Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Jak przygotowujecie swoje konie do sezonu ?


24 odpowiedzi w tym temacie

#1
Libi

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZzzz
A więc pytanie takie jak w tytule.
Wiadomo część koni do wkkw'u miała przez zimę odpoczynek.
A więc jak teraz przywracacie je do formy?
Zaczynacie od relaksujących ćwiczeń czy odrazu ostro w trening?
Niech każdy się wypowie jakie ma zdanie na ten temat.

#2
sankarita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 460 postów
  • Miejsce zamieszkaniaEdoras
Żadne ostro....
Niezależnie od uprawianej dyscypliny, nie można konia od razu wsadzić w ostry trening, to się mija z celem...
Poza tym, wkkwiści wcale nie przesypiają [a przynajmniej nie powinni przesypiać] zimy, tylko szlifują te elementy, które mogą szlifować na hali na przykład [zakładając, że posiadają. Sportowiec, który jeździ a nie udaje, że jest sportowcem, rzadko obejdzie się bez hali] czyli ujeżdżenie i skoki. :wink:

#3
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
A po za tym wprowadzając konia od razu ostro w trening możesz mu tylko zaszkodzić i zamiast w sezonie cieszyć się z sukcesów to będziesz się zajmować rekonwalescentem. Wszystko należy zaczynać powoli i stopniowo. Dawkując czas pracy i wymagania podczas niej stawiane
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#4
Gaga

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6695 postów
sankarita, WKKWiści często dają koniom wolne zimą - krótko, bo krótko, ale jest moment, że konie nic nie robią, po czym wracają do gimnastyki, aby wczesną wiosną móc wrócić do galopów kondycyjnych...
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewna co do tej pierwszej
proszę o bana :D

#5
sankarita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 460 postów
  • Miejsce zamieszkaniaEdoras
Gaga, Nie wiem, żadnego wukakawisty nie podglądałam :wink: więc faktycznie może być tak, że dają koniom "pełne wolne", ale wychodzę z założenia, że koń, który w sezonie jeździ, jakby nie było, męczące i obciążające zawody nie może być roztrenowany tak kompletnie, żeby przez całą zimę nie chodził i później "w ostry trening".

#6
Libi

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZzzz
A ja zrobiłam tak... Sezon zakończyłam z koniem w Strzegomiu, po czym pojechałyśmy kilka skokówek dla rozluźnienia... I taka prawda ,że od listopada do kończa grudnia klacz przestała. Oczywiście wychodziła na padok w miarę możliwości itd...
Od początku stycznia wracamy do roboty. Wcześniej raz w tygodniu teraz już 2 treningi tygodniowo. Stopniowo 'wbijam' ją w rytm pracy. Konkretnie ćwiczymy elementy ujeżdżeniowe właśnie (hali niemamy).
Planuję tak od początku lutego rozpocząć galopy kondycyjne własnie, aczkolwiek to niestety uzależnione jest od warunków pogody.
Sezon zaczynamy 16.04 w Jaroszówce (Strzegom odpuszczam)...

Jeżeli macie dla mnie jakieś propozycje co do newsów treningowych to słucham :wink:

#7
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów

Libi napisał:

Wcześniej raz w tygodniu teraz już 2 treningi tygodniowo. Stopniowo 'wbijam' ją w rytm pracy. Konkretnie ćwiczymy elementy ujeżdżeniowe właśnie (hali niemamy).
A ja mam takie pytanie, bo zawsze mnie to zastanawiało. Jeśli tydzień ma 7 dni a Ty podczas wdrażania trenowałaś najpierw raz a teraz dwa razy w tygodniu to co koń robił w pozostałe dni?
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#8
Libi

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZzzz
tak więc dwa razy w tygodniu chodzi na lonży, raz w tygodniu idziemy na spacer do lasu + trening... Reszte dni spędza na padoku za dnia (jeżeli jest pogoda odpowiednia).

#9
Gaga

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6695 postów

Libi napisał:

Jeżeli macie dla mnie jakieś propozycje co do newsów treningowych to słucham
Libi - jakie możemy mieć propozycje dla WKKWisty?? :wink: :mrgreen: Poza 1 startem nie znamy planu startów na bieżący sezon. Nikt nie zna Twojego konia, nie wie jak dochodzi do formy - kiedy ma max formy, kiedy min, na kiedy szykujesz max, co trzeba dopracować skokowo/ujeżdżeniowo itd itp. Pytaj o plan treningowy trenera - bo jako młdy (jak sądzę) WKKWista - raczej nie jeździsz sama...??
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewna co do tej pierwszej
proszę o bana :D

#10
Libi

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZzzz
Gaga,
Tak mam trenera... I nie jeżdzę sama :wink:
A na forum tak naprawdę napisałam i z nudów (choroba mnie rozwala na łopatki) i z ciekawości jakie są Wasze zdania na ten temat.
Wybaczcie jeżeli palnełam jakąs głupotę.
Łatwiej w realnu na takie tematy rozmawiać.

#11
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
Noż kurcze, a ja podczas choroby z nudów zawsze czytałam książki :wink:

Głupoty może i żadnej nie palnęłaś, ale przez internet to się niestety nic nie da, a już na pewno nie opracować program treningowy dla konia
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#12
Libi

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Miejsce zamieszkaniaZzzz
Maria89, Hah to co miałam ciekawego to przeczytałam już :wink:
Zostały same babcine harlekiny...
Ja chciałam poznać poprostu mniej więcej jak Wy swoje konie szykujecie konie.
I tyle.
:mrgreen:

#13
titina

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1018 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKujawsko-pomorskie
Najlepszym wdrażaniem konia w trening zimą są lekkie przejażdżki w teren, przeplatane robotą ujeżdżeniową. super jak jest śnieg, bo koniska, maja wtedy nieźle wyrobioną muskulaturę. Jazda po nim, to trochę jak po wodzie. Plusem pokrywy śniegowej jest też to ,że można stawiać małe szeregi gimnastyczne, ważne jest wtedy ,by była temperatura minusowa, nie powoduje to poślizgnięć, podłoże jest trzymające.

#14
sankarita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 460 postów
  • Miejsce zamieszkaniaEdoras
titina, Czyli nieprawda, że śnieg bardziej "obciąża" stawy i ścięgna -> efekt jak przy bieganiu po plaży w głębokim piasku ?
Poza tym - nie wiedziałam, że można coś w ogóle skakać! Po grudzie, lodzie i innych twardych podłożach, przy -20 czy w śliskim błocie to rozumiem, ale zupełnie nie wiedziałam czy w końcu można coś małego na śniegu postawić.

#15
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
My kiedyś z koleżanką (forumową Magdą 25) lepiłyśmy sobie przeszkody ze śniegu i je skakałyśmy :???: Wiadomo, że śnieg musi być "odpowiedni", bo nie na każdym się da, ale z tego co pamiętam to ulepiłyśmy jedną przeszkodę, która miała metr. Ja czasem jakieś małe hopki skakałam, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#16
titina

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1018 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKujawsko-pomorskie

sankarita napisał:

titina, Czyli nieprawda, że śnieg bardziej "obciąża" stawy i ścięgna -> efekt jak przy bieganiu po plaży w głębokim piasku ?
Poza tym - nie wiedziałam, że można coś w ogóle skakać! Po grudzie, lodzie i innych twardych podłożach, przy -20 czy w śliskim błocie to rozumiem, ale zupełnie nie wiedziałam czy w końcu można coś małego na śniegu postawić.

Tak ,można skakać. Przed II WŚ ,były co roku organizowane zawody hippiczne w Zakopanym, przeszkody do 120-130. To samo, i to po wojnie, nawet nie wiem, czy nawet i nie obecnie, takie same zawody, tylko na wyższym poziomie, były organizowane w St.Moritz
Śnieg ,oczywiście, musi być ,,odpowiedni", tzn, nie może być na plusie, bo wtedy bardzo łatwo o wywrotkę. Najlepiej jak jest w miarę sypki, temp., na lekkim minusie. Jazda po nim ,jak po wodzie, obciążeń ,nie ma ,bo to nie błoto,i nie klei się do nóg, dobrze jak koń jest rozebrany z podków. :???:

#17
sankarita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 460 postów
  • Miejsce zamieszkaniaEdoras
titina, Właśnie mi dałaś ogromne nadzieje na jakieś normalne jeżdżenie w zimie. :???: Hali nie mam, profeszjonal podłoża też nie, ale mam równy kawałek suchej łąki, bez dziur i takich niespodzianek, który pokryty śniegiem wygląda bardzo atrakcyjnie "jeździecko". W śniegu się jeździło bardzo fajnie, ale i tak jeździłam delikatnie, bo nie wiedziałam tak naprawdę na ile mogę sobie pozwolić. no tak to jest jak się człowiek w zimy po halach rozbijał i do wygód przyzwyczaił.

#18
titina

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1018 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKujawsko-pomorskie
sankarita, jeździj śmiało, tylko uważaj dzisiaj na zakrętach, jest dość ślisko, nie używaj za nadto wewnętrznej wodzy, bo zad może odjechać. Warunki teraz są ok.,mamy już pojeżdżonych 5 koni, z tego 3 skakały. Niedużo bo nie dużo, ale zawsze coś. :P

Zobaczysz, na wiosnę, jaka jest różnica, między końmi szykowanymi zimą w hali, a tymi, co jeździły po śniegu :???:

#19
Ko0NiiAreecQa

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 9 postów
yy.. wkkw co to wgl jest ? bo nie kojaze .. a ujezdzanie to te tanczace koniki ? jesli dobrze mysle ?

#20
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
WKKW = Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego (3 próby ujeżdżEnie, cros, skoki)
A ujeżdżEnie to tańczące koniki. Dobrze kojarzysz :lol:
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych