Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Hodowla koni zimnokrwistych


1133 odpowiedzi w tym temacie

#41
iwwka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 184 postów
a to mój zimnioczek ale tu miał 8 miesięcy http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d82 ... d3af1.html dziś mu zrobię nowe zdjęcia to wrzucę.
iwwka

#42
Mucha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Miejsce zamieszkania...
Radek81, dziękuję za odpowiedź :???: . O Jaskra staramy się dbać jak najlepiej (zresztą jak o drugiego naszego konia). W kwestii karmienia zawsze radzimy się lepszych :P .

#43
Radek81

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 386 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKoszewnica
IWWKA - jak będziesz miała zdj zrobione z lepszej pozycji to poproszę, tak na pierwszy rzut oka to jest w miarę proporcjonalnym zimnokrwistym koniem.

Mucha - nie ma sprawy, na tyle na ile jestem w stanie w czymś pomóc to chętnie pomogę. Może uda mi się w ten sposób zarazić kogoś to tych wspaniałych grubasów. :???:
Jeżeli chodzi o żywienie to też opierałem się o dietetyka dla koni z Wawy. I muszę przyznać, że jestem zadowolony. Drobna sprawa ale trafiona w 10! Chodziło o suplementację wapna podczas wzrostu u mojej gniadej Jaworki.

Radek - edytuj posty - nie pisz kolejnego pod własnym.
kermit


#44
iwwka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 184 postów
dodaję aktualne zdjęcia http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/94b ... 43723.html
iwwka

#45
Aien

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 203 postów
  • Miejsce zamieszkaniaLublin
Mucha Londona już dawno nie ma, tak samo jak i Harry'ego. Mamy rzeczywiście teraz sztuma, ogiera Tiul.

Radek - wierz mi, że Jaskier całe dzieciństwo spędził na pastwiskach od rana do nocy. Dot i Mucha też to wiedzą.
Kocham ten stan!
Teren, Misia, i ja..

#46
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
iwwka, ładny konik z niego, ale czy dałoby radę zrobić jakąś fotkę w takiej bardziej zootechnicznej pozycji? Tak po prostu możnaby zobaczyć wszystkie jego walory
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#47
iwwka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 184 postów
no właśnie próbowałam, tylko ze on cały czas za mną chodzi i chce mi zjeść :cool: aparat, jak będę miała trochę więcej czasu to zrobię bo wczoraj się spieszyłam a ten za mną łaził jak wariat jeden :wink: , ale on tak ma , jak do nich idę to mi spokoju nie daje,taki mały cukiereczek nasz :lol:
iwwka

#48
any

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Miejsce zamieszkanialubelskie
Ja też mam zimnokrwistego :cool:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

a to jego pochodzenie: http://www.allbreedpedigree.com/borys9
/swoją drogą jeśli ktoś posiada zdjęcia któregoś z przodków Borysa - chętnie rzuciła bym na nie okiem :lol:/

#49
Mucha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Miejsce zamieszkania...
Aien, to, że Harry'ego nie ma to wiedziałam wcześniej, ale jak przedostatnio byliśmy (oj dawno) to London jeszcze był - w każdym razie utrzymał się dłużej niż Harry, to myślałam, że może został.
Jaskier teraz też spędza cały czas na pastwiskach od rana do nocy i do tego wreszcie ma normalną opiekę - nie muszę chyba wspominać Piotrawina (koniec naszej kariery tam) czy Uniszowic (właściciel informował nas jakie nieprzyjemności spotykają nasze konie, a sam nic z tym nie robił - jeśli ktoś mógł coś zdziałać to tylko on). Dostaje full siana, owies, marchew, solidna porcja słomy na ściółkę. Ale on oczywiście kopie sobie w niej dołek na środku i tam śpi - później brudas taki chodzi. Jakby nie mógł brać przykładu z koleżanki z boksu obok - Muchy :cool: .

#50
Radek81

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 386 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKoszewnica
Any - to jest TAZAR nr licencji 335 pradziadek twojego Borysa ze strony ojca.
Rok urodzenia: 1984
Wymiary: 160-235-30
Ojciec: Tarzan II
Matka: Andra
Ojciec matki: Anyż


Dołączona grafika

Any - z tego co udało mi się ustalić po prześledzeniu rodowodu twojego Borysa to płynie w nim krew PKZ typ sokólski oraz zimnokrwisty niemiecki.

#51
any

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Miejsce zamieszkanialubelskie
Radek81, dziękuję ślicznie :cool:
ja się w typach pkz nie orientuje za dobrze, a z tym niemieckim zimnokrwistym - zgadza się, EISER powtarzający się zarówno po stronie ojca jak i matki to z. niem. /wg tego co jest w paszporcie napisane/

#52
Radek81

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 386 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKoszewnica
Any - nie ma sprawy, jak by coś to zawsze służę pomocą. Mam pytanko: dlaczego go wytrzebiliście? według mnie mógłby być dobrym ogierem hodowlanym. Z tego co widzę na zdj jest na dobrym "spodzie". Rodowód niczego sobie - no pomijając ten delikatny inbred na Eisera.

#53
any

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Miejsce zamieszkanialubelskie
Borys to mój pierwszy koń, a nie sądzę abym miała tyle doświadczenia by dobrze ułożyć młodego ogiera :cool: poza tym kupiłam go do jazdy a nie z myślą o hodowli (ot bardzo mi się spodobał :lol:)
inną sprawą jest to, że może nie mieć wystarczających wymiarów /tu mogę się mylić/
do tego kupiłam go jako 2latka i wtedy dopiero ktokolwiek zaczął go uczyć podstaw (problemem było samo zakładanie kantara - panika na dotyk w okolicy uszu)

#54
Radek81

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 386 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKoszewnica
Jeżeli był wytrzebiony dość wcześnie to nie miał szans na złapanie wymiarów, zapewniam Cię, że gdyby nie był pozbawiony testosteronu wyglądałby zupełnie inaczej. Jednak ze zdjęć wnioskuję ze nawet teraz wymiary biometryczne łapią się przynajmniej na wymagane minimum, a nawet nieco lepiej np. obwód nadpęcia - na oko ok. 26cm +/- 0.5cm.
Poza tym to gratuluję - widzę, że chyba doszliście już do porozumienia - jazda bez wędzidła!

#55
any

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Miejsce zamieszkanialubelskie
kastrowany był na drugie urodziny (+- jeden dzień)
nogi kiedyś mierzyłam jak szukałam ochraniaczy :cool:
przody - około 26 /może 25,5/
tyły - około 28
mierzone jakiś czas temu w najwęższym miejscu nadpęcia
nie znam dokładnych min wymiarów dlatego napisałam że mogę się mylić :lol:
a co do jazdy bez wędzidła - jak na razie w teren się tak pojechać nie odważę /jedynie w połączeniu kantarek + ogłowie z wędzidłem - tak na wszelki :wink:/

#56
KarolaJn13

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1599 postów
  • Miejsce zamieszkaniapoznan
any, ale mu zafundowałaś prezent na urodziny :cool:

#57
ar...?

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 684 postów
  • Miejsce zamieszkaniamazowsze

Radek81 napisał:

Rodowód niczego sobie - no pomijając ten delikatny inbred na Eisera.
Inbredy w tej rasie nie są pożądane ? Czy ten Eiser jakiś nieszczogólny był ?

#58
any

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Miejsce zamieszkanialubelskie
prezent jak to prezent :cool: - ważne żeby zaskakiwał xD
pogrzebałam trochę w bazie koni i uzupełniłam częściowo dalszy rodowód Borysa /jak na razie jedynie z niemieckiej strony :lol: - mam nadzieję że nie pomyliłam jego przodków z innymi końmi :wink:/

#59
Radek81

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 386 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKoszewnica
Jeżeli chodzi o Eisera to nie mam nic przeciwko niemu. Miałem tylko na myśli fakt, iż Eiser pojawia się w rodowodzie Borysa w tym samym pokoleniu zarówno po stronie ojca jak i matki, całe szczęście, że jego dzieci są przynajmniej po innych matkach.
Ja jestem zdania jeżeli ktoś się już decyduje na eksperymentowanie z chowem wsobnym to musi uważać. Trzeba być pewnym, że konie po pierwsze nie przenoszą żadnych chorób dziedzicznych, chociaż i tak nigdy nie wiadomo bo mogą być tylko nosicielami, a przy sprzężeniu dwóch takich samych genów dadzą już "chore" zwierze. Aspektów jest mnóstwo, więc już więcej się nie będę nad tym rozwodził.

Ja na oko podawałem obwód przedniego nadpęcia.

#60
Mucha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Miejsce zamieszkania...
Radek81, poprzeglądałam Twoją stronkę i filmiki, zdjęcia. Muszę stwierdzić, że bardzo ładna okolica - spokój, cisza. To co uwielbiam :cool: .





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych