dzielę rekreację dzielę na:
1. rekreację szkółkową,
2. rekreację właściwą,
3. rekreację ambitną.

Dla mnie numer 1 oznacza jazdę w szkółce na koniach profesorach, telepanie się w zastępie i niewielką wiedzę.
Numer 2 to koń utrzymywany lub po prostu jeżdżony (a nie własny) wyłącznie dla przyjemności. Takie luźne jazdy na ujeżdżalni, ale większość terenów i dopieszczania konika.
Numer 3 to konie i jeźdźcy na wysokim poziomie, którzy nie pokazują się na zawodach, chociaż są bardzo dobrze wyszkoleni. Są ambitni i ciągle się doskonalą, ale nie czują potrzeby startów.
"Istnieje taki typ dziewczyny, która - choć niezdolna do posprzątania własnego pokoju, nawet pod groźbą noża, będzie walczyć o przywilej spędzenia całego dnia na wygarnianiu gnoju ze stajni"
Terry Pratchett "Muzyka Duszy"

#11
Pijstacjowa

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 458 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
dla mnie rekreacja to jazda dla przyjemności, można jeździć w szkółce rekreacyjnie i bardzo dobrze niestety nie w Polsce. Ponieważ zasada jest taka że na koniach (mam na myśli bycie właścicielem szkółki) nie da się zarobić dobrze je użytkując dbając o nie i prowadząc jazdy poniżej 150zł, a polacy jednak zarabiają na koniach ich kosztem.
piszę o właścicielach stajni a nie o trenerach.
Rekreacja może być dobra i zła. W Polsce widzimy tylko tą złą.

Moja trenerka wpadła na dość kontrowersyjny, ale moim zdaniem świetny pomysł, na rekreację dla ludzi którzy chcą tylko poklepać tyłek. mianowicie:
-jazdy prowadzić na siodłach westowych które bez względu na pozycję jeźdźca rozkładają jego ciężar w miarę równolegle
- koniom pozakładać najostrzej działające westowe kiełzna, aby jeździec nie szarpał konia za pysk bo koń się wtedy nagle zatrzyma
- dawać ludziom 10 cm kowbojskie ostrogi, aby jeździec nie mógł kopać konia bo koń mu wtedy odpali tak że wyskoczy spod jeźdźca

no i jestem ciekawa jakich argumentów użyjecie żeby skrytykować to co napisałam...

#12
DeJotka

    Dupotłuk pospolity w stanie zawieszenia.

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 600 postów
  • Miejsce zamieszkaniaz domu xD
Nie wydaje mi się by byłto dobry pomysł:
a)Nie wydaje Ci się że to dosyć niebezpieczne? Jeźdźcy,któzy dopiero się uczą bywają niekonsekwentni w tym co robią,więc jak np. sprzedadzą koniowi kopa w takim sprzęcie,czy też szarpną,to ze względu na swoje niedoświadczenie pospadają i nie daj Boże zrobią soie krzywdę.
b)po jakimś czasie chodzenia w takim sprzęcie pod niewprawnymi eźdźcami konie będą zaszarpane na pyskach i zakłute po bokach,ponieważ ostre ogłowia westowe to sprzęt który powinien być uzywany tylko i wyłącznie przez profesjonalisów,inaczej moża zrtobić koniowi krzywdę

#13
amba

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1108 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódź

Pijstacjowa napisał:

można jeździć w szkółce rekreacyjnie i bardzo dobrze niestety nie w Polsce.
nieprawda. Mozna i bardzo dobrze rekreacyjnie. Tylko trzeba chcieć :grin:
Moja klacz jest wspaniała. Kiedys ją uduszę :)Dołączona grafika

#14
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14875 postów
  • Miejsce zamieszkaniaOstrów Wlkp
Pijstacjowa, mnie się ten pomysł też nie podoba i nigdy bym tego w życie nie wprowadziła.
Po 1. Jest to niebezpieczne dla jeźdźca
Po 2. Jest to niebezpieczne dla konia
Po 3. zadaniem instruktora jest poprawnie i skutecznie wytłumaczyć jeźdźcowi jak, jakich i w którym momencie pomocy ma użyć, żeby reakcja konia była jak najbardziej poprawna.

Owszem, nie da się prawidłowo nauczyć jeździć na koniu młodym, nieujeżdżonym ale mimo wszystko łatwiej na takim niż na znarowionym, a dam sobie rękę uciąć, że po metodach Twojej trenerki konie dostałyby do głowy (pomijając oczywiście okaleczenia).
Jeśli chodzi o polską rekreację to uważam, że wcale nie jest na gorszym poziomie niż zagraniczna. Uczestniczyłam kiedyś w prowadzeniu zajęć rekreacyjnych w niemczech i wcale nie uważam, żeby tamte dzieci jeździły lepiej od naszych.

Jeśli chodzi o moje pojęcie rekreacji to podpisałabym się pod tym co napisała Gaga. Ja siebie samą uważam za rekreanta choć ambitnego, bo dążę do tego by jeździć i pracować z koniem jak najlepiej. Aktualnie nie startuję, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mogła i moje starty będę traktowała jako sprawdzenie swoich umiejętności na innym niż domowym czworoboku... więc jak najbardziej takie podejście pod rekreację podchodzi.
Ale mam jeszcze tylko pytanie: otóż mam młodego konia, którym chciałabym pojechać eliminację do MPMK, oczywiście chciałabym się zakwalifikować i wystartować w samych mistrzostwach. I czy w to jest jeszcze rekreacja czy juz sport?

#15
Killah_Doll

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Miejsce zamieszkaniaŁódzkie
jak dla mnie cokolwiek co wiaze sie z rywalizacja na jakichkolwiek zawodach to juz nie rekreacja, a amatorski sport:) to jak z bieganiem jest jogging jako rekreacja i starty w maratonach i zawodach to juz sport amatorski

#16
julia

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1445 postów
  • Miejsce zamieszkaniaokolice łodzi
zauwazylam ze to czy jezdze rekreacyjne czy sportowo słuzy do okreslenia mojej pozycji w srodowisku końskim.....a i nie tylko.

#17
Carenzo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1712 postów
  • Miejsce zamieszkaniaSzczecin
to ja w takim razie jeżdżę sportowo w zawieszeniu :grin: :wink:

Dołączona grafika


#18
Agulaj79

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5410 postów
  • Miejsce zamieszkaniałódzkie
a ja typowo rekreacyjnie. teren, teren, i teren. ostatnio trochę ujeżdżalnia ale to z brau czasu na długi teren. kon nie zaszarpany, nie zatluczony pietami mój i tylko mój. i dziś usłyszałam komplement od pana koniarza że myślał że moja Rewia ma 8-9 lat a nie 16!!! chyba wygląd i stan konia (rekreacyjnego) świadczy o właścicielu? ale jestem z siebie dumna. takż 12 lat jeżdże typowo rekreacjnie i nie znaczy to że klepię tyłek po siodle oglądając chmurki między koronami drzew!!!

#19
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14875 postów
  • Miejsce zamieszkaniaOstrów Wlkp

Killah_Doll napisał:

jak dla mnie cokolwiek co wiaze sie z rywalizacja na jakichkolwiek zawodach to juz nie rekreacja
starty w zawodach niekoniecznie muszą być rywalizacją. Mnie nie zależy na trofeach i na tym, żeby być najlepszym. Ja chciałabym jadąc na zawody sprawdzić siebie i swojego konia. Wiedzieć jak oceniają mnie sędziowie, bo ich oceny są dobrą wskazówką na przyszłość. Dzięki nim wiem co należy poprawić a co jest w miarę ok.
Ustaliliśmy, że jazda rekreacyjna to jazda dla przyjemności. Ale czy starty w zawodach towarzyskich czy regionalnych to już nie przyjemność? Hmmm, dla mnie bardzo duża

#20
edzia 69

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 10008 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWyspa Wolin
a u nas tak wygląda rekreacja, chyba,że jedne zawody 10 lat temu dyskwalifikują, no dobra wybierają się na towarzyskie w niedzielę
Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych