Skocz do zawartości

Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Prawidłowy dosiad rajdowca.


23 odpowiedzi w tym temacie

#1
Karolcia19191

    niemowlak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 7 postów
Bardzo proszę o pomoc.Jak powinien wyglądać dosiad jeźdźca w dyscyplinie rajdów konnych?Pytanie to może wydać się głupie ale ostatnio koń na którym startowałam zakulał,nie pierwszy już raz zresztą,i tak myślę że może przyczyną tego może być mój "nie prawidłowy dosiad". :wink:

#2
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów

Karolcia19191 napisał:

myślę że może przyczyną tego może być mój "nie prawidłowy dosiad".
Tzw. półsiad, noga oparta mocno na długich strzemionach / stoisz na nich, twój dosiad mają wyznaczać dwa punkty w pionie -biodro i pięta, tyłek wypięty do tyłu, brzuch jakby chciał dotknąć przedniego łęku siodła, ramiona i plecy lekko pochylają się do przodu, ale broda ku górze.
Najwygodniejsze siodło do tego dosiadu. to "PODIUM champion TT" lub podobne -(syntetyk, bo możesz polewać wodą i nic się znim nie dzieje/może takie już masz?)
Podejrzewam jednak tu kowala, przemęczenie, albo jakąś starą kontuzję nawet źrebięcą, króra przy większym wysiłku się odzywa. Warto zrobić mu RTG kończyn, to i tak mniejszy koszt niż samych zawodów :wink:
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#3
hipocotam

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 203 postów
  • Miejsce zamieszkaniaze wsi
arena próbowałaś kiedyś jechać w półsiadzie przez 60 km? Albo więcej?

#4
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
owszem-jeżdziłam do 120km i tylko taki dosiad oszdzędza konia i jeźdzca. Tak jak pisałam, to nie jest zwykły półsiad skokowy, tylko bardziej przypomina stanie na strzemionach, noga tylko nieznacznie zgięta w kolanie aby amortyzować, tyłek ciągle masz w górze-jakieś 2 cm . Jak już opanujesz tą pozycję (walka z nową pozycją trwa około dwóch trzech tygodni), to potem nie chcesz jeździć już inaczej-naprawdę wierz mi :wink: ale w innym siodle będzie baaardzo ciężko i duuużo obtarć no i leci się na pysk ze względu na brak dobrze wyprofilowanego łęku, który odbiera przeciążenia/wspierasz się udami kiedy tracisz równowagę.../
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#5
sankarita

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 460 postów
  • Miejsce zamieszkaniaEdoras
Arena, a to jest wygodne? Nie masz przypadkiem jakiegoś zdjęcia?

#6
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
Bardzo wygodne! :D zobacz na zdjęcia www.championstable.pl - lub zaproś którąś z zawodniczek z Championa do swoich znajomych na facebooku, tam mają masę zdjęć (one jeżdżą tylko w "siodłach podium"/i tylko w takim półsiadzie) patrz na dosiad w kłusie...
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#7
Milla

    Member

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów

sankarita napisał:

Arena, a to jest wygodne? Nie masz przypadkiem jakiegoś zdjęcia?
Na pewno taki półsiad jest wygodniejszy od anglezowania na takim dystansie ;]
Dodatkowo konie rajdowe, głównie przy dłuższych dystansach, nie powinny drobić kroku, gdyż taki rajd jeździ się głównie w kłusie, więc ciężko byłoby wysiedzieć kilka godzin na "maszynie do szycia" ;]

#8
Agulaj79

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5422 postów
link nie działa

#9
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów

agulaj79 napisał:

link nie działa

spróbuj tak:
http://www.endurance.com.pl
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#10
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
lub może ten się otworzy: http://www.endurance.com.pl/picture.php ... 0i%20Ferid
http://www.endurance.com.pl/picture.php ... 0i%20Ferid
http://www.endurance.com.pl/picture.php ... Ciesielska
http://www.endurance.pl/index.php?optio ... itstart=30
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#11
Agulaj79

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5422 postów
Ja tylko dałam znać. Stajnię znam, niektóre dziewczyny znałam w czasach jak zaczynały rajdy więc stronę znam na pamięć i o dosiadzie też coś nie coś wiem. Zaczynałam naukę w stajni Champion jak jeszcze była w Łodzi na Rudzie a właścicielem był Rafał C. a on rajdy jeździł. Teraz nie wiem kto tam rządzi kompletnie nie mam kontaktu.

#12
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów
to gratulacje! :wink: podobnie jak ja, miałaś możliwość pracy z najlepszymi :D dobry dosiad, to podstawa... :(
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#13
Agulaj79

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 5422 postów
Jak się jeździ pod czyimś okiem to dosiad jest dobry, a jak się klepie tyłek po lasach dla samej przyjemności to już gorzej z tym dosiadem :D

#14
Faza

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1346 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
hm...???? no to ja wysiadam, napewno w takim dosiadzie nie zrobiłabym 60km.

#15
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
faza. Ja ostatnio wymiękam przy godzinie jazdy. Nie jestem w stanie jechać kłusem anglezowanym o ćwiczebnym nie wspomnę. :wink: odkryłam że jeśli stanę w strzemionach tak między staniem a półsiadem to mogę jechać. Kręgosłup nie boli ale na razie na dłuższa metę nie wyrabiają nogi. Choć pewnie to kwestia treningu :roll:
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#16
Maria89

    "Młoda szlachcianka z kasztanką"

  • Moderator
  • 14904 postów
A ja mam takie pytanie nie związane z dosiadem. Obejrzałam zdjęcia i zauważyłam, że wszystkie konie, które mają wytoki mają je za krótkie. Czy to w jakimś celu? Pytam, bo na temat rajdów nie mam bladego pojęcia
Dołączona grafika

Ic maj lajf :D

#17
Faza

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1346 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
nie wiem ja na rajdy jezdzę w wygodnej kulbace lub w westowce,
Co do klusa wysiadywanego to zgoda jesli mamy kłopoty z kręgosłupem lepiej dać sobie z nim spoko, bo taki klus bardzo obciąza kręgosłup (coś o tym mogę powiedziec) ale anglezowany?... Po nim Agus też masz klopoty z bolami kregosłupa?
Jesli tak, to kochana marsz do lekarza!

#18
Artanis

    Kulawy jeździec na kulawym koniu ;)

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 7320 postów
no właśnie ostatnio gdy anglezowałam nie mogłam wytrzymać fazy stój bez pochylania się do przodu. Jak pochyliłam się lekko w przód to nie bolało. Jak normalnie jechałam to ból nie do wytrzymania. Ale obiecałam sobie ze w końcu musze iść do lekarza z tym. W tej chwili nie jestem w stanie podnieść wiaderka z woda. Tzn podniose ale w męczarniach. A boję się do lekarza iść bo moja znajoma ma ogromny problem z kręgosłupem. Póki co staram się jak mogę pomagać jej psy koniach a jak jeszcze mnie rozłoży to nie wiem co będzie. Teraz nie jeździłam tydzień i jest trochę lepiej.
Nic się nie dzieje na forum? To dlatego, że wszyscy są tutaj ---> http://koniomaniak.kiv.pl/index.php

Mieliśmy dość ciągłego zawieszania w działaniu tego forum.

#19
arena

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 3023 postów

Maria89 napisał:

A ja mam takie pytanie nie związane z dosiadem. Obejrzałam zdjęcia i zauważyłam, że wszystkie konie, które mają wytoki mają je za krótkie. Czy to w jakimś celu? Pytam, bo na temat rajdów nie mam bladego pojęcia
Tu na zdj. jedynie koń zadziera łeb do góry-jak to arabek-wytoki są bdb dopasowane, na starcie konie są tak podniecone, że mało co na nich działa, po (odpuszczeniu-kilkudziesięciu km) jeździ się na luźnej, zupełnie rzuconej wodzy, ale wciąż w półsiadzie :wink:
...kiedy Go dosiadam... Jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
"Nie ten jest wielkim trenerem, kto sprawia, że jego koń posłusznie wykonuje polecenia. Wielkim trenerem jest ten, kto sprawia, że koń chce wykonywać polecenia"

#20
Faza

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 1346 postów
  • Miejsce zamieszkaniaWarszawa
Agus ja jestem po mega ciężkiej operacji kręgosłupa ,na pamiątkę mam trochę srub i 2 pręty.Unikam jazdy w kłusie wysiadywanym i galop tylko w połsiadzie ale kurcze iles tam km w połsiadzie napewno bym nie dała rady.Ze względu na kręgosłup wybieram wygodne siodła typu west lub kulbaki.Nie mam i nie miałam problemów z anglezowaniem (mogę spoko godzinami anglezować) to Aguś co opisujesz jest mega niepokojące, najprawdopodobniej masz problemy z odcinkiem lędzwiowym.Kotek nie unikaj lekarzy bo problem sam nie zniknie lecz będzie się pogłębiał.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych