Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

GRACJA - historia jednej kobyły


141 odpowiedzi w tym temacie

#21
Agulaj79

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5422 postów

arkady66 napisał:

Oczywiscie ze wolal sprzedac ją mnie niz wiezc ja zamiast konia w mięsie za ktorego dostanie 4,50 za kg. .......

zatem widocznie tak piszesz że ja słabo rozumiem twój tok rozumowania ....
a tak poważnie to jaki styl pisania taki charakter ... hahaha
czyli na moje oko nie systematyczny , impulsywny i nie do konca przemyślany

no chyba arkady nie umiesz czytać ze zrozumieniem. wgryz sie w post a może coś zaświta...

#22
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
Artanis, Fajne jest to co napisałaś ze względu na to,że nie chodzi o zbawianie całego świata, gdyby każdy z nas zapewnił dobry dom jakiemuś koniowi, i to wszystko jedno czy znalazł,czy kupił sam, to szczęśliwych koni byłoby o wiele wiele więcej. I to jest coś co ja zawsze powtarzam i powtarzać będę do znudzenia, że z transportem koni na rzeź się nic nie zrobi, konie się je dokładnie tak samo jak kurczaki, tylko koni nam żal,kurczaków już niekoniecznie, jednak jak wielką satysfakcję daje uratowanie jakiegoś bliskiego nam zwierzaka, dla mnie ogromną i to wszystko jedno,czy właśnie ratuje mysz którą miał zjeść wąż, czy też konia.
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...

#23
KALFANYt

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1231 postów
  • Miejsce zamieszkaniadzikie pole
arkady66, facet, po co ty sie w ogole wypowiadasz... kreci cie to czy co? :wink:

#24
Dorotek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 848 postów
  • Miejsce zamieszkaniapodbeskidzie
kreci go, lubi porozmawiac z laskami, a przez internet ogolnie jest latwiej ;)


arkady66 napisał:

zatem widocznie tak piszesz że ja słabo rozumiem twój tok rozumowania ....
a tak poważnie to jaki styl pisania taki charakter ... hahaha
czyli na moje oko nie systematyczny , impulsywny i nie do konca przemyślany

slabo rozumiesz? ech, no bywa.... nie kazdemu Bog daje w obfitosci to czy tamto...
na MOJE oko moj charakter oraz styl pisania jest systematyczny, logiczny i bardzo przemyslany. Wszystko kwestia oka. Oczy tez dar od Boga.

Artanis polecam maila do admina zeby wycial te wszystkie EOT posty...

#25
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów

Obiś napisał:

gdyby każdy z nas zapewnił dobry dom jakiemuś koniowi, i to wszystko jedno czy znalazł,czy kupił sam,
Obiś.. chodzi o to, że nie trzeba konia kupować, nie trzeba znajdować domu (można, ale czasem taki konik ma już taki dom) wystarczy, że konika znajdziemy, przyjedziemy do niego, pomożemy w jakiś sposób temu, kto ma go na utrzymaniu. A najczęściej takie koniki trafiają do fundacji, która niestety nie jednokrotnie ma jakieś problemy.
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#26
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
Artanis, ale czy nawet znalezienie domu JEDNEMU koniowi to jakiś problem? śmiem twierdzić, że jak się człowiek postara to żaden, trzeba tylko chcieć, a ludziom z reguły się niestety nie chce...

Edit.
Oczywiście,jeżeli dany koń ma już dobry dom, to i każda inna pomoc się liczy, ale i tu trzeba najpierw chcieć.
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...

#27
Dorotek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 848 postów
  • Miejsce zamieszkaniapodbeskidzie
chciec - to podstawowy problem naszego spoleczenstwa, bo generalnie wiekszosci ludzi sie nie chce, i nie tylko tego, generalnie - niczego... no moze napic sie, zjesc, pospac...zrobic sobie dobrze... ale zrobic komus dobrze to bywa juz nadludzki wysilek... a jeszcze koniowi??!!??

#28
amba

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1108 postów
Artanis, twój załozycielski post połozył mnie. Położyło zwłaszcza pytanie, czy pamiętam jeszcze pierwszego konia, na którym galopowałam... wiem, ze to było do wszystkich, ale mnie rozwaliło, bo doskonale pamiętam. Co więcej, miałam szansę zapewnić mu emeryturę, wtedy jeszcze rodzice, ale gotowi byli go dla mnie kupić i utrzymywać. ale.. no cóż... własciciele stajni wysłali go w ostatnia podróż, kiedy byłam na obozie. Do dzisiaj nie mogę im darować, że nie poczekali kurczę, głupich dwóch tgodni, tylko spakowali ze stawka innych koni i wysłali, głupio kłamiąc, że do Niemiec do jakiejś szkółki :/.
a to co piszecie, ża naprawdę każdy, każdy z nas może pomóc odejśc na fajna emeryturę chociaz jednemu koniowi - no cóż, chwała wam i sława ;). ja narazie utrzymuję swoją "babcię", obiecałam jej to po latach pracy w hipo. I mam nadzieję, że jednak nie zawiodę...
a post Artanis powinny czytać wszystkie słitasne panienki, zanim pójdą do stajni ;)
Moja klacz jest wspaniała. Kiedys ją uduszę :)Dołączona grafika

#29
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów

Cytat

Artanis, ale czy nawet znalezienie domu JEDNEMU koniowi to jakiś problem? śmiem twierdzić, że jak się człowiek postara to żaden, trzeba tylko chcieć, a ludziom z reguły się niestety nie chce...
Ja szukałam domu Gracji i co? Nie znalam. Gracja znalazła sie przypadkiem.

Ale myślę, że jak by było wiecej osób o niej pamietających to by można było poskładać się na takiego konika..
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#30
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
Artanis, Ale nie chodzi mi o szukanie jakiegoś konia, tylko szukanie domu dla konia nam bliskiego, który obecnie przebywa w złych warunkach. jasne,że jak nie wiem gdzie koń jest,to nie koniecznie jego znalezienie jest zależne od nas, ale jak już wiemy gdzie przebywa spokojnie można tego jednego jedynego uratować.
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...

#31
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
no cóż ja z doswiadczenia wiem że tym najbardziej kochającym koniki zawsze coś staje w drodze do uszczęsliwienia kochanego konika ...

mam takie motto ,, o minutę za póżno i o złotówkę za mało ,,

cenię sobie przwiazanie kobiet do swojego pierwszego konia ale takie opowieści są dobre do napisania powieści pt ,, mój pierwszy raz ,, .... haha

za dużo się naoglądałem tych co ratują , pomagają , chcą , pragną ...
takie akcje są bardzo dalekie od tego co piszecie ... konie po wykupieniu , znależieniu im domu , fundacji , sponsora ... przeważnie mija rok i koń wraca na ściśle określona mu przez los drogę po kolejnej traumie ... mam takich koni dziesiątki a i ich wybawiciele dalej piszą na forum jak to ratują i pamiętają o swoich konikach ... nie pamiętają , nie pomagają i zalegają za weta , za kowala , za pensjonat , za musli , za witaminy ... owszem robili to ale tradycyjnie cudzymi rękami i za cudzą kasę ...
bo ona wykupiła konia i jest jej ... ona go wykupiła ale teraz już nie jest jej ponieważ utrzymanie konia to 15 pln każdego dnia ... każdego a nie tylko w te dni kiedy ona przyjeżdża .... amen ....

od tego wszystkiego co napisałem zdarzają się wyjątki ... jeden na milion czyli 40 w naszym kraju ... haha
arkady66

#32
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
Obiś, a ty przeczytałaś mój pierwszy post w tym temacie?
Ja cały czas wiedziałam gdzie jest Gracja, wszyscy wiedzieli.. Grunt w tym, że właściciel szkółki nie sprzedał by jej nam..
Sprzedał za podobno 500zł Panu z opisu.
I wtedy zapaliła się lampka nadziei!!

W ogóle jak tylko Gracja znikneła ze szkółki od razu miałam przed oczami najgorsze !! Że nie żyje, że znów właściciel zamęczył kolejnego konia lub oddał na rzeź.
Okazało się, że sprzedana, ale sprzedana do Bielska więc można ją odszukać.. Sprzedana do gościa z którym nawet kiedyś parę lat temu miałam do czynienia.
Myślę sobie.. może będzie mieć lepiej.. że przecież wożenie dzieci stępem to nie jest taka straszna praca, grunt by dostawała dobrze zjeść..
Ale nie było tak.. Ten pan miał wcześniej hucuła. Nie oszukujmy się, hucuły są nieco mocniejsze i wytrzymalsze niż taka drobniutka Gracja.. szczególnie w wieku po dwudziestce.

Jedna jak i druga Gracja w tej chwili potrzebuje derki.. Pisałam Ci Obiś w sms ;) to dla nich miała by ona być :)
Ale również cieszę się bo jedna osoba, która mieszka na stałę w Anglii obiecała pomóc!!
Ta osoba w ogóle zaprowadziła mnie na konie.. pierwszy raz :)
Pierwszy raz z nią galopowałam :)
Na Gracji właśnie ;) Koń na którym ona jechała niestety już nie żyje.. zginął, że tak to nazwę śmiercią tragiczną.. ale był nawet w tv ...
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#33
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
Artanis ale i tak Cie lubię ... haha
arkady66

#34
Faza

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1346 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
wiecie ile razy chciałam coś napsiac w tym temacie? Tyle pisłam ,że .... poprostu "wyrzuacało mnie z forum".
Napiszę wiec baaardoz króciutko.
Smutne jest bardzo to co napisłąs, smutna jest ta nasza rzeczywsitosc i fakt ,że w naszym kraju tak naprawdę zwierzaki naie mają żadnych praw. Że jest ustawa? Hmm raczej martwa, zbyt wiele wyrokó sądu móiace o znikomej szkodliwosci społecznej. Zbyt niska swiadomosc społeczna i..... dużo biedy i zbyt duża chęc zysku kosztem naszych czworonogów.
Napiszcie dziewczyny - jakiej pomocy oczekujecie, jak można pomoc owym kobyłką. Wiem ,że są już bezpieczne u Dorotki ale rozumiem ,że borykacie się z wieloma problemami.

#35
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
faza jak zawsze w wielkim sercem i pomocną dłonią ...
smutne jest to że tak jak napisałem takich ludzi którzy są odpowiedzialni , wiedzą co piszą i wiedzą co robią jest naprawdę niewiele ...
stąd moja złośliwość bo wiem bo byłem bo widziałem i wiem jak taka pomoc wyglada w wykonaniu wielu osób , fundacji , instytuacji ... i to się dopiero nadaje pod sąd ...

tu nie chodzi o koniki tu zawsze chodzi o kasę i aplauz ... o konikach za kilka miesięcy z pierwszych stron gazet wszyscy zapomną , wszyscy pojadą szukac nowej ofiary całego mechanizmu ... haha

gdzie są te smutne konie wołąjace o 1% ?
gdzie są te konie uratowane ? pewnie w kolejnej dziurze u kolejnego idioty ?
gdzie są te stare konie wykupione w świetle fleszy ? pewnie w ciechocinku ?
gdzie są te konie co były tak strasznie chore ? pewnie po cichu uśpione ?

oczywiscie że 10% z tych koni udałoby sie zlokalizować i pewnie miałyby się znakomicie ...
a 90 % ? patrz wyżej ... haha

a ja czy jestem lepszy ? pewnie taki sam tylko ja mam gdzieś 1% , mam w tyłku kupowanie chorych koni i leczenie ich miesiacami aby ktoś inny się tym chełpił i przypisywał sobie nienależne mu czyny ...
sam kupuję i sam decyduję i nikomu nic nie jestem winien , i nie musze nikomu przed niczym się tłumaczyć .... amen ojcze ....
arkady66

#36
Dorotek

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 848 postów
  • Miejsce zamieszkaniapodbeskidzie
no coz, to co piszesz nie dotyczy wylacznie koni, wezmy taka fundacje polsat albo te reklamy, kupuj pieluszki pampers kremy dżemy i inne rzeczy podaruj dzieciom slonce, wspomagasz niepelnosprawnych, a guzik z petelka, wspomagasz wylacznie stado żłobów siedzacych na tlustych tylkach w zarzadzie polsatu, bo jak z tych pieluszek 1o groszy idzie na potrzebujace dzieci to ja jestem ksiadz. Przeciez to ogolnopolska rzeczywistosc... dlatego uwazam ze nalezy szanowac ludzi ktorzy cos robia wlasnymi rekami, i mowia przyjedzcie, zobaczcie, dotknijcie wszystkich tych koni ktore wykupiliscie, jestem do dyspozycji 24/7.
Bo JA tak wlasnie mowie.

#37
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
wreszcie Dorotek wyłowiłas sekwencję tego co daję do zrozumienia na tym forum ...
jeżeli jest na rynku 2 tys fundacji i każdy widzi co się tam wyprawia to chyba powinnaś zrozumiec mój dystans do tego typu działalności ...

dlatego ironicznie i złosliwie pociągnąłem ten temat ...

ratowanie , pomoc komukolwiek jest nie dla przecietnego Kowalskiego bo go zwyczajnie na to nie stać ani czasowo ani finansowo ...
fundacje moze posiadac Bill Gates , polsat , itp itd i oni moga na tym interesie prac brudną kasę i dowolnie sobie wyprowadzać pieniądze ...

działąjace wyjatki na dużo innym i niższym poziomie niech sobie po cichu działają , kochają , ratują , wspominają i piszą reportaże i eseje jak to się mawia dla samych siebie ... z całym szacunkiem do ich wysiłku tylko niech pamiętają o jednym nikt im za to nawet nie podziekuje a zwierzęta głosu nie mają ...
arkady66

#38
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Niestety to co napisała Dorotek w swoim ostatnim poście i to co pisze Arkady to smutna prawda i również niestety nie da się tago zmienić. Tak było, jest i będzie. I zawsze w tym wszystkim znajdzie się jakaś na prawdę dobra jednostka, która wyciągnie pomocną dłoń i pomoże zorganizować transport, dom, paszę itp dla potrzebujących zwierząt, ale zawsze to będzie TYLKO jednostka i nie ma się co oszukiwać, za dużo takich osób po świecie nie chodzi. To jest dokładnie tak jak zawsze pisze Arkady:
każdy by chciał pomóc, ale... ale... ale... (brak kasy, czasu, brzydka pogoda, za daleko trzeba by jechać...)
I liczy się tylko marketing, a koniki w tle

arkady66 napisał:

z całym szacunkiem do ich wysiłku tylko niech pamiętają o jednym nikt im za to nawet nie podziekuje a zwierzęta głosu nie mają ..
mimo wszystko myślę, że jeśli ktoś pomaga to nie robi tego dla wielkich podziękowań tylko z dobrego serca i chęci niesienia pomocy
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#39
KALFANYt

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1231 postów
  • Miejsce zamieszkaniadzikie pole

arkady66 napisał:

z całym szacunkiem do ich wysiłku
no wlasnie odnosze wrazenie ze u ciebie brak tego szacunku. twoje posty dla mnie najczesciej brzmią jak "wy glupie baby, przestancie pieprzyc i do garow, a do gara najlepiej razem z koniem, psem czy innym uratowanym chomikiem" ;)

#40
Faza

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1346 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Nie Kajefany, zle oceniasz Arka.
On poporstu działając na rynku Konskim wiedział dużó wiecej niż Ty czy ja.
A ja już naoglądałam sie i ja juz mam dosc. I ja juz poznałam niejedną fundację od kuchni, i ja już przestaje wierzyc.
Czytając post o Gracji juz nie miałam łez w oczach jak by to byłlat temu 5 ale wiedziałam smutną naszą rzeczywistosc. Poprsotu - nic ię nie zmienia, ba pogarsza się.
Arek ironizuje, ale On ma rację.
Popros na jakimś forum o złotówkę. Połowa kochających konie zmiesza Cię z błotem, druga częsc będzie milczec a garstaka pomoże.
Brak zaufania? Znieczulica?
Zobacz Artanis pisła ,że szukała pomocy. Wszystcy którzy znali konia -nie pomogli?
To jest ta nasza szara rzeczywistosc.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych