Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Shogun szuka nowego domu


311 odpowiedzi w tym temacie

#1
Cobrinha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 304 postów
Grzecznościowo:

Ze względu na problemy zdrowotne (operację) i związaną z tym ciężką sytuację finansową,
z bólem serca szukam nowego, ciepłego domu dla starszego konia na emeryturę.
Shoguna mam odkąd skończył 2,5 roku, kiedy to w taborze koni sprowadzanych z Ukrainy pociągami,
trafił do mnie. Jak na tamte lata i ówczesną organizację, nie do końca można mieć pewność,
że wiek Shoguna to tylko 21 lat, czy przypadkiem nie więcej - tak to było w hodowli koni na stepie.

Shogun jest koniem zupełnie bezproblemowym w obsłudze naziemnej, nie gryzie nie kopie, nie jest płochliwy
- bardzo uważa na człowieka i szanuje jego przestrzeń - jest bardzo delikatnym koniem - spokojnie może go prowadzić
małe dziecko bez obaw, że koń mu coś zrobi.
Nigdy nie chorował, nie był kontuzjowany, nigdy nie kulał...
Niestety z braku wystarczającej ilości ruchu przez okres zimowy, stracił trochę na
wadze, więc z pewnością wymaga trochę podtuczenia.

Ze względu na wiek, zależy mi, by trafił na zasłużoną emeryturę -użytkowanie pod siodłem - wykluczone!
Znakomicie dogaduje się z innymi końmi, jest bezkonfliktowy - będzie wspaniałym towarzyszem dla drugiego konia.

Szukam domu w rejonach Małopolski...
W przypadku osoby prywatnej, w grę wchodzi dożywotnia adopcja lub dzierżawa konia - z
troski o przyszły los Shoguna, ze względu na moje przykre doświadczenia
związane z ludźmi - kupno konia nie wchodzi w grę.

Zależy mi, by tam gdzie trafi, miał dostęp do pastwisk i spędzał jak
najwięcej czasu na łące i wybiegu, gdyż w boksie się "spala".

Kontakt na PW

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#2
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
piękna opowieść , piękne życie i smutny koniec ...

mam dla ciebie dwie propozycje ... mogę go kupić za 100 pln a druga opcja mozesz mi płacić 400 pln m-c i może stać i biegać po łąkach do końca życia i jeden dzień dłużej ...
inne opcje proponuję spróbować w salonach ery ... takie rzeczy tylko w erze ... haha
fundacje zajmują się końmi zabiedzonymi , żle traktowanymi ale nie końmi które mają swój domek i swojego właściciela nawet lekko zubożałego .... amen
arkady66

#3
sumka

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1025 postów
  • Miejsce zamieszkaniaBytom

Cytat

nie końmi które mają swój domek i swojego właściciela nawet lekko zubożałego .... amen
i dlatego mają od razu trafiac na rzeź? Arku, znamy Twoje poglądy, szanuje to co robisz ale (po raz kolejny) pytam- czy zawsze i wszędzie na prawde musisz wpakowac swoje 5 groszy i szczypte sarkazmu?
Nie znasz sytuacji, nie masz więc pewności jak jest - prawda czy tylko bajeczka by łatwiej znaleźć dom dla starego konia. Tylko dlaczego od razu zakładasz to najgorsze?
Tak sie składa, że niedługo mogę się znaleźc w podobnej sytuacji- koń stary, 2 miesiące temu się pochorował i nikt nie wie czy będzie mógł jeszzce kiedyś chodzić pod siodłem czy zostanie tylko "kosiarką". Mnie niedawno także zupełnie posypało się zdrowie- obudziłam się dwa tyg temu rano i stwierdziłam, że nie widzę, tak po prostu.... Niefajne uczucie, wierz mi! teraz jest dużo lepiej ale rewelacja to to jeszcze nie jest. Diagnozy nie ma i jeszcze jakis czas na pewno nie będzie ale podejrzenia są raczej mało "zachęcające". Jeśli w miarę szybko nie wróce do formy, mogę stracić pracę. I co- z tego powodu mam wysyłać mojego, wymarzonego i długo wyczekiwanego konia, który przez ostatnie lata nauczył mnie więcej niż inne przez kilkanaście lat, wysłać na rzeź? Wierz mi, że zrobię wszystko by nie doszło do sytuacji w której będe musiała szukać nowego opiekuna dla konia ale jeśli nie będzie innego wyjścia, będe go szukać. Bezpiecznego miejsca na emeryturę gdzie nikt nie będzie próbował robić "eksperymentów" pt " a może jednak może pracować"? Zacznę od szukania taniego pensjonatu ale na czym się skończy, nie wiem....
Różne rzeczy się w życiu zdarzają i chciałabym tylko żebys troszkę uszanował postepowanie innych a nie wyśmiewał tylko dlatego, że mają inne poglądy niż Ty
Pozdrawiam!

#4
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
dlaczego od razu wyśmiewał ... haha
dałem dwa warianty czyli tani pensjonat ( takie rozwiązanie jakie sama zasugerowałaś ) za 400 pln m-c w tym kowal lub że go mogę kupić za 100 pln ponieważ przedstawia ona dla mnie taką wartość ...czy to żle , że próbuję pomóc ? a kto ci weżmie konia dwa lata przed zejsciem w dzierżawę bez możliwości uzytkowania lub w wieczystą dzierżawę czyli na rok i jeszcze trzeba się bać że ktoś ci zarzuci że konia mu uśmierciłaś 30 letniego ....
zdrowie rzecz ulotna ... tak jak praca , tak jak życie ... ja nie mam czsu na choroby ale współczuję ... a moze ty masz ślepotę miesięczną ?? ( żart nie ma miejscu ) ale ja nigdy nie potrafię zachowac powagę sytuacji ... nawet na pogrzebię potrafię zagrać na harmonijce ustnej a na ślubie otwierać koperty , które okazują się puste bo goście zapomnieli włożyc tam kilka stówek ... hahaha

bezpieczne miejsce dla konia to tylko takie gdzie kasa przelewa się oknami i gdzie koń jest potrzebny inne miejsca to tak jak pisałem w salonach ery ...
arkady66

#5
Cobrinha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 304 postów
arkady, dziękuję ale czytaj uważniej... domek tylko w rejonach Małopolski, żeby mieć wgląd w to, co się dzieje dalej z koniem.
Niestety, jeśli trafi gdzieś dalej byłoby to niemożliwe.
Obecnie koń też stoi a bardzo tanim "pensjonacie", ale nawet na takie koszta teraz właściciela nie stać - operacje wbrew temu co oferuje NFZ są płatne i to słono... ale dziękuję za propozycję - nawet ze szczyptą sarkazmu jak na Ciebie przystało hehe

#6
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
Smutna sytuacja w sumie,ale cóż-życie.
Pewnie jakbym była kiedyś zmuszona też bym szukała w najdziwniejsze i najgłupsze sposoby domu swojemu kochanemu koniowi,ale niestety historia opisana tu chyba może znaleźć "hepi end" jedynie u dooobrego znajomego, u naiwnego idioty, o kogoś z nadmiarem gotówki i miękkim sercem, innej możliwości chyba nie widzę, bo kto "normalny" przy tym co się dzieje na końskim rynku weźmie nieużytkowego emeryta? No właśnie, kto?
I z czystej ciekawości,czemu użytkowanie pod siodłem jest "wykluczone!"? Rozumiem, że koń ma lat 21, ale czy delikatny spacer to aż taka katorga dla 21latka który nigdy nie chorował i nie był kontuzjowany?
Szczerze życzę aby znalazł się ktoś kto go weźmie w "dobre ręce" chociaż to naprawdę brzmi na salon ery...
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...

#7
Cobrinha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 304 postów
Spacerki w tereny odpadają, ze względu na fakt, iż w terenie koń słucha tylko i wyłącznie swojego właściciela z którym się znakomicie dogaduje - innych ponosi - było kilku zawodników swego czasu, co chcieli udowodnić, że dadzą sobie radę... i bezskutecznie :x
znam konia nie od dziś, wiem jakie ma możliwość i ikrę w sobie mimo wieku, nie raz jeździłam w jego towarzystwie w tereny, tak więc na własne oczy przekonałam się co emeryt potrafi...
Dodatkowo, na chwilę obecną koń wymaga nabrania masy i mięśni po zimie.

#8
Gaga

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 6695 postów
a z czego ma mieć te mięśnie?? ze stania na łąkach?? :x :D
Przy tylu warunkach do spełnienia ciężko będzie znaleźć dobry dom, ale cóż - powodzenia...
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewna co do tej pierwszej
proszę o bana :D

#9
Cobrinha

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 304 postów
Gaga, no proszę Cię... przecież wiadomo, że nie od stania na łąkach :x
Ale od łąk i odpasienia powinno się zacząć jeśli miałby jeszcze pochodzić pod siodłem.

#10
Kitana

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKrzynia
Po co ktoś miałby dzierżawić konia, z którym nic nie może zrobić?
W tym przypadku w grę wchodziłoby chyba tylko oddanie konia komuś na własność.
Myślę że z ponoszącym koniem doświadczony człowiek sobie poradzi :x
mimo wszystko mam nadzieję że się uda

Cobrinha napisał:

jeśli miałby jeszcze pochodzić pod siodłem
...to miałby czy nie miałby? :D

a cóz on je że aż tak się spala?
.....................

#11
Obiś

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5426 postów
Czyli nie dość,że nieużytkowy to do tego wariat, skoro "nikt" nie ma szans na spacerek na nim...
To niestety naprawdę brzmi jak na salon ery...
Żyj tak, aby nie żałować żadnego dnia,żadnej godziny,minuty,sekundy...
Podejmuj decyzje dobre dla siebie i nie przejmuj się, gdy nazwą Cię egoistą...

I pamiętaj, tylko wariaci są coś warci...

#12
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
jak widać i słychać moja oferta jest jakby nie patrzył chyba najlepsza na chwilę obecną ....
czyli 400 pln m-c za penjsonat w tym kowal
lub płacę za niego 100 pln i odbieram swoim transportem w ciagu 24h ... i koń jest mój ...
arkady66

#13
kermit

    Advanced Member

  • Moderator
  • 10172 postów
Ciekawe kiedy zadzwoni do Arka.
Moderator nie odpowiada na zażalenia w związku z otrzymanymi karami. Bierz odpowiedzialność za swoje wpisy.

#14
ElaPe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Miejsce zamieszkaniastolnica
To taka pośrednia sprzedaż w celach rzeźnych będzie rozumiem bo po co Arkowi stary, schorowany, bezużyteczny koń.

To już lepiej uśpić go humanitarnie a nie skazywać go jeszcze na 3 dniowe przedśmięrtne męczarnie w transporcie do italiańców.

#15
Kitana

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Miejsce zamieszkaniaKrzynia
No przecież jest zdrowy ^^
.....................

#16
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
nie masz racji ElaPe koni obecnie nie wozi się do italii ...
są na miejscu ubojnie które bardzo chętnie skupują konie ... ale aby tam sprzedać takiego konia musi on ważyć 478kg inaczej jest to pozaklasowa kategoria mięsa czyli nic nie warta ...
poza tym jaki widzisz problem Elape ? weż tego konia i uśpij go za jedyne 280 pln plus dojazd weta 100 pln plus utylizacja jakieś ok 500 pln chyba że masz gospodarstwo rolne to wtedy wywóz padniętego konia kosztuje jakieś 80-150 pln ... chyba ze wolisz jechac sama po konia za jedyne 800 pln przewieżć go do siebie i tam zreazliowac swój niecny plan to nie zapomnij doliczyć sobie tego w swoją kalkulację .... hahah

każdy ma swoją wizję i swoją drogę postępowania i swoje przeliczniki .... tylko nie lubię czytac głupot w wykonaniu Elape
możesz też dziewczynie i biednemu konikowi wysponsorować pobyt do końca jego dni za jedyne 400 pln m-c w tym kowal .... tylko zeby nie nastała taka niezręczna cisza ... haha
arkady66

#17
ElaPe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Miejsce zamieszkaniastolnica
No więc tak czy siak trafiając do ciebie koń trafi do rzeźni - w czym ja nie widzę nic złego o ile faktycznie trafi do rzeźni w Polsce a nie gdzieś hen hen.

No i dziewczyna będzie miała czyste sumienie że to nie ona nie wysłała go na rzeź (czego oczy nie widzą itd) i zaoszczędzi te kilkaset zeta jakie by wydała na uśpienie i destrukcję.

#18
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
tak czy siak w wieku prawie 30 lat już i tak długo nie pożyje ....
on nie jest zachudzony ani zabiedzony on ma taki wygląd ze starości i na niego nie da rady nałożyć żadnego mięsa ...
moje zdanie jest takie że należy sie go szybko pozbyć ( ja sie nie narzucam ) ponieważ będzie z nim tylko kłopot widokowo - moralno - finansowy .... amen

dodam tylko że lepiej go oddać za 100 pln niż za kilka dni zapłacic dodatkowo za jego transport ponieważ nikt po niego nie przyjedzie z prostego powodu bo on nic nie jest warty ( oprócz miłosci i sentymentu ale to wartosci nie mierzalne ) ...
arkady66

#19
ElaPe

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Miejsce zamieszkaniastolnica
Wiem, że to trudna decyzja szczególnie u nas w Polsce gdzie jest to temat tabu.

Ale skoro ten koń jest taki kochany, tyle lat wiernie służył to naprawdę zamiast skazywania go na jakąś poniewierkę na starość zapewnić mu godne odejście. Tyle przynajmniej jest mu właściciel winien.

#20
arkady66

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7387 postów
  • Miejsce zamieszkaniawarszawa
godne odejscie powiadasz ....
a jakie to jest godne odejscie ??
uśpienie i patrzenie jak koń schodzi ponad godzinę i czy czasami sie nie wybudzi bo oszust wet dał mu za małą dawkę ( znam 3 przypadki ) przód wstaje a tył się ciagnie bo już obumarł i nie ma czucia czy też wycieczka na 5 min do ubojni gdzie podjezdża pneumatyczny pistolet z iglica 15 cm i trwa to ułamek sekundy ...

emeryt za 550 pln dogorywajacy przez 10 lat czy też dom starców ??
paraliż i kroplówki do końca życia czy też eutanazja ???
temat tabu i problemy odwieczne ...
tylko jeden kraj na świecie sobie z tym poradził .... Sparta ....
arkady66





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych